Serce dla Serca

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Kochani,
niespelna miesiąc temu dowiedzieliśmy się z mężem, że nasza najmłodsza, jeszcze nienarodzona córeczka Michalina jest śmiertelnie chora... Początkowo wydawało się, że może to pomyłka... jednak specjalistyczne badania niestety potwierdziły czarny scenariusz - HLHS, SERCE JEDNOKOMOROWE!!! Nasza córka urodzi się z połową serduszka i bez 3 skomplikowanych operacji, z czego pierwsza jest najważniejsza, nie przeżyje nawet miesiąca!!!
Chcieliśy podjąć leczenie w Polsce, niestety metody ratowania życia dzieci w naszym kraju, są na tyle niedopracowane, że szanse na powodzenie operacji są bardzo małe. Z dośwadczenia i wiedzy wielu rodziców dzieci z taką samą lub podobną wadą, udało nam się dostać do najlepszych specjalistów w Niemczech. Paradoksalnie są to Polscy lekarze, którzy przy wspólpracy z niemieckimi kardiochirurgami, od momentu przyjęcia do kliniki opracowują plan operacji. Szanse na powodzenie operacji są 5-krotnie wyższe niż w naszym kraju. Dają niemal 90% szans na to, że nasza córka przeżyje. W zwizku z tym musimy ponieść bardzo wysokie koszty.
Kwota którą musimy uzbierać to 360tysięcy złotych. Jest to koszt jednej operacji... Sami nie jesteśy w stanie zebrać takiej sumy w miesiąc! Oboje z mężem mamy po 33 lata, wszystkie oszczędności zainwestowaliśmy w dom i rozwój firmy, która pracuje na nasze utrzymanie. Jesteśmy na tzw "dorobku". Od momentu wyjazdu do kliniki, z własnych środków, musimy utrzymać się w obcym kraju. Na tym kończy się nasz budżet... nie myślimy nawet o tym, co będzie jeśli wydarzą się dodatkowe komplikacje...
Dlatego prosimy o wsparcie! Nawet najmniejsza kwota przybliży nas do szansy uratowania Michasi !!!
Zostało nam zaledwie 4 tygodnie...
Prosimy ! Wesprzyjcie nas ! Pomóżcie nam ratować Michasie !
Paulina Bocer
mama Michalinki
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznej:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Kochani,
niespelna miesiąc temu dowiedzieliśmy się z mężem, że nasza najmłodsza, jeszcze nienarodzona córeczka Michalina jest śmiertelnie chora... Początkowo wydawało się, że może to pomyłka... jednak specjalistyczne badania niestety potwierdziły czarny scenariusz - HLHS, SERCE JEDNOKOMOROWE!!! Nasza córka urodzi się z połową serduszka i bez 3 skomplikowanych operacji, z czego pierwsza jest najważniejsza, nie przeżyje nawet miesiąca!!!
Chcieliśy podjąć leczenie w Polsce, niestety metody ratowania życia dzieci w naszym kraju, są na tyle niedopracowane, że szanse na powodzenie operacji są bardzo małe. Z dośwadczenia i wiedzy wielu rodziców dzieci z taką samą lub podobną wadą, udało nam się dostać do najlepszych specjalistów w Niemczech. Paradoksalnie są to Polscy lekarze, którzy przy wspólpracy z niemieckimi kardiochirurgami, od momentu przyjęcia do kliniki opracowują plan operacji. Szanse na powodzenie operacji są 5-krotnie wyższe niż w naszym kraju. Dają niemal 90% szans na to, że nasza córka przeżyje. W zwizku z tym musimy ponieść bardzo wysokie koszty.
Kwota którą musimy uzbierać to 360tysięcy złotych. Jest to koszt jednej operacji... Sami nie jesteśy w stanie zebrać takiej sumy w miesiąc! Oboje z mężem mamy po 33 lata, wszystkie oszczędności zainwestowaliśmy w dom i rozwój firmy, która pracuje na nasze utrzymanie. Jesteśmy na tzw "dorobku". Od momentu wyjazdu do kliniki, z własnych środków, musimy utrzymać się w obcym kraju. Na tym kończy się nasz budżet... nie myślimy nawet o tym, co będzie jeśli wydarzą się dodatkowe komplikacje...
Dlatego prosimy o wsparcie! Nawet najmniejsza kwota przybliży nas do szansy uratowania Michasi !!!
Zostało nam zaledwie 4 tygodnie...
Prosimy ! Wesprzyjcie nas ! Pomóżcie nam ratować Michasie !
Paulina Bocer
mama Michalinki
Wpłaty
- Wpłata anonimowa5 zł