Piotr Pawłowski - zdjęcie główne

Boję się, jak będzie wyglądała przyszłość. Jako matka muszę zrobić wszystko, by mój syn był jak najbardziej sprawny. Proszę o pomoc!

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, turnusy rehabilitacyjne, leczenie, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Piotr Pawłowski, 18 lat
Jelenia Góra, dolnośląskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, epilepsja
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 21 listopada 2026
5575 zł(4,37%)
Brakuje 122 085 zł
WesprzyjWsparło 86 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0075929
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0075929 Piotr

Stała pomoc

6 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Piotrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • K.
    K.wspiera już rok i 9 miesięcy
  • Kornelia Zielińska
    Kornelia Zielińskawspiera już rok i 9 miesięcy
  • grazyna.gil
    grazyna.gilwspiera już rok i 9 miesięcy

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, turnusy rehabilitacyjne, leczenie, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Piotr Pawłowski, 18 lat
Jelenia Góra, dolnośląskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, epilepsja
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 21 listopada 2026

Opis zbiórki

Gdy Piotrek skończył 3 miesiące, zauważyłam różnicę między tym, jak rozwijała się jego starsza siostra, a jak rozwijał się on. Był jakby bez sił, nie podnosił główki, cały czas tylko spał. Lekarze przyznali mi rację, a to sprawiło, że bałam się wtedy jak nigdy wcześniej. Coś groziło mojemu synkowi, coś go zatrzymywało w rozwoju, robiło mu krzywdę!

Chociaż na początku neurolog podejrzewał jedynie lekkie opóźnienie w rozwoju, nasz wróg okazał się znacznie gorszy. Po miesiącach badań, wizyt u specjalistów i w rozmaitych poradniach zapadła diagnoza – mózgowe porażenie dziecięce. Okazało się, że na skutek obszernych, rozlanych zmian poniedotleniowych obumarła znaczna część mózgu – aż 75%! 

Piotr Pawłowski

Od razu rozpoczęłam walkę o synka. Pochłaniała ona wszystkie oszczędności, ale rehabilitacja okazała się skuteczna, powoli odnosiliśmy małe sukcesy. Wtedy jednak dopadła nas inna okrutna choroba – epilepsja.

Ataki szarpały moim synkiem zawsze wtedy, gdy nagle zmieniało się ciśnienie. Prąd przechodził przez ciało Piotrusia, wykrzywiał rączki i nóżki, pozbawiał tchu. Synek musiał przyjmować mnóstwo leków. Moje 4-letnie wówczas dziecko cofnęło się do poziomu niemowlaka, tracąc wszystko to, co osiągnęło ciężką pracą. Kolejny raz musiałam wstać z kolan, otrzepać się i ruszyć dalej. Znowu mozolna rehabilitacja i znowu małe kroczki do osiągnięcia sprawności.

Piotr Pawłowski

Dzięki wspólnej determinacji Piotrek skutecznie przełamuje ograniczenia narzucone przez chorobę, wypowiada pojedyncze słowa, potrafi sygnalizować potrzeby, samodzielnie siedzieć. 

Aktualnie syn czeka na termin operacji biodra, które przez spastyczność uległo zwichnięciu. Po operacji będzie potrzebował bardzo intensywnej rehabilitacji. Biodro powoduje również postępujące skrzywienie kręgosłupa, co po operacji będzie wymagało diagnostyki i odpowiednich działań.

Piotr Pawłowski

Piotrek szybko rośnie. Co około pół roku musimy wymieniać ortezy na stopy. Potrzebuje także pionizatora i nowego wózka, a do tego dochodzą koszty wizyt u specjalistów, rehabilitacji ambulatoryjnej, turnusów rehabilitacyjnych, leków i środków higienicznych. To miażdżące wydatki.

Radziłam sobie długo sama, walcząc o każdą godzinę rehabilitacji, każdy dodatkowy turnus. Przed nami jeszcze długa droga, jednak wierzę w Piotrka. Pomimo trudności, z którymi codziennie się zmaga, jest radosnym, zawsze uśmiechniętym chłopakiem. Proszę Was, pomóżcie mojemu synowi. Wierzę, że razem damy radę zapewnić mu lepszą przyszłość!

Marta, mama Piotrka

Wybierz zakładkę
Sortuj według