Jerzy Rajczak - zdjęcie główne

Guz w rdzeniu odbiera mi zdrowie i życie - pomocy!

Cel zbiórki: Diagnostyka i leczenie guza rdzenia kręgowego w Pradze

Zgłaszający zbiórkę:
Fundacja RAK OFF (nieaktywna organizacja)
Jerzy Rajczak, 23 lata
Poznań, wielkopolskie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 16 listopada 2020
Zakończenie: 1 października 2021
105 180 zł(161,55%)
Wsparły 754 osoby

Cel zbiórki: Diagnostyka i leczenie guza rdzenia kręgowego w Pradze

Zgłaszający zbiórkę:
Fundacja RAK OFF (nieaktywna organizacja)
Jerzy Rajczak, 23 lata
Poznań, wielkopolskie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 16 listopada 2020
Zakończenie: 1 października 2021

Aktualizacje

  • Podziękowania

    Cześć!

    Chciałem każdemu z osobna podziękować za tak wielkie wsparcie! Jestem wzruszony, za tak ogromną ilość dobra, którą otrzymałem, tego nie da się opisać słowami…

    Jestem już po pełnej diagnostyce i operacji w Pradze. Zmiana z rdzenia kręgowego, została w całości usunięta podczas 5-cio godzinnej operacji. Wszystko odbyło się bez komplikacji, lekarze zrobili wszystko, abym jeszcze stanął na nogi o własnych siłach.

    Wróciłem już do Polski, niestety ze złą diagnozą. Glejak wielopostaciowy…

    Ale ja się nie poddaję! Już jutro mam wizytę w Wielkopolskim Centrum Onkologii, gdzie mam nadzieje, że szybko zaplanują moje dalsze leczenie, bo bez radio i chemioterapii niestety się nie obędzie.

    Jerzy Rajczak

    Na zakończenie kilka pozytywnych informacji! Już sam mogę siedzieć na wózku, wczoraj pierwszy raz zjadłem obiad przy stole, a intensywna rehabilitacja w tym tygodniu spowodowała, że poruszyłem sam palcem u stopy! Jest dobrze ! Oby tak dalej! Po świętach jadę na intensywny turnus rehabilitacyjny połączony z wizytami w WCO na leczenie. Taki jest plan, mam nadzieje, ze życie mi go nie zmieni.

    Jeszcze raz chciałem Wam podziękować za całą dobroć, za każdą złotówkę oraz za pozytywną energię, która pomaga nam w tych ciężkich momentach. Dziękuję!

    Dużo zdrowia dla Was!

    Jurek

Opis zbiórki

Trzy tygodnie temu moje życie wywróciło się o 180 stopni. Zachorowałem na zwykłą infekcję, przeziębienie, jak każde inne… Dopóki nie pojawił się ból pleców. Z dnia na dzien przestałem chodzić. Jakby coś wyłączyło zasilanie od pasa w dół. Wstępne badania wykazały zapalenie rdzenia kręgowego i zmianę w samym jego środku. Trafiłem od razu do szpitala. Otrzymałek kolejne wyniki. Najprawdopodobniej guz w rdzeniu to astrocytoma, inaczej glejak.

Zostałem zakwalifikowany do neurochirurgicznego leczenia operacyjnego. Jednak operacja w rdzeniu kręgowym bez najnowszego sprzętu to wielkie ryzyko, prawdopodobnie już nigdy nie stanąłbym samodzielnie na własnych nogach. Wysyłaliśmy z rodzicami moje wyniki do lekarzy w całej Europie.

Prawdziwą nadzieję dał mi ordynator ze szpitala w Pradze. Czesi zapewnili, że wykonają wszystkie dodatkowe badania, co być może pozwoli wykluczyć nowotwór. Jeśli jednak okaże się, że to glejak - operacja zostanie przeprowadzona przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu. Wyjazd do Czech to dla mnie jedyna szansa i jedyna nadzieja. Potrzebuję pomocy - na już i teraz. Guz rozrasta się, a ucisk na rdzeń może spowodować nieodwracalne zmiany!

Z góry dziękuję wszystkim za okazane serce oraz każdą złotówkę, która pozwoli mi nadal walczyć.

Jurek