Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Piotr Malec - zdjęcie główne

W wyniku tragicznego wypadku straciłem nogę❗️Dziś walczę o sprawność i proszę o pomoc!

Cel zbiórki: Zakup protezy, sprzęt medyczny, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Piotr Malec, 49 lat
Malbork
Niepełnosprawność narządu ruchu
Rozpoczęcie: 9 marca 2026
Zakończenie: 9 czerwca 2026
262 zł(0,35%)
Brakuje 74 207 zł
WesprzyjWsparło 9 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0853580
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0853580 Piotr

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Piotrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup protezy, sprzęt medyczny, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Piotr Malec, 49 lat
Malbork
Niepełnosprawność narządu ruchu
Rozpoczęcie: 9 marca 2026
Zakończenie: 9 czerwca 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Piotr. 8 maja 2025 roku doznałem poważnego urazu nogi podczas pracy przy drążeniu tunelu kolejowego w Limanowej. Trafiłem na Oddział Intensywnej, gdzie okazało się, że doszło do ciężkiego zakażenia, które przerodziło się w sepsę. 

Lekarze walczyli o moje życie, a gdy tylko udało im się ustabilizować sytuację, podjęli decyzję o amputacji mojej prawej nogi na wysokości uda. To była jedyna możliwość, bym mógł dalej żyć. Całe moje dotychczasowe życie zmieniło się o 180 stopni. Ale najważniejsze jest to, że przeżyłem.

Szpital opuściłem dopiero w sierpniu. W listopadzie wziąłem udział w 6-tygodniowym turnusie rehabilitacyjnym. To właśnie wtedy po raz pierwszy udało mi się ponownie stanąć, choć tylko na jednej nodze. Był to dla mnie ogromny krok naprzód ku sprawności.

Na co dzień pomagają mi moi bliscy. Każdego dnia biorę udział w rehabilitacji i uczę się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Mam już wykonaną pierwszą protezę. Kiedy tylko ją dostanę, planuję kolejny turnus rehabilitacyjny, żeby nauczyć się z nią chodzić i krok po kroku wracać do normalnego życia.

Podstawowa proteza została sfinansowana dzięki wsparciu NFZ i PFRON, za co jestem ogromnie wdzięczny. Marzę jednak o protezie aktywnej, która umożliwiłaby mi wykonywanie bardziej precyzyjnych ruchów. W tym roku skończę 50 lat. Nie chcę spędzić reszty życia siedząc w domu. Chcę być aktywny. Chcę wrócić do pracy – może nie dokładnie do tego samego zawodu, ale chcę być samodzielny i znów normalnie funkcjonować.

Nowa rzeczywistość jest dla mnie bardzo trudna zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Ważną część mojego życia od zawsze odgrywał sport. Gdy tylko powstała sekcja rugby w Legii Warszawa, dołączyłem do niej i przez około cztery lata trenowałem jako zawodnik.

Mimo tej całej tragedii, która mi się przytrafiła, staram się myśleć pozytywnie. Wiem, że dzięki walce, wytrwałości i determinacji można osiągnąć bardzo wiele. Jednak nie przeskoczę wysokich kosztów, z którymi każdego dnia się stykam. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka przybliża mnie do odzyskania jak największej sprawności. Dziękuję za każdy gest wsparcia.

Piotr

Wybierz zakładkę
Sortuj według