Po lepsze życie Leosia
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Ciąża przebiegała książkowo, synek po porodzie otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Niestety moje szczęście nie trwało zbyt długo i już kilka godzin po narodzinach usłyszałam druzgocącą diagnozę, która zmieniła wszystko. Sprawiła, że już do końca życia będę martwić się o zdrowie i przyszłość Leo.
Okazało się, że Leo ma złożoną wadę serduszka – Tetralogię Fallota. Chwilę później lekarze zadali mi pytanie, czy chcę ochrzcić synka. Na tamten moment nie wiedzieli, czy on w ogóle przeżyje…
W drugiej dobie życia Leo został zaintubowany. Lekarze walczyli o to, aby nie zamknął mu się przewód Botalla. Był wspomagany oddechowo i przebył stentowanie metodą PDA.
Okazało się, że mój synek ma zarośniętą zastawkę pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę, i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej. Przerażające informacje spadały na nas jak lawina, której moja miłość nie zdołała pokonać.
Dzięki zebranym środkom z poprzednich zbiórek mogliśmy zapewnić Leo specjalistyczne leczenie, liczne konsultacje, urządzenia, które kontrolowały jego funkcje życiowe, konieczne do rozwoju rehabilitacje. 1 lipca 2024 roku Leo przeszedł też najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka.
Niestety, choć mieliśmy ogromną nadzieję, okazało się, że wada Leo jest dużo poważniejsza niż zakładaliśmy. Bardzo chciałabym skonsultować przypadek synka za granicą, u włoskich kardiochirurgów, specjalistów od tetralogii Fallota. Dla Leo jest to ogromna szansa.
Ta wizyta da mi odpowiedzi na wiele pytań... Czy mój synek ma dwie wady serca jednocześnie? Czy to Tetralogia Falotta z atrezją płucną, czy podwójny odpływ z prawej komory tzw. DORV? Zrobię wszystko, by Leoś był jak najlepiej zaopiekowany i mam nadzieję, że przyszłość przyniesie poprawę jego stanu zdrowia...
Z zebranych funduszy uda nam się opłacić wstępne badania oraz ponowną korektę serca w Bambino Gesu. Niestety, zabraknie pieniędzy na dalszą diagnostykę i możliwe dalsze leczenie oraz nasz pobyt. Chcemy być gotowi na każdą z opcji.
Proszę, nie odwracajcie wzroku i ponownie otwórzcie swoje serca dla mojego małego Leonka. Jest nam niewyobrażalnie ciężko, a to dopiero początek tej walki. Nie możemy się poddać. Wierzę, że z Waszą pomocą damy radę!
Patrycja, mama Leosia
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Ciąża przebiegała książkowo, synek po porodzie otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Niestety moje szczęście nie trwało zbyt długo i już kilka godzin po narodzinach usłyszałam druzgocącą diagnozę, która zmieniła wszystko. Sprawiła, że już do końca życia będę martwić się o zdrowie i przyszłość Leo.
Okazało się, że Leo ma złożoną wadę serduszka – Tetralogię Fallota. Chwilę później lekarze zadali mi pytanie, czy chcę ochrzcić synka. Na tamten moment nie wiedzieli, czy on w ogóle przeżyje…
W drugiej dobie życia Leo został zaintubowany. Lekarze walczyli o to, aby nie zamknął mu się przewód Botalla. Był wspomagany oddechowo i przebył stentowanie metodą PDA.
Okazało się, że mój synek ma zarośniętą zastawkę pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę, i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej. Przerażające informacje spadały na nas jak lawina, której moja miłość nie zdołała pokonać.
Dzięki zebranym środkom z poprzednich zbiórek mogliśmy zapewnić Leo specjalistyczne leczenie, liczne konsultacje, urządzenia, które kontrolowały jego funkcje życiowe, konieczne do rozwoju rehabilitacje. 1 lipca 2024 roku Leo przeszedł też najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka.
Niestety, choć mieliśmy ogromną nadzieję, okazało się, że wada Leo jest dużo poważniejsza niż zakładaliśmy. Bardzo chciałabym skonsultować przypadek synka za granicą, u włoskich kardiochirurgów, specjalistów od tetralogii Fallota. Dla Leo jest to ogromna szansa.
Ta wizyta da mi odpowiedzi na wiele pytań... Czy mój synek ma dwie wady serca jednocześnie? Czy to Tetralogia Falotta z atrezją płucną, czy podwójny odpływ z prawej komory tzw. DORV? Zrobię wszystko, by Leoś był jak najlepiej zaopiekowany i mam nadzieję, że przyszłość przyniesie poprawę jego stanu zdrowia...
Z zebranych funduszy uda nam się opłacić wstępne badania oraz ponowną korektę serca w Bambino Gesu. Niestety, zabraknie pieniędzy na dalszą diagnostykę i możliwe dalsze leczenie oraz nasz pobyt. Chcemy być gotowi na każdą z opcji.
Proszę, nie odwracajcie wzroku i ponownie otwórzcie swoje serca dla mojego małego Leonka. Jest nam niewyobrażalnie ciężko, a to dopiero początek tej walki. Nie możemy się poddać. Wierzę, że z Waszą pomocą damy radę!
Patrycja, mama Leosia
Wpłaty
- Paulina50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- JustynaX zł
- Rpuuu5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Modle sie proszac o zdrowie dla Leosia
- Wpłata anonimowa20 zł