
Mój brat walczy z RAKIEM❗️Nie możemy go stracić.... Błagam o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, żywienie specjalistyczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, żywienie specjalistyczne
Opis zbiórki
Nowotwór zaatakował nagle. Nikt z naszej rodziny nie spodziewał się takiego biegu wydarzeń. Nikt nie był na to przygotowany. Nikt, nawet mój brat. Piotr dostał od losu najmocniejszy cios. Cios, który zwalił go z nóg. Cios, który może okazać się śmiertelny.
Piotrek poznał diagnozę pod koniec 2025 roku – rak płaskonabłonkowy przełyku. Słowa lekarza zawisły w powietrzu, świat się zawalił. Sytuacja była tragiczna. Rak dał przerzuty do obu płuc. Choroba uderzyła z ogromną siłą. Guz nie tylko zamknął światło przełyku, ale też utworzył niebezpieczną przetokę do dróg oddechowych.
Konieczne było przeprowadzenie zabiegu ratującego życie mojego brata – założenie protezy doprzełykowej. Stent zablokował przetokę i pozwolił na przyjmowanie płynnych pokarmów. Piotrek rozpoczął również wyczerpującą chemioterapię, która ma zatrzymać dalszą progresję nowotworu.
Radykalne leczenie wyniszcza organizm Piotra. Choć jest niesamowicie dzielny i stara się nie rozpaść, widzimy, jak choroba każdego dnia odbiera mu siły. Jesteśmy przerażeni. Boimy się każdego kolejnego dnia, boimy się kontrolnych badań, które mogą przynieść wieści, na jakie nie jesteśmy gotowi.
Każdy dzień to dla Piotra ogromny sprawdzian wytrzymałości i walka z bólem oraz osłabieniem organizmu. Mój brat toczy najtrudniejszą walkę, a my, jako najbliższa rodzina, chcemy być przy nim, wspierać go i motywować. Choć wiemy, że zrobilibyśmy wszystko, żeby ratować jego życie, koszty, jakie nagle na nas spadły, drastycznie przekraczają nasze możliwości finansowe.
Leczenie wspomagające, specjalistyczne żywienie medyczne, leki osłonowe oraz przeciwbólowe, a także bardzo drogie zastrzyki stymulujące odbudowę odporności po chemioterapii.... – to tylko niektóre z kosztów, jakie musimy ponieść. Do tego dochodzą dojazdy do lekarzy oraz specjalistyczna opieka.
Zawsze mogliśmy liczyć na Piotra, ale dziś to my musimy mu pomóc. Zgromadzone środki dadzą mu spokój i pozwolą skupić się na walce o zdrowie bez strachu o to, czy wystarczy pieniędzy na zakup niezbędnych leków. Stan Piotrka nie pozwala mu na kontynuowanie pracy zawodowej, dlatego jego środki drastycznie się skurczyły.
Koszty są ogromne, ale wola życia Piotra oraz chęć naszej pomocy jest jeszcze większa. Dlatego dziś zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każdy najdrobniejszy gest, dobre słowo oraz udostępnienie zbiórki to realna szansa i nadzieja na życie, którego nie możemy stracić. Błagamy, pomóż!
Paweł, brat Piotrka
- Tomselek20 zł
- R. M. D.50 zł
- Forest200 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł