Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Avatar organizatora
Aleksandra Marcinkowska

Przygotowania na kolejną turę ze Swardnieniem Rozsianym.

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

    Niestety Stwardnienie Rozsiane już dawno zabrało mi część mojego tatusia i pewnie nigdy nie odda. Jednak nadal walczymy!

Aleksandra Marcinkowska 

   Teraz wkraczamy na nowe tereny wroga, bo choroba przeszła w kolejną fazę ataku, fachowo nazwaną postacią wtórnie postępującą. Uzbrojeni w laskę, masaże, rehabilitację domową oraz leki dawaliśmy jakoś radę. Niestety leki przestały działać i jesteśmy na straconej pozycji.

   Jest jeszcze jedna linia obrony, ale na razie mało dostępna. W tym miejscu potrzebujemy Was, jako naszej Armii. Rok leczenia taty kosztuje ponad 70 tys. złotych i w tej chwili jest tylko jeden lek, który może pomóc mojemu tacie. Niestety w Polsce jest on nie refundowany, dlatego bardzo potrzebujemy waszego wsparcia.

   Wiem, że jest Was wielu, dajcie o sobie znać, pozwólcie nam jeszcze nacieszyć się sobą.

Dziękujemy ❤️ 

2061 zł(5%)
Cel skarbonki: 40 000 zł
WesprzyjWsparło 46 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0150151 Piotr

    Niestety Stwardnienie Rozsiane już dawno zabrało mi część mojego tatusia i pewnie nigdy nie odda. Jednak nadal walczymy!

Aleksandra Marcinkowska 

   Teraz wkraczamy na nowe tereny wroga, bo choroba przeszła w kolejną fazę ataku, fachowo nazwaną postacią wtórnie postępującą. Uzbrojeni w laskę, masaże, rehabilitację domową oraz leki dawaliśmy jakoś radę. Niestety leki przestały działać i jesteśmy na straconej pozycji.

   Jest jeszcze jedna linia obrony, ale na razie mało dostępna. W tym miejscu potrzebujemy Was, jako naszej Armii. Rok leczenia taty kosztuje ponad 70 tys. złotych i w tej chwili jest tylko jeden lek, który może pomóc mojemu tacie. Niestety w Polsce jest on nie refundowany, dlatego bardzo potrzebujemy waszego wsparcia.

   Wiem, że jest Was wielu, dajcie o sobie znać, pozwólcie nam jeszcze nacieszyć się sobą.

Dziękujemy ❤️ 

Wpłaty

Sortuj według