Piotr Jaśkowiak - zdjęcie główne

Pomóż Piotrowi wygrać nierówną walkę z rakiem!

Cel zbiórki: Kontynuowanie leczenia onkologicznego

Organizator zbiórki:
Piotr Jaśkowiak, 53 lata
Zakopane, małopolskie
Nowotwór dróg żółciowych
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2020
Zakończenie: 9 grudnia 2024
32 217 zł(55,06%)
Wsparło 548 osób

Cel zbiórki: Kontynuowanie leczenia onkologicznego

Organizator zbiórki:
Piotr Jaśkowiak, 53 lata
Zakopane, małopolskie
Nowotwór dróg żółciowych
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2020
Zakończenie: 9 grudnia 2024

Aktualizacje

  • Piotr cały czas walczy o życie! Pomóżcie!

    Kochani,

    dziękujemy za wszelkie wsparcie przekazane dla naszego taty, który w dalszym ciągu leczy się w odpłatnym ośrodku w Opolu i wciąż jest wymagana kontynuacja leczenia.

    Piotr Jaśkowiak

    Innowacyjne i dopasowane metody, które stosuje się w tym ośrodku, bardzo pomagają mojemu tacie i chociaż czasem jest bardzo ciężko, to dzięki temu leczeniu wciąż jest z nami! Przypomnę tylko, że w placówkach NFZ nie dawali tacie szans na przeżycie.

    Obecnie rokowania są bardzo pomyślne, guz się zmniejsza, a lekarze z ośrodka walczą o to, aby zmalał do rozmiarów operacyjnych. Jest to dla nas ogromna nadzieja i też dla taty, gdy usłyszał, że guz jest mniejszy o 4 cm i że jest jakakolwiek nadzieja na dalsze życie, jego nastawianie uległo znacznej poprawie.

    Piotr Jaśkowiak

    Niestety, leczenie jest kosztowne, ale robimy wszystko, żeby jakoś przetrwać. Bardzo dużo zawdzięczamy Państwu, bo bez tej fundacji i zbiórki nie bylibyśmy w stanie tak długo leczyć taty w tym ośrodku. Serdecznie prośmy o dalsze wsparcie, szczególnie że walka przynosi efekty.

    Wanessa - córka

  • Wciąż potrzebna pomoc!

    Kochani,

    dziękując Wam za pomoc, prosimy o dalsze wsparcie. Tata wciąż leczy się w odpłatnym ośrodku i nadal jest wymagana kontynuacja leczenia. Innowacyjne i dopasowane leczenie, które stosuje się w tym ośrodku, bardzo pomaga mojemu tacie i chociaż czasem jest bardzo ciężko, dzięki temu leczeniu już walczy z chorobą rok!

    Piotr Jaśkowiak

    Przypomnę tylko, że placówki NFZ nie dawały tacie szans na przeżycie. Rokowania są bardzo pomyślne, guz jest coraz mniejszy, a lekarze z ośrodka walczą o to, aby guz się zmniejszył do rozmiarów operacyjnych. Jest to dla nas ogromna nadzieja i też dla taty, gdy usłyszał, że guz jest mniejszy o 4 cm i jest jakakolwiek nadzieja na dalsze życie.

    Jego postawa w tym momencie jest dużo lepsza. Leczenie jest kosztowne, ale robimy wszystko, żeby jakoś przetrwać. Bardzo dużo Państwu zawdzięczamy, bo bez Was nie bylibyśmy w stanie tak długo leczyć taty w tym ośrodku. Serdecznie prosimy o dalsze wsparcie, tym bardziej że walka przynosi efekty.

    Wanessa - córka

Opis zbiórki

52 lata, to z pewnością nie czas, by myśleć o odchodzeniu. Szczególnie, kiedy masz dla kogo żyć. Niestety pierwsze problemy zdrowotne pojawiły się u taty już kilka lat temu, kiedy lekarz zdiagnozował naczyniaka wątroby. Uspokajał jednak zarówno tatę, jak i nas, że to nic złego, a my ufaliśmy jego słowom. Kolejne lata nie przynosiły jednak poprawy, a silne bóle brzucha stawały się powoli nie do wytrzymania.

Piotr Jaśkowiak

To wtedy wraz z kolejnymi wizytami u specjalistów okazało się, że to nowotwór dróg żółciowych, bardzo trudny do wyleczenia... To, co czuliśmy, słysząc, że państwowe szpitale i placówki nie zajmują się tym przypadkiem, trudno opisać. To tak, jakby poddać się bez walki, wywiesić białą flagę i grzecznie czekać na nieuniknione. A przecież każdy ma tylko jedno życie. Pierwsze i ostatnie.

Jedynie wyspecjalizowane ośrodki, które leczą terapią celowaną, dają największe szanse przeżycia. Od kilku miesięcy tata jest pod opieką takiego ośrodka i przyjmuje chemię. Z każdym litrem tej chemii sączy się do naszych serc nadzieja, że jeszcze może być pięknie. Że choroba, choć brutalna i niebezpieczna, stanie się przeszkodą do pokonania, a po latach zostanie jedynie jako bolesne wspomnienie. 

Piotr Jaśkowiak

Musimy walczyć o tatę! Nie tylko dlatego, że on walczyłby o nas, przede wszystkim dlatego, że bardzo go kochamy i nie damy mu tak szybko odejść! Każdy na naszym miejscu postąpiłby tak samo. Nie mamy jednak środków, które wystarczą, by opłacić leczenie. Dlatego opowiadamy Wam naszą historię i prosimy o pomoc. Tę nierówną walkę można wygrać! Wierzymy, że to się uda dzięki Waszemu wsparciu...

Rodzina Piotra

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Módlmy się do Boga Miłosiernego ❤️ dużo zdrowia

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł