Piotr Barański - zdjęcie główne

Mój ostatni ratunek w kosztownej operacji! Walczę dla córek. Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, operacja endoprotezoplastyki lewego stawu biodrowego

Organizator zbiórki:
Piotr Barański, 39 lat
Czostków
Chroniczne, ropne zapalenie stawu łokciowego lewego, stan po endoprotezoplastyce stawu biodrowego lewego, zakażenie gronkowcem złocistym
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026
2862 zł(3,36%)
Brakuje 82 245 zł
WesprzyjWsparło 59 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0967653
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0967653 Piotr

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Piotrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, operacja endoprotezoplastyki lewego stawu biodrowego

Organizator zbiórki:
Piotr Barański, 39 lat
Czostków
Chroniczne, ropne zapalenie stawu łokciowego lewego, stan po endoprotezoplastyce stawu biodrowego lewego, zakażenie gronkowcem złocistym
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 8 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Zwracam się do Was o pomoc, bo znalazłem się pod ścianą. Od 2019 roku walczę z nieustającą, aktywną przetoką ropną po zakażeniu gronkowcem, a teraz doszło do obluzowania endoprotezy. Uratuje mnie tylko operacja.

W 2019 roku przeszedłem wypadek samochodowy. Lekarze musieli wtedy założyć endoprotezę i niestety w tamtym okresie doszło też do zakażenia gronkowcem i przez to do przewlekłego stanu zapalnego łokcia z aktywną przetoką ropną.

Piotr Barański

W marcu 2026 roku, po wypadku na rowerze, endoproteza zeszła 5 centymetrów! Aby lekarze mogli uratować moją nogę i przeprowadzić kolejną operację biodra, najpierw muszę wyleczyć zakażenie w ręce, przejść pilny zabieg usunięcia zespolenia i intensywną rehabilitację. 

Ale koszty są ogromne. Sam zabieg to 60 000 złotych w prywatnej klinice. Czas oczekiwania na refundowany jest zbyt długi, dlatego nie mogę czekać, zwłaszcza że mam dla kogo walczyć – dla moich dwóch, ukochanych córek, ukochanej pracy kierowcy i największej pasji, tworzenia muzyki true school hip-hop.

Przez te lata walki o zdrowie dawałem sobie radę. Dawaliśmy całą rodziną, ale tak ogromne obciążenie to dla nas za dużo. Nie zdołamy odłożyć kilkudziesięciu tysięcy w wystarczająco krótkim czasie, by uratować moją sprawność.

Komplikacje zdrowotne uniemożliwiają mi to, co najważniejsze. Nie pobawię się z córkami, nie usiądę za kierownicą, nie skupię na pasji… Dlatego proszę o pomoc. Nie o litość, ale o szansę na powrót do tego, co najważniejsze. Jako tata, kierowca, jako pasjonat. Każdy gest ma znaczenie!

Piotr

Wybierz zakładkę
Sortuj według