Piotr Rzeźniczek - zdjęcie główne

Nowotwór chce zabrać nam tatę❗️PILNA operacja ostatnią nadzieją❗️

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Piotr Rzeźniczek, 61 lat
Zabrze, śląskie
Wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych
Rozpoczęcie: 12 grudnia 2023
Zakończenie: 29 grudnia 2023
20 021 zł(9,41%)
Wsparły 174 osoby

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Piotr Rzeźniczek, 61 lat
Zabrze, śląskie
Wtórny nowotwór złośliwy mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych
Rozpoczęcie: 12 grudnia 2023
Zakończenie: 29 grudnia 2023

Opis zbiórki

W listopadzie 2022 roku – tuż przed 60. urodzinami – tata zaczął się skarżyć na mocny ból pod łopatką. Byliśmy przekonani, że to zwykłe przewianie, może naderwanie mięśnia. Tata poszedł do lekarza, a my nie spodziewaliśmy się najgorszych wieści...

Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, jak bardzo się mylimy... Po wykonaniu kontrolnych badań i otrzymaniu wyników nasz świat się zawalił...

Na lewym płucu taty wykryto 14-centymetrowego guza! Konieczne było jak najszybsze rozpoczęcie leczenia onkologicznego. Dla taty taka diagnoza była szokująca – jeszcze kilka tygodni wcześniej był pełen życia i energii, a już za tydzień musiał rozpocząć długie i wyniszczające organizm leczenie radioterapią, a później chemioterapią...

Piotr Rzeźniczek

Mimo ciężkiej chemioterapii, która mocno osłabiła tatę, leczenie przynosiło efekty i guz płuca się zmniejszał. Po przejściu wszystkich cykli chemii tata – choć słaby – czuł się lepiej i wracał powoli do sił. 

Jednak nasza radość z tego, że wszystko idzie w dobrą stronę, nie trwała zbyt długo... W lipcu tego roku nasz świat ponownie się zawalił. U taty pojawiły się silne i nieustające bóle głowy. Początkowo myślano, że to migrena, a nawet podejrzewano udar. Jednak po wykonaniu rezonansu magnetycznego głowy okazało się, że są to przerzuty nowotworu do mózgu!

Wiadomość ta całkowicie już przekreśliła nadzieję taty na powrót do zdrowia i podłamała psychicznie... Stan z tygodnia na tydzień się pogarszał. Guzy w głowie zaczynały coraz mocniej dawać o sobie znać. Pojawiły się problemy z widzeniem, zaburzenia równowagi, a także problemy z szybkim myśleniem i pamięcią krótkotrwałą.

Jedyną szansą była radioterapia głowy, która miała zmniejszyć guzy i dać nadzieje na prowadzenie dalszego leczenia. Niestety radioterapia nie przyniosła większego efektu, a naciek, który był na mózgu, zamiast zmniejszyć się, znowu się powiększył!

Piotr Rzeźniczek

Pani doktor prowadząca leczenie rozłożyła ręce. Sugerowała, by przygotować się na najgorsze... Byliśmy załamani tym, co usłyszeliśmy, bo brzmiało to jak wyrok!

Nie chcąc się poddać, szukaliśmy pomocy u innych specjalistów z dziedziny onkologii, radioterapii czy neurochirurgii, niestety z tym samym skutkiem. Nikt nie dawał naszemu tacie więcej niż kilka miesięcy życia z naciskiem na to, że jego stan będzie się już tylko pogarszał...

Pewnego dnia, dokonując wpłaty na jedną ze zbiórek, przypadkiem zauważyliśmy inną zbiórkę, na operacje guza mózgu, którą miał wykonać dr Witold Libionka. Od razu zabraliśmy się za szukanie informacji o możliwości konsultacji z doktorem. W ten sposób już po kilku dniach byliśmy w drodze do kliniki Vital Medic w Kluczborku, gdzie była umówiona konsultacja z doktorem.

Ku naszemu zaskoczeniu i wbrew tego co twierdzili inni specjaliści, doktor Witold Libionka stwierdził, że podejmie się operacji, dając przy tym bardzo duże szanse na zakończenie operacji sukcesem!

Piotr Rzeźniczek

Przy odpowiednim leczeniu nowotworu płuca i przeprowadzeniu operacji usunięcia przerzutów z mózgu, tata ma szansę żyć!

W tym przypadku czas jest bardzo ważny... Stan taty pogarsza się z tygodnia na tydzień! Operacja jest konieczna jak najszybciej, by uszkodzenia w mózgu nie były jeszcze bardziej rozległe.

Klinika Vital Medic w Kluczborku daje nam taką możliwość. Jednakże operacja, którą chce przeprowadzić pan doktor, jest nierefundowana, a jej koszt znacznie przekracza nasze możliwości finansowe... Nie chcemy i nie możemy się poddawać, bo skoro znalazł się ktoś, kto może pomóc naszemu tacie, to my zrobimy wszystko, żeby tak się stało!

Wierzymy, że z waszą pomocą nam się to uda, że uzbieramy potrzebną kwotę i nasz tata będzie mógł jeszcze cieszyć się życiem i bawić się z wnukami! Dlatego z całego serca prosimy o pomoc i każde możliwe wsparcie. Za wszystko dziękujemy!

Rodzina Piotra

Wybierz zakładkę
Sortuj według