

Pomóż Piotrowi wrócić do sprawności!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
PILNE! Każdy dzień bez terapii powoduje regres! Piotruś musi wrócić do rehabilitacji!
Kochani,
nasza sytuacja jest bardzo trudna, a zbiórka od miesięcy stoi w miejscu. Od 29 sierpnia 2025 roku Piotruś przebywa w domu. Mieszkamy na wsi, w bloku na drugim piętrze. Jesteśmy więźniami we własnym domu. Bez możliwości wyjścia, bez dostępu do specjalistów, bez realnej rehabilitacji. Każdy dzień bez terapii oddala mojego brata od sprawności, o którą tak walczyliśmy.
Piotruś pilnie potrzebuje terapii neurologopedycznej z powodu afazji mowy. Efekty, które udało się osiągnąć w Centrum Neurorehabilitacji Epimigren w Osielsku, gdzie przebywał od marca do sierpnia ubiegłego roku, niestety powoli znikają. Zamiast tego pojawiają się problemy z połykaniem, asymetria twarzy, Piotr nie chce przyjmować pokarmów doustnie.
Jestem przerażona! Nie wiem już, do kogo się zwrócić, kogo prosić o pomoc. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Poruszyliśmy naszą niewielką społeczność, były zbiórki, pikniki, akcje lokalne. Dzięki temu udało się sfinansować pierwsze 5 miesięcy rehabilitacji po powrocie Piotrusia do domu. Dziś jednak nasze możliwości się wyczerpały.
Tak bardzo chcę dać mojemu bratu szansę. Marzę, by znów się do mnie odezwał. Marzę, by udało się odłączyć go od PEG-a, żeby mógł jeszcze samodzielnie jeść, poczuć smaki. Marzę, by jego życie nie ograniczało się do łóżka i czterech ścian. Kiedyś byliśmy bardzo aktywni i pomimo jego niepełnosprawności intelektualnej cieszyliśmy się życiem. Dziś walczymy o to, by chociaż częściowo mógł do tego życia wrócić.
Nawiązałam kontakt z kolejnym ośrodkiem rehabilitacyjnym, ale koszt miesięcznego turnusu to ponad 20 tysięcy złotych. Nie stać nas na to. Jesteście naszą ostatnią szansą i wielką nadzieją.
Błagam, pomóżcie Piotrusiowi wrócić na specjalistyczną rehabilitację. Każda wpłata, każde udostępnienie daje nam realną szansę na zatrzymanie regresu i walkę o przyszłość mojego brata. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną pomoc. Nie poddam się, dopóki mój brat ma choć cień szansy!
Siostra Piotrusia
Musieliśmy przerwać leczenie! Nie mamy już pieniędzy, by walczyć dalej...
Kochani, 29 sierpnia wydarzyło się coś, czego bardzo się obawialiśmy… Musieliśmy przerwać specjalistyczną neurorehabilitację Piotrusia w ośrodku, w którym przez ostatnie 5 miesięcy był pod opieką najlepszych specjalistów. Powód jest tylko jeden – brak pieniędzy.
Piotruś wrócił do domu, gdzie niestety nie mamy możliwości zapewnienia mu odpowiedniego sprzętu ani dostępu do neurologopedy, który jest niezbędny w jego leczeniu.

Boję się, że cały trud, wysiłek i postępy, które Piotruś osiągnął przez ten czas, mogą zostać zaprzepaszczone. A przecież tak bardzo walczymy o to, by odzyskał zdolność mówienia i możliwość samodzielnego poruszania się. By wrócił do życia sprzed urazu…

Koszty miesięcznej rehabilitacji sięgają nawet 30 tysięcy złotych. To kwota, której sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć.
Dlatego ponownie zwracamy się do Was, ludzi o wielkich sercach, z ogromną prośbą o pomoc. Każda wpłata, każdy gest dobra daje Piotrusiowi szansę, by dalej walczyć o zdrowie i niezależność. Prosimy – bądźcie z nami w tej najtrudniejszej walce.
Z wdzięcznością,
Siostra Piotrusia
Opis zbiórki
Mój brat, Piotruś, to najbardziej pozytywny człowiek, jakiego poznałam. Niestety, jego życie od początku nie było łatwe. Piotrek od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością intelektualną. Mimo to zawsze starał się cieszyć życiem. Niestety, wszystko zmieniło się 8 listopada 2024 roku...
W czasie pobytu nad morzem Piotruś nieszczęśliwie upadł, w wyniku czego doznał urazu głowy i przeszedł 2 poważne operacje. Potem była śpiączka farmakologiczna, respirator i bakterie szpitalne oporne na leczenie. A to nie koniec...

Kiedy po 3 miesiącach szykowaliśmy się do domu, pojawiła się padaczka, która spowodowała dramatyczne pogorszenie stanu zdrowia. Jednak pomimo czarnego scenariusza, który napisało nam życie i opinii lekarzy, Piotruś podjął rękawicę i dzielnie walczy ze słabością swego ciała, z bólem i nawracającymi zakażeniami, które systematycznie go osłabiają.
Walczy o to, by móc wrócić do życia, jakie znał przed urazem. Po trzech miesiącach rehabilitacji w prywatnym ośrodku Piotruś sam siedzi. Przy asekuracji rehabilitantów podejmowane są próby pionizowania go i nauki chodzenia. Po usunięciu rurki tracheotomijnej zaczynają się pojawiać pierwsze słowa i próby nawiązania kontaktu werbalnego...

Jednak Piotruś ciągle wymaga rehabilitacji, by odzyskać pełną sprawność kończyn – szczególnie prawej strony – i na nowo nauczyć się mówić. Jest to bardzo kosztowny proces. Przed nami jeszcze długa droga, niestety kończą się nam środki na kontynuowanie rehabilitacji...
Jeśli teraz się zatrzymamy, Piotruś wróci do punktu wyjścia. Nie pozwólmy na to! Proszę wszystkich ludzi o wielkich sercach o wsparcie. Zapewniam, że Piotruś na to zasługuje. Całe życie mimo swojej niepełnosprawności intelektualnej zarażał ludzi uśmiechem i dziecięcą beztroską, radością życia. Wszędzie, gdzie się pojawiał, wnosił dobrą energię, pozytywny nastrój i zjednywał sobie ludzi.
Proszę, wpłaćcie choćby małą sumę albo udostępnijcie zbiórkę. Mój brat kocha życie i chce żyć, ale nie da rady bez Waszej pomocy...
Siostra Piotrusia
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Wpłata anonimowa970 zł
Pchli targ oraz jarmark bożonarodzeniowy (Torzym)
- Ula i Renia Depczyńskie200 zł
Szybkiego powrotu do Zdrówka.Czekamy!!!!!!!
- Agata20 zł
Dużo zdrówka :)
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Grzegorz K100 zł