

Choroba odbiera Piotrowi sprawność. Nie pozwól, aby odebrała godność!
Cel zbiórki: Dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej
Cel zbiórki: Dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej
Opis zbiórki
Przez całe życie pracowałem w pocie czoła, aby na emeryturze móc spokojnie cieszyć się czasem spędzonym w rodzinnym gronie. Od trzech lat jestem dziadkiem jedynej, długo wyczekiwanej i ukochanej wnuczki. Niestety, ten czas nie wygląda dokładnie tak, jak w moich wyobrażeniach. Wszystko przez chorobę, która odbiera mi sprawność…
Na początku 2019 roku zauważyłem, że nogi zaczęły odmawiać mi posłuszeństwa. Jeździłem na konsultacje do specjalistów, na dalsze badania, wizyty lekarskie. Na początku mówiono mi, że to przez problemy z kręgosłupem i po operacji wszystko się unormuje. Tak się jednak nie stało. Zamiast tego stan mojego zdrowia pogarszał się z każdym dniem. Z czasem mogłem chodzić już tylko przy pomocy kul, później musiałem przesiąść się na wózek, a moje nogi stały się całkowicie bezwładne!
Ponowiłem badania i spędziłem czas na dalszej diagnostyce w szpitalu. Stało się coś, na co kompletnie nie byłem przygotowany. Podczas hospitalizacji wykryto u mnie śmiertelną chorobę - SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne!
Już pierwsze objawy tej choroby są straszne. Jest to zanik mięśni i spastyczny niedowład kończyn dolnych. Później bezlitosny przeciwnik odbiera władzę kolejnym grupom mięśni, wywołując przy tym bolesne drżenia i przykurcze. Walczyć można jedynie poprzez opóźnianie postępów choroby, niedopuszczenie do tego, by zaatakowała pracę mięśni oddechowych, bo wtedy nie ma już ratunku!
Wraz z momentem postawienia diagnozy, rozpocząłem walkę, która dziś angażuje każdy moment mojego dnia. Walczę o to, by zachować jak największą sprawność, choć choroba postępuje w błyskawicznym tempie. Moją nadzieją jest szansa na to, że w najbliższym czasie uda się znaleźć lek, który będzie w stanie powstrzymać tę potworną chorobę. Razem z rodziną, bliskimi szukam każdego możliwego sposobu na dalszą walkę.
Coraz trudniej mi się poruszać, a tym samym normalnie funkcjonować, nawet we własnym domu. Na ten moment najbardziej zależy mi, aby wyremontować łazienkę i przystosować ją do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Nie mogę się poddać, chcę walczyć dopóki mam w sobie nadzieję, nadzieję na to, że będę mógł zobaczyć moją ukochaną wnuczkę jak idzie do pierwszej klasy! Choroba nie daje za wygraną, muszę z nią walczyć i starać się jak mogę. Wiem jednak, że nie dam sobie rady bez Twojej pomocy!
Piotr
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- 10 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Sylwia20 zł
Wspieram całym sercem.
- Wpłata anonimowa20 zł