
14-letni Piotrek stracił przytomność i helikopterem trafił na ostry dyżur! POMOCY!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
To miał być zwykły dzień, wypełniony pracą gospodarską. Mój syn czuł się dobrze, nie narzekał na samopoczucie. Jechaliśmy ciągnikiem, gdy zupełnie nagle Piotrek zasłabł. Natychmiast ściągnęliśmy go na ziemię i z przerażeniem zorientowaliśmy się, że nie wykazuje żadnych funkcji życiowych!
Zdarzył się cud – obcy nam świadek zdarzenia z wprawą zaczął reanimację syna. Później pojawiła się straż pożarna z defibrylatorem, a później akcję przejęło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Lekarze ocenili, że zatrzymanie krążenia trwało aż 17 minut!
Piotrek trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie wykonano szereg badań i wdrożono postępowanie poresuscytacyjne. Jako mama cały czas zadawałam sobie pytanie – co się stało? Dlaczego doszło do nagłego zatrzymania krążenia? Możliwą odpowiedź dały badania genetyczne, które wskazały na obecność najprawdopodobniej patogennej mutacji, która spowodowała częstoskurcz komorowy.

Po pewnym czasie syna przeniesiono na oddział neurologiczny jako osobę leżącą, ale oddychającą samodzielnie. Ze względu na pojawiające się problemy Piotrek potrzebował m.in. konsultacji kardiologicznych, nefrologicznych czy laryngologicznych
Dziś syn wciąż wymaga całodobowej opieki i intensywnej rehabilitacji. W przyszłości planowane jest przeniesienie go na oddział rehabilitacji, jednak wsparcie w ramach NFZ kiedyś się skończy... A walka o powrót do dawnej sprawności Piotrka będzie długa!
Syn jest teraz bardzo zdezorientowany, nie wie, gdzie jest. Nie poznaje większości osób... Nawet mnie, mamę, myli z innymi członkami rodziny. Chciałabym zrobić wszystko, by dawny Piotrek do nas wrócił! Dlatego konieczna jest dodatkowa rehabilitacja ruchowa i neurologiczna oraz pobyt w specjalistycznym ośrodku terapeutycznym, gdzie intensywna praca da najlepsze efekty.
Wciąż trudno mi uwierzyć, że to wszystko zdarzyło się naprawdę! Teraz najważniejsze jest, aby jak najbardziej zminimalizować konsekwencje wypadku i codziennie walczyć o powrót do zdrowia i sprawności. Z całego serca proszę Was o wsparcie dla syna! Będę wdzięczna za każdą złotówkę!
Basia, mama
- Samorządowe Przedszkole w Starej Kornicy665,10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Malwina20 zł
- Żłobek Miś Koala 🐨100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł