Choroba zniszczyła życie Poli. Pomóż je odbudować!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 802 osoby
111 589 zł (88,4%)
Zbiórka na cel
Terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku

Pola Kacprowicz, 5 lat

Łódź, łódzkie

stan po pneumokokowym zapaleniu opon mózgowych

Rozpoczęcie: 11 Lutego 2019
Zakończenie: 11 Listopada 2019

23 Października 2019, 12:29
Ostatnie dni na pomoc...

Kochani,

w połowie września otrzymaliśmy informację od mamy Poli, że możemy zmniejszyć kwotę zbiórki, gdyż rodzina otrzymała na konto swojej fundacji bardzo wysoką darowiznę. Była to ogromna radość i możliwość złapania oddechu w walce o zdrowie córeczki. Niestety, okazało się właśnie, że mama omyłkowo zidentyfikowała środki na subkoncie, a w rzeczywistości była to część kwoty zebranej na Siepomaga, którą jej fundacja wypłaciła na subkonto Poli. Dlatego musimy raz jeszcze zmienić licznik, wracając do pierwotnego kosztorysu i ponownie prosić o pomoc...

Rodzina, myśląc, że zebrała niemal całą potrzebną kwotę, kupiła już bilety lotnicze i poniosła inne znaczne wydatki, przez co odkładanie terapii na inny termin stało się niemożliwe. Na szczęście udało się porozumieć z kliniką w Bangkoku i podzielić płatność za terapię na 2 części, uwzględniając zaistniałą sytuację. Mamy czas do 11 listopada, żeby zebrać brakującą kwotę... Pola musi polecieć po odzyskanie zdrowia do Tajlandii. To jej jedyna szansa!

Pokaż wszystkie aktualizacje

13 Września 2019, 17:24
Możemy zmniejszyć kwotę!

Kochani,

dzwoniliśmy wczoraj do Bangkoku i okazuje się, że mamy jeszcze chwilę czasu, na wpłacenie pełnej kwoty. Ostateczna data to koniec października (wyjazd w drugiej połowie listopada), dlatego po raz ostatni przedłużamy naszą zbiórkę, prosząc jednocześnie o dalsze wsparcie.

Pola Kacprowicz

Dzięki środkom pozyskanym z innych źródeł możemy zmniejszyć kwotę na zbiórce, potrzebną do zebrania dla naszej księżniczki. To oznacza, że jesteśmy coraz bliżej, ale wciąż brakuje jeszcze ponad 20 tysięcy złotych... Bądźcie z nami, zostało już tak nie wiele... Tylko z Waszym wsparciem może nam się udać!

Ewa - mama

06 Września 2019, 12:09
Ostatnia szansa na pomoc dla Poli!

Kochani, chciałabym Was błagać ze wszystkich sił ostatni raz o pomoc... Jestem zdesperowana i zmęczona... Nie mogę w nocy spać, ciągle myślę jakie działania podjąć, żeby pomóc córce... Zostało ostatnie 5 dni...

Dziś rano otrzymałam telefon z potwierdzeniem terminu... Nie wiem, co mam robić... Jesteśmy z mężem w stanie wziąć nawet kredyt na brakującą sumę, ale nikt nie udzieli na prawie 100 tys zł. Naprawdę proszę ze wszystkich sił o pomoc ten ostatni raz...

Ewa - mama Poli

19 Sierpnia 2019, 11:57
Proszę, pomóż mojej córeczce...

Kochani,

Pola się nie poddaje i, choć łzy płyną strumieniami po policzkach, dzielnie znosi codzienną rehabilitację...  Dzięki pierwszej serii terapii komórkami macierzystymi Pola ma aż 90% mniej napadów padaczki. To naprawdę działa, dlatego nie możemy się teraz zatrzymać...

Pola Kacprowicz

Kolejny wyjazd powinien odbyć się około 6 miesięcy po skończeniu pierwszej serii, czyli na przełomie października i listopada. Zapłacić jednak musimy za niego 30 dni wcześniej. Został nam nieco ponad miesiąc, żeby uzbierać brakujące wciąż ponad 110 tysięcy złotych... Ja, jako ojciec muszę zrobić wszystko, żeby pomóc córeczce. Proszę więc Was o dalsze wsparcie! Pola tak bardzo Was potrzebuje...

Tata

Pola, mając niespełna 6 miesięcy, zachorowała tak poważnie, że śmierć niemal nie zabrała jej ze sobą. Lekarzom udało się uratować życie maleństwa, ale zdrowia już nie… Córeczka ma uszkodzoną większą część mózgu, porażenie czterokończynowe i całe mnóstwo innych dolegliwości. Nie siedzi, nie widzi, jest w pełni zależna od dorosłych. Nasze życie stało się niekończącą walką, a celem — odzyskanie choć części utraconych umiejętności Poli. Wierzymy, że nam się to uda dzięki terapii komórkami macierzystymi.

Pola Kacprowicz


3 marca 2015 r. - dzień, który zmienił wszystko. Dzień, który nigdy nie powinien się zdarzyć. Dzień, w którym nasze serca pękły na miliony kawałków i do dzisiaj nie możemy ich pozbierać. Ogromny strach, taki jakiego wielu nigdy nie zaznało oraz ból, który z roku na rok wcale nie słabnie. Zapalenie opon mózgowych wywołane pneumokokami zdemolowało zdrowie córeczki. Dlaczego…? Pytania, na które nie ma odpowiedzi. Straciliśmy wtedy naszą maleńką Polę, a w jej miejsce pojawiła się “inna” Pola…


Choroba zabrała jej wszystko — wzrok, możliwość poruszania się, jedzenia. Brzydko mówiąc: “wyłączyła” co tylko się dało, a przyprowadziła mnóstwo przeciwności. Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, zaburzenia snu, refluks przełykowo-żołądkowy… Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Łzy płyną po policzku, chciałoby się ze złości skruszyć ręką ścianę, cofnąć czas. Ochronić, uratować przed tragedią… Nie umiemy tego zrobić. Życie nie dało nam wyboru, więc musieliśmy bezwarunkowo stanąć do tej nierównej walki o naszą córeczkę.

Pola Kacprowicz


Rehabilitacja — słowo odmieniane w naszym domu po kilkanaście razy dziennie. Zajęcia nie są miłe, Pola ich nie lubi. Często płacze, całą sobą pokazuje, jak bardzo jej źle, ale nie mamy odwrotu. Do tego ciągłe wizyty u specjalistów. Kontrole, badania, nowe kierunki szukania dawno zagubionego zdrowia. Powracające niczym bumerang infekcje, drobne przeziębienia, mogące skończyć się tragicznie. Konieczność monitorowania oddechu, specjalne ortezy. Nie starczyłoby miejsca, żeby wszystko opisać…


Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się o terapii komórkami macierzystymi, której celem jest odbudowanie zniszczonych obszarów w mózgu. Kończymy właśnie podawanie pierwszej serii i musimy już myśleć do przodu. Tym razem bardzo zależy nam na terapii przeprowadzonej w Bangkoku...

Pola Kacprowicz


Zdecydowaliśmy na tak daleką wyprawę, bo tamtejsi lekarze mają dużo większe doświadczenie niż tu w Polsce. Poza tym komórki tam podawane są żywe i jest dużo więcej, a pacjent jest dodatkowo objęty kompleksową rehabilitacją, co przynosi o wiele lepsze efekty w leczeniu. Znamy rodziców dzieci, którym ta terapia przyniosła ogromną poprawę i głęboko wierzymy, że podobnie będzie w przypadku Poli. Ona na to po prostu zasługuje. Na przyszłość bez bólu i koszmaru cierpienia. A Was prosimy o pomoc, bo cena za zdrowie jest kosmiczna i sami nie damy rady…

Pola Kacprowicz


Walka o sprawność Poli będzie toczyć się do ostatnich dni jej życia. Nigdy nie będzie w pełni sprawna ani samodzielna. Od tego jednak ile uda nam się odzyskać z utraconego zdrowia w dziecięcym wieku, zależą jej kolejne lata. Kiedy będzie już większa, cięższa, trudniejsza w opiece i pielęgnacji. Chwytamy się każdej możliwej szansy, czasami padamy wieczorami na twarz, mając przed sobą kolejną nieprzespaną noc. Nie ma odwrotu, nie możemy się poddać. Córeczka bardzo nas potrzebuje, tak jak my potrzebujemy Waszej pomocy!

Ewa - mama

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 2 802 osoby
111 589 zł (88,4%)