Pocztówka z podróży

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Skarbonka na środki pieniężne z akcji Pocztówka z podróży.
Dochód zostanie przeznaczony w całości na sfinansowanie kosztownej rehabilitacji Michała, który uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego złamany został kręgosłup i przerwana ciągłość rdzenia kręgowego.
Narzeczona Michała: "Kiedy ostatni raz widziałam go przed wypadkiem, był silny, zdrowy, uśmiechnięty. Pozostał tym samym silnym facetem, choć jest mu zdecydowanie trudniej. Na Wszystkich Świętych Michał sam wrócił do domu – ja nie miałam już ani jednego dnia urlopu. Zostałam sama we Wrocławiu, w piątek w południe zadzwonił telefon – po drugiej stronie usłyszałam głos siostry Michała…

Michał miał wypadek. Jechał motocyklem, z prędkością 60 km na godzinę! Tak, cieszył się chwilą, powoli pokonując kilometry. Na zakręcie był rozsypany żwir. Motor wpadł w poślizg i wylądował na płocie, a mój narzeczony wyleciał w powietrze i uderzył kręgosłupem w słupek łączący siatkę w płocie, miażdżąc mu kręgosłup w odcinku piersiowym, łamiąc żebra i obijając płuca. Operacja trwała 5 godzin, ale kręgosłupa nie dało się do końca naprostować ze względu na to, że Michał się wykrwawiał. Cały czas czekamy na informacje czy następna operacja będzie potrzebna. Rdzeń jest zmiażdżony, więc rokowania są takie, że Michał do końca życia będzie sparaliżowany od pasa w dół."
Więcej informacji: https://www.siepomaga.pl/michal-bazan

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Skarbonka na środki pieniężne z akcji Pocztówka z podróży.
Dochód zostanie przeznaczony w całości na sfinansowanie kosztownej rehabilitacji Michała, który uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego złamany został kręgosłup i przerwana ciągłość rdzenia kręgowego.
Narzeczona Michała: "Kiedy ostatni raz widziałam go przed wypadkiem, był silny, zdrowy, uśmiechnięty. Pozostał tym samym silnym facetem, choć jest mu zdecydowanie trudniej. Na Wszystkich Świętych Michał sam wrócił do domu – ja nie miałam już ani jednego dnia urlopu. Zostałam sama we Wrocławiu, w piątek w południe zadzwonił telefon – po drugiej stronie usłyszałam głos siostry Michała…

Michał miał wypadek. Jechał motocyklem, z prędkością 60 km na godzinę! Tak, cieszył się chwilą, powoli pokonując kilometry. Na zakręcie był rozsypany żwir. Motor wpadł w poślizg i wylądował na płocie, a mój narzeczony wyleciał w powietrze i uderzył kręgosłupem w słupek łączący siatkę w płocie, miażdżąc mu kręgosłup w odcinku piersiowym, łamiąc żebra i obijając płuca. Operacja trwała 5 godzin, ale kręgosłupa nie dało się do końca naprostować ze względu na to, że Michał się wykrwawiał. Cały czas czekamy na informacje czy następna operacja będzie potrzebna. Rdzeń jest zmiażdżony, więc rokowania są takie, że Michał do końca życia będzie sparaliżowany od pasa w dół."
Więcej informacji: https://www.siepomaga.pl/michal-bazan

Wpłaty
- Anna Wolna60 zł
Pocztówkowe zdrowie
- Kinga100 zł