Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By żadna choroba nie odebrała nadziei na lepszą przyszłość

Piotr Puchała

By żadna choroba nie odebrała nadziei na lepszą przyszłość

5 720,00 zł
Wsparło 56 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0113183
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0113183 Piotr
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Piotr Puchała, 2 latka
Kozerki, mazowieckie
Zespół Dandy Walkera
Rozpoczęcie: 2 Lutego 2021

Opis zbiórki

Musicie wiedzieć, że zawsze chcieliśmy mieć dzieci, więc gdy dowiedzieliśmy się z mężem, że pod moim sercem rozwija się nowe życie, radości nie było końca! Od razu zaczęliśmy wymyślać imiona i snuć plany na przyszłość dla całej naszej trójki. Jak każda młoda dziewczyna z wielkim entuzjazmem szłam na pierwsze USG, myślałam tylko o tym, by usłyszeć serce malucha, zobaczyć jego zarys i być może dowiedzieć się, czy w moim brzuchu rośnie wymarzony syn.

Tego dnia zmieniło się moje życie. Zmieniło nawet zbyt dosłownie. Już w pierwszym trymestrze zgasł cały mój entuzjazm, a czas radosnego oczekiwania przerodził się w niepokój i strach o nienarodzone dziecko. Na rutynowej wizycie w gabinecie USG dowiedziałam się, że rozwój mojego maleństwa nie jest prawidłowy. Dalsza diagnostyka nie pozostawiała złudzeń. Poza tym, że spełniało się moje marzenie o posiadaniu syna, to niestety było obarczone diagnozą - Zespół Dandy Walkera.

Kolejne wizyty, badania, kontrole odbierały nadzieję, że nasza historia potoczy się dobrze. Wiadomości i informacje, jakie do nas dobiegały, były jednoznaczne - Piotrek urodzi się z zaburzeniami w obrębie tylnej jamy czaszki- w jakim stopniu miałam dowiedzieć się po porodzie.

Strach mieszał się z radością przez kolejne miesiące, aż pewnego lipcowego dnia Piotrek postanowił zakończyć okres niepewności. Okazało się, że poród nie pójdzie tak łatwo jak mówili lekarze. Po 16 godzinach usłyszałam - zamartwica! I wykonano CC - Obwód głowy Piotra i jego fizyczne możliwości nie pozwoliły na naturalny poród, obydwoje byliśmy wyczerpani, a to był dopiero początek naszej wspólnej przygody. Każdego dnia dochodziły do mnie kolejne informacje, praktycznie nic nie rozumiałam z słów, które padały z ust specjalistów. Jak przez mgłę pamiętam urywki- aplazja robaka mózgu, wiotkość, dysmorfia twarzy, nieprawidłowa budowa jamy ustnej. Z tego okresu zapamiętałam jedynie słowa jednej pielęgniarki - „dobrze, że nie ma wodogłowia” i nie ukrywam, że te słowa dodawały mi otuchy zarówno wtedy gdy borykaliśmy się z problemami z jedzeniem jak wtedy, gdy po powrocie do domu oswajałam się z rolą mamy dziecka niepełnosprawnego.

Dojście do siebie zajęło nam prawie pół roku. Jeździliśmy po kolejnych specjalistach i odkrywaliśmy kolejne karty wspólnego życia. Piotrek jest dzieckiem wiotkim o opóźnionym rozwoju psychoruchowym. Na dzień dzisiejszy mimo że ma już 1,5 roku funkcjonuje na poziomie dziecka kilkumiesięcznego. Nie potrafi sam się przemieszczać, nie siada. Wymaga ciągłej pomocy w zakresie lokomocji. Jest pod opieką neurologopedy, ponieważ jego umiejętności komunikacyjne i aspekt kontaktu społecznego również są opóźnione.

Szczęśliwie Piotrek jest dzieckiem bardzo radosnym i mimo opóźnienia motorycznego i utrudnionej komunikacji dobrze pracuje na zajęciach. Zespół genetyczny, z którym przyszło żyć Piotrowi, jest nieuleczalny, rzutuje również na reakcje równoważne i samodzielność. Jesteśmy pod stałą opieką różnych poradni. Zdecydowaliśmy się na fizjoterapię metodą Vojty i NDT Bobath. Piotrek zaczyna swoją przygodę z pozycją pionową, do codziennych wydatków doszły koszty zaopatrzenia ortopedycznego i pionizatora, które mimo refundacji wciąż kosztują wiele. Ale tylko działając na wszystkich płaszczyznach jednocześnie, możemy liczyć, że za jakiś czas Piotr zacznie stawiać pierwsze kroki. Motywacja jest tym większa, że lada dzień Piotruś będzie starszym bratem i musi pokazać Łucji jak radzić sobie na świecie poza brzuchem mamy!

Rodzice Piotrusia

5 720,00 zł
Wsparło 56 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0113183
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0113183 Piotr

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki