
Piotr silniejszy od nowotworu! Dzieci nie mogą stracić taty!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego, opieka psychologiczna
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego, opieka psychologiczna
Aktualizacje
Heroiczna walka o życie❗️Jeśli Piotr się podda jego dzieci stracą go na zawsze!
Kochani – wróciliśmy z Niemiec z drugiej szczepionki dendrytycznej. Dodatkowo Piotr dostał leczenie szczepionkami peptydowymi, by zaatakować z każdej strony.
Dodatkowo Piotr jest wzmacniany naturopatycznie. Jest to kluczowe i wiemy, ze to totalnie pomaga Piotrowi zmagać się z ta choroba i pomogło podnieść się trochę z chemii.
Do tej pory udało nam się wyczyścić prawie w całości wątrobę. Mamy długą drogę przed nami i szereg konsultacji, które ustala kolejne kroki.

Lekarze sugerują kolejne leki immunologiczne na, które pojawiły się jako opcja ze względu na mutacje raka. Po chemii pojawiły się nowe wyniki i wyszły konkretne białka, które można zaatakować waśnie tymi lekami.Sa to dwa leki. Lekarz prowadzący sugeruje comiesięczne wlewy tych dwóch leków, plus kontynuowanie 5-dniowej hipertermii i podawanie wirusa NDV.
Piotr jest mentalnie i fizycznie wykończony. Wsparcie, które ma trzyma go jeszcze na nogach. Bardzo schudł, ma popalone nerwy w stopach po chemii, co powoduje, ze nie może długo chodzić, ani prowadzić auta.

Wprowadza go to wszystko w stan depresji. Piotr stara się być i ojcem i partnerem, ale jest to niesamowicie trudne. Walka z tą chorobą doprowadza go do limitów wytrzymałości.
Dusza sportowca wciąż jeszcze go jakoś trzyma, by kontynuować tę walkę, Jak wsparcie wokół niego padnie, on padnie też.
Błagamy o pomoc w tej heroicznej walce o życie!
Pełna mobilizacja❗️ Zbieramy na walkę o życie Piotra!
Czytasz tę wiadomość, bo dzięki Tobie już raz uzbieraliśmy potrzebną kwotę. Dziękujemy Ci za wsparcie poprzedniej zbiórki!
Przyszedł dzień w, którym czujemy się trochę pewniej by napisać parę słów odnośnie leczenia Piotra.
Jesteśmy nareszcie w miejscu, gdzie Piotr może skorzystać z leczenia, na które pomogliście nam nazbierać te jakże ogromną sumę.
Nie było to łatwe by znaleźć się w tym miejscu.
Wyniki badań po pierwszym leczeniu nie przyniosły zakładanego efektu. Wręcz okazało się, że choroba postąpiła.Grunt nagle zaczął się kruszyć pod nogami. Po omacku trzeba było zarysować nowy plan, wiedząc, że już wiele opcji nie mamy.
To był moment, w którym musieliśmy na chwile się odciąć od wszystkiego by usłyszeć własne głosy. Podjęcie kolejnych kroków wymagało od nas dużo odwagi i siły psychicznej, których z każdym tygodniem choroby nam ubywało, a te wyniki pozbawiły nas oddechu.
Nawiązaliśmy kontakt z kolejnymi specjalistami w tej dziedzinie i skorzystaliśmy z wszelkich możliwości, które nam zaproponowano. Pukaliśmy w każde drzwi by znaleźć sposób na wyzdrowienie.
Ostatnie wyniki pokazały małe światełko w tunelu, co pozwoliło nabrać na nowo powietrza w płuca, a do tego okazało się, że Piotr może podejść do wyczekanego leczenia w Niemczech.

Następne 3 miesiące Piotr spędzi na wyjazdach do Niemiec oraz naturopatycznej rehabilitacji organizmu z nadzieją, że leczenie zadziała i Piotr znajedzie się na drodze do wyzdrowienia.
Przed nami długa droga do tego, by wyzdrowieć. Z drugiej strony mamy nadzieję, że jak najdłuższa, oby los dał nam czas by próbować wszystkiego.
Poprosiliśmy Siepomaga o kontynuacje zbiórki, gdyż leczenie Piotra musi być kontynuowane i bardzo boimy się znaleźć w miesjcu, w którym zabraknie środków na kontynuacje leczenia, które jest okrutnie drogie.
Szczerze wierzymy, że mamy szczęście w nieszczęściu. Bez wsparcia, które dostaliśmy od was kochani, nie byłoby mowy o żadnych opcjach. Tym sposobem, mamy szansę wykorzystać to co świat medycyny ma do zaoferowania. Tym sposobem będziemy czuć, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy by sprostać temu niefortunnemu zrządzeniu losu.
Trzymajcie kciuki za moją suchą Burczymuche❤️ By wróciły mu siły witalne, byśmy mogli na nowo cieszyć sie życiem rodzinnym, by miał siłę, żeby wsiąść na swój ukochany rower, bym ja odzyskała mojego Pitera. On walczy z całych sił, twardy jest!
Anton, Igor, Sara i Piter❤️Jestem Piotr – mam wspaniałą rodzinę i raka! Pomóżcie mi!
Jestem załamany! Umieram w chwili, kiedy mam jeszcze tyle do zrobienia! Jeśli czytasz tę wiadomość, proszę, pomóż mi przeżyć – moje dzieci mnie potrzebują!

Diagnoza była dla mnie szokiem, z którego nadal nie mogę wyjść. Rak jelita – podstępna choroba, która cały czas postępuje.
Bez kontynuacji specjalistycznego leczenia umrę, a moi synowie nie będą mnie nawet dobrze pamiętali.
Opis zbiórki
Jestem ojcem Nikodema (otwiera nową kartę), który korzystał kilkakrotnie z Waszej pomocy w walce z chorobą. Nikodem ma się świetnie, natomiast kilka tygodni temu zachorował jego wujek — wieloletni partner mojej siostry.

Piter (bo tak nazywają go wszyscy przyjaciele i rodzina) został zdiagnozowany z gruczolakorakiem jelita. Jest to absolutny szok dla nas wszystkich. Szwagier zawsze był okazem zdrowia, uprawiał czynnie sport, nie pił alkoholu i nie palił papierosów...
Piter to ojciec dwóch wspaniałych chłopców: 10-letniego Igora oraz 2-letniego Antona. Cała rodzina mieszka w Manchesterze i to tutaj Piter otrzyma leczenie oferowane mu przez angielską służbę zdrowia. Konwencjonalne leczenie nie zawsze daje jednak oczekiwane rezultaty.

Idąc śladami Nikodema, nawiązaliśmy kontakt z niemiecką kliniką immunoterapii, która zaproponowała nam i tym razem alternatywne, wspomagające leczenie, które w przypadku tego nowotworu może okazać się zbawienne.
Koszt leczenia jest zbyt wysoki, żebyśmy mogli pokryć go z własnej kieszeni. Dlatego zwracamy się z serdeczną prośbą o pomoc w sfinansowaniu terapii. Razem możemy uratować życie Piotrka, wesprzeć go w tej najtrudniejszej walce!
Bartek
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
💪
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł