Zbiórka zakończona
Wojtuś Broczkowski - zdjęcie główne

Ogromny guz w głowie małego dziecka! Pomóż nam ocalić synka!

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki:
Wojtuś Broczkowski, 7 lat
Wolsztyn, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego
Rozpoczęcie: 9 października 2020
Zakończenie: 20 października 2020
164 889 zł
Wsparło 2269 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0090456 Wojtuś

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie nowotworu

Organizator zbiórki:
Wojtuś Broczkowski, 7 lat
Wolsztyn, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego
Rozpoczęcie: 9 października 2020
Zakończenie: 20 października 2020

Opis zbiórki

Kiedy Twoje dziecko mówi, że źle się czuje, nie bierzesz pod uwagę najgorszego, tego, że dla Twojego dziecka będzie to początek walki o życie! Wiedliśmy zwyczajne, spokojne życie, a teraz możemy stracić wszystko! Rozpoczynamy zbiórkę, by ocalić życie naszego synka, by trafić do lekarzy, którzy potrafią mu pomóc! Czasu jest strasznie mało, dlatego musimy walczyć ze wszystkich sił. Błagamy Was o pomoc, bez której nie zdążymy...

Wojtuś Broczkowski

W pierwszych dniach września Wojtuś źle się poczuł. Początkowo miał niewielki katarek i stan podgorączkowy. Następnie doszły wymioty, najpierw sporadyczne, a następnie nasiliły się. Trafiliśmy do szpitala w Wolsztynie gdzie początkowo mówiono o wirusówce jelitowej, jednak w badaniu USG stwierdzono problemy z jelitami i konieczność zabiegu operacyjnego.

Wojtusia przetransportowano do szpitala w Zielonej Górze, gdzie powtórzono badanie i okazało się, że z jelita wróciły do normy, wymioty nadal nie ustępowały, dlatego przekazano go na oddział pediatryczny i przeprowadzono tomografię komputerową, która ujawniła ogromne zmiany w główce synka. Konieczny był kolejny transport, tym razem lotniczy do Bydgoszczy, gdzie po otrzymaniu wyników badań histopatologicznych wreszcie dowiedzieliśmy się, z czym walczymy.

Wojtuś Broczkowski

Nowotwór złośliwy prawego płata skroniowego, czyli guz mózgu. W główce naszego synka tyka potwornie niebezpieczna bomba i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby jak najszybciej ją rozbroić. Niestety, pomocy trzeba szukać za granicą (Wiedeń, Bonn lub Heidelberg), gdyż tamtejsi specjaliści dysponują o wiele bardziej nowoczesnym sprzętem i metodami walki z tak trudnym przeciwnikiem.

Nie wiemy, ile nas to będzie kosztować, ale jedno jest pewne... Sami nie damy rady uratować naszego synka. Dlatego prosimy, bądźcie z nami. Dajcie nam nadzieję, że Wojtusia można ocalić... Tylko to się teraz dla nas liczy!

Rodzice

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wojtuś Broczkowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj