
Ogrom cierpienia w życiu Piotra musi się wreszcie skończyć... Pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania, zakup protezy
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, badania, zakup protezy
Aktualizacje
Najnowsze informacje od pana Piotra!
W sierpniu 2022 roku pan Piotr przeszedł operację usunięcia drugiej nerki. Ze względu na problemy z gojeniem rany pooopieracyjnej musi zażywać produkty wysokobiałkowe, które są naprawdę kosztowne. Do tego dochodzą koszty specjalistycznych opatrunków. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że w nerkę zaatakował już nowotwór. Panu Piotrowi trudno było podnieść się po tak przykrej informacji, zwłaszcza że z problemami zdrowotnymi zmaga się już od 20 lat...
W imieniu pana Piotra ponownie prosimy o pomoc, by walka o lepsze jutro mogła być naprawdę skuteczna!
Opis zbiórki
Minęły już dwie dekady, odkąd moje życie zmieniło się w nieustanne przeciąganie liny z chorobami... W 2000 roku zdiagnozowano u mnie ostrą niewydolność nerek. Od tamtego czasu trzy razy w tygodniu poddawany jestem hemodializom.
Nadzieję dawał jedynie przeszczep nerki i kiedy 4 lata później do niego doszło, kiedy wreszcie uwierzyłem, że w moim życiu znów zaświeciło słońce, doszło do komplikacji. Mimo wszelkich starań i skomplikowanego leczenia nastąpił odrzut i przeszczepioną nerkę trzeba było usunąć...
Mimo choroby bardzo starałem się prowadzić normalny tryb życia. Jednak mijał czas, a teczka historii moich chorób rosła w zatrważającym tempie. Zdiagnozowano niedokrwistość, zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie, tachykardię, napadowe trzepotanie przedsionków, wtórną nadczynność przytarczyc, polineuropatię. Dodatkowo w roku 2015, kiedy byłem przygotowywany do ponownego przeszczepu nerki, uległem wypadkowi, który nie dość, że pozbawił moje nogi sprawności, to przekreślił też moje szanse na przeszczep. Mój życiowy koszmar trwał w najlepsze...
1 września ubiegłego roku złapał mnie ostry ból w nodze lewej, z domu zabrała mnie karetka i przewiozła do szpitala, gdzie okazało się, że wpływ wieloletnich dializ i innych zdrowotnych czynników pogarszał stan przepływów krwi w tętnicach udowych, na skutek czego konieczna była amputacja.
Od tego czasu, czyli od siedmiu miesięcy poruszam się na wózku inwalidzkim, zaczynają zanikać mi mięśnie, wymagam całodobowej opieki, przez co nie mogę być samodzielny i stawić czoła przeciwnościom losu. Chciałbym rozpocząć rehabilitację, aby móc chodzić o kulach i jak najszybciej przygotować się do używania protezy.
Chcę walczyć o lepsze życie. Wierzę, że z pomocą ludzi o dobrym sercu, uda mi się zgromadzić środki na leczenie, rehabilitację i zakup protezy. Dlatego proszę – pomóż mi!
Piotr
Wpłaty
- Ania M.200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- 50 zł
Pietrucha będzie dobrze
- Wpłata anonimowaX zł
- 50 zł