Kacper Kulik - zdjęcie główne

Śmiertelny guz w główce Kacperka❗️Zostało leczenie ostatniej szansy!

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia nowotworu w Szwajcarii

Organizator zbiórki:
Kacper Kulik, 6 lat
Brzeg Dolny, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Rozpoczęcie: 14 lipca 2020
Zakończenie: 26 stycznia 2021
69 259 zł(35,07%)
Wsparło 1769 osób

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia nowotworu w Szwajcarii

Organizator zbiórki:
Kacper Kulik, 6 lat
Brzeg Dolny, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy pnia mózgu
Rozpoczęcie: 14 lipca 2020
Zakończenie: 26 stycznia 2021

Opis zbiórki

Kacperek ma nieoperacyjnego, niezwykle złośliwego guza mózgu. Najgorszego z możliwych… Jest rozlany po całym pniu mózgu, a na świecie nie powstał żaden lek, który daje nadzieję na wyleczenie. Trwają badania kliniczne w Szwajcarii - udało nam się dostać na leczenie eksperymentalne! Kacperek walczy o życie, mój maleńki synek tak bardzo cieszy się z każdego dnia, jak tylko otworzy oczka… Błagam z całego serca, nie pozwól, by któregoś dnia pozostały zamknięte. Już na zawsze…

Dzięki Waszej pomocy trafiliśmy do Szwajcarii. Najpierw była biopsja guza, która pozwoliła dokładnie go poznać. Niestety, usłyszeliśmy wieści najgorsze z możliwych - guz pnia mózgu H3K27. Mimo całego dramatyzmu sytuacji pojawił się promyk nadziei!

Kacper Kulik

Kacperek zakwalifikował się do eksperymentalnego leczenia w Szwajcarii! Co miesiąc musimy jednak wykonywać rezonans głowy (prywatnie, bo kolejki na NFZ są gigantyczne) oraz wyniki krwi, by na bieżąco monitorować stan synka. Co miesiąc jedziemy za granicę po kolejne dawki leku. Klinika jest gotowa przyjąć nas w każdej chwili, gdy będzie działo się coś złego. 

Dziękujemy za każdy dzień, który jest w miarę normalny. W którym Kacperek budzi się z uśmiechem, w którym nie ma skutków ubocznych, a guz jest ustabilizowany… Jak długo będzie trwało leczenie? Nawet dwa lata, o ile synek będzie się dobrze czuł. W przypadku takich guzów mózgu nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień…

Kacper Kulik

Jedno jest pewne - bez leczenia w Szwajcarii nowym lekiem nie ma innej nadziei. By jednak móc kontynuować leczenie, potrzebujemy pomocy… Nie mamy tak ogromnych środków, a przecież to cena za życie naszego synka. W poczuciu bezradności ponownie zwracamy się o pomoc, prosząc o ratunek dla Kacperka…

Świat, który wywrócił się do góry nogami, to nasz świat. Chłopiec, który ma w głowie śmiertelnego guza, to nasz synek, ukochany brat… Na to nie da się przygotować, to jest nie do uwierzenia - do momentu, gdy tragedia nie spotka właśnie ciebie, twojego bliskiego… Dziś jesteśmy w miejscu, w którym nikt nigdy nie powinien się znaleźć. W obliczu śmiertelnej choroby Kacperka błagamy o pomoc...

Magdalena, mama Kacperka