Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Amelka Czechowska Fedowska - zdjęcie główne

POMOCY❗️Małe życie niszczone przez ATAKI okrutnej choroby - pomóż Amelce!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Amelka Czechowska Fedowska, 9 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Cukrzyca insulinozależna, wiotkie porażenie czterokończynowe, padaczka
Rozpoczęcie: 14 października 2022
Zakończenie: 28 czerwca 2026
11 269 zł(8,83%)
Brakuje 116 391 zł
WesprzyjWsparło 338 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0097840
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0097840 Amelka

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Amelce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Amelka Czechowska Fedowska, 9 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Cukrzyca insulinozależna, wiotkie porażenie czterokończynowe, padaczka
Rozpoczęcie: 14 października 2022
Zakończenie: 28 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Zmiana diagnozy u Amelki❗️Koniecznie przeczytaj nowe informacje!

    Kochani,

    to był miesiąc walki o wszystko... Proszę, przeczytajcie to do końca.

    Po kilku tygodniach, które były najtrudniejszą bitwą w naszym życiu, w końcu jesteśmy w domu.
    Dopiero teraz, w ciszy własnych czterech ścian, dociera do mnie, co przeszłyśmy. To była walka o każdą sekundę, o każdy oddech i o ŻYCIE mojej córeczki Amelki.

    Wszystko zaczęło się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Nikt nie przypuszczał, że to uruchomi tak błyskawiczną lawinę: ukrytą cukrzycę, a potem wyniszczającą sepsę. To był moment, w którym stan Amelki stał się krytyczny w mgnieniu oka!

    Na szczęście trafiłyśmy na wspaniałych specjalistów w Szczecinie, którzy pomogli nam nauczyć się funkcjonować z tą chorobą. Lekarze wykazali się ogromnym zaangażowaniem. Nie skupili się tylko na bieżących problemach, ale z własnej inicjatywy zaczęli drążyć temat genetyki i metabolizmu, za co będę im wdzięczna do końca życia. Wykazali się niesamowitą czujnością i empatią.

    Amelka Czechowska Fedowska

    Wreszcie usłyszałam to, co podpowiadało mi matczyne przeczucie przez lata. Choć moja córka miała postawioną diagnozę, ja czułam, że ona wizualnie do Amelki nie pasuje. Patrząc na moją córkę, widziałam coś innego, niż opisywali wcześniejsi lekarze.

    Okazuje się, że Amelka NIE MA PORAŻENIA MÓZGOWEGO! Choć na wyniki badań genetycznych i metabolicznych jeszcze poczekamy, to dla nas ogromna nadzieja na poznanie prawdziwej diagnozy, która być może pozwoli spowolnić, a może nawet powstrzymać chorobę.

    Przed nami wciąż długa i kosztowna droga, ale nie poddajemy się! Prosimy, bądźcie z nami dalej – Wasze wsparcie dodaje nam siły i ogromnej motywacji. Dziękujemy, że jesteście!

    Mama Amelki

  • Amelka trafiła na OIOM!

    Piszę to w najtrudniejszym momencie naszego życia – stan mojej córeczki drastycznie się pogorszył, Amelka walczy o życie na oddziale intensywnej terapii!

    Sytuacja jest tragiczna. Córka miała zostać przekazana na odpowiedni oddział specjalistyczny, który znajduje się zaledwie piętro wyżej w tym samym szpitalu. Niestety, oddział ten nie mógł jej przyjąć, ze względu na jej bardzo ciężki stan. Mimo tak bliskiej odległości, nie było możliwości bezpiecznego transportu Amelki nawet o jedno piętro...

    Amelka Czechowska Fedowska

    Obecny stan zdrowia mojej córeczki jest tak ciężki, że jej organizm nie pozwala na dalszą walkę i diagnostykę, a bez tej niej córka nie otrzyma specjalistycznej pomocy. Lekarze są bezradni, ponieważ objawy, z którymi zmaga się moja córka, są naprawdę poważne...

    Błagam o pomoc, modlitwę, jakiekolwiek wsparcie. Bardzo boję się o moją córeczkę, Każdy gest ma dziś ogromne znaczenie!

    Katarzyna, mama Amelki

  • Z roku na rok jest coraz gorzej❗️BŁAGAM, ratuj moją córkę!

    Kochani,
    niedawno wróciłyśmy z Amelką do domu po kolejnym pobycie w szpitalu. Niestety, nie poszedł on po naszej myśli...

    Czekałyśmy na zabieg, ale zamiast tego córeczka przeszła szczegółowe badania, które miały ją zakwalifikować do założenia PEG-a. Mamy już wyznaczony termin zabiegu. Wierzę, że to przyniesie Amelce ulgę i da jej choć odrobinę komfortu. 

    Co 2-3 tygodnie musimy stawiać się na wizytach w szpitalu na różnych oddziałach. Każdy z tych pobytów wiąże się z poddaniem córki pod narkozę, po której bardzo ciężko dochodzi do siebie. To dla niej za każdym razem drastyczne doznanie! 

    Amelka Czechowska Fedowska

    Stan Amelki jest bardzo poważny. Z roku na rok jest coraz gorzej. Córka straciła już zdolność gryzienia i połykania pokarmów oraz płynów – dlatego konieczne jest sztuczne wspomaganie tych czynności. 

    Patrzenie na cierpienie mojego dziecka sprawia niewyobrażalny ból. Czuję się wyczerpana, jednak wiem, że nie mogę odpuścić. Muszę być silna i dać z siebie wszystko, jednak ciężar, jaki los rzucił na moje barki, jest niezwykle ciężki. 

    Z całego serca dziękuję Wam za dotychczas okazane wsparcie. Wasza pomoc jednak wciąż jest potrzebna. Walka o zdrowie Amelki nadal trwa. Proszę, wesprzyjcie nas!

    Mama Amelki 

Opis zbiórki

Mam na imię Kasia i jestem mamą 6-letniej niepełnosprawnej córeczki. Amelka nie mówi, nie chodzi, nie wstaje, jej malutkie życia niszczą napady padaczkowe... Opieka nad nią przypomina opiekę nad niemowlakiem. Trzeba ją nakarmić, przewinąć, napoić, ubrać, nosić... Przez wiele lat na placu boju byłam zupełnie sama. Aż w końcu pojawiliście się Wy i daliście mi nadzieję, że będzie inaczej. Błagam o pomoc!

Pierwsze miesiące życie Amelki były niczym bajka… Czy może być coś piękniejszego od zdrowego dziecka, które dopiero co pojawiło się na świecie? Nikt nie spodziewał się, że będzie inaczej... Że w domu zapanuje cisza zamiast tupotu kroków – Amelka nie chodzi - i dźwięku dziecięcego głosiku – córcia też nie mówi… Że za chwilę wydarzy się tragedia. Napad padaczki...

Lekarze do tej pory nie potrafią określić przyczyny, co się stało... Amelka rozwijała się prawidłowo i była uważana za zdrowe dziecko. Zaczęła już nawet mówić swoje pierwsze słowa...

Którejś nocy nagle wszystko się zmieniło... Podczas snu Amelka zaczęła dostawać przeraźliwych drgawek... Stała się wiotka, przestała nawet wypowiadać pojedyncze słowa. Szpitale, badania, wizyty u kolejnych specjalistów – gdzie my nie byliśmy… Po długiej diagnostyce lekarze doszli do tego, że Amelka cierpi na padaczkę. Dziś wiadomo też, że córka jest dzieckiem z dziecięcym porażeniem mózgowym czterokończynowym. 

Mięśnie Amelci są wiotkie, ma też częste bolesne przykurcze. Gdy źle się czuje, zestresuje, ma za dużo ćwiczeń lub jest po prostu gorsza pogoda, przychodzi napad padaczki... Amelka staje się nieobecna, oddech chrapliwy, ciało całe drży. To ogromne obciążenie dla jej organizmu. Dużo jak na jedną malutką dziewczynkę… Ataki cofają córeczkę w rozwoju, męczą jej ciało i umysł.

Każdego dnia wstaję rano, by poświęcić swoje życie chorej córeczce. Karmię ją, przewijam, daję pić, ubieram, kąpię, noszę na rękach. Z pokoju do kuchni, z kuchni do łazienki, z łazienki do łóżeczka… Córeczka rośnie i jest coraz większa i cięższa. Jest coraz trudniej. Staram się likwidować ból i umożliwić Amelce choć namiastkę sprawności.  

Marzę o tym, że Amelka kiedyś stanie na własnych nóżkach, kiedyś zawoła do mnie "mamo"… Tak bardzo chciałabym wziąć ją za rączkę i pójść na spacer...

Amelka Czechowska Fedowska

Będziemy wdzięczni za każdy gest w kierunku spełnienia marzeń oraz w kierunku lepszego życia. Potrzebujemy wsparcia, by Amelka dalej mogła korzystać z rehabilitacji i leczenie. Częstotliwość ataków i ból uśmierzają olejki CBD, turnusy pomagają jej się rozwijać... Ta zbiórka to dla Amelki jedyna szansa.

Często nie ukrywam już nawet, że jest mi ciężko, ale to nie znaczy, że się poddam. Dziękuję za całe dotychczasowe wsparcie i proszę o Waszą pomoc, aby zapewnić Amelce życie bez bólu. Każde dobre serce jest na wagę złota. Jestem matką, która chce tylko jednego – ratunku dla swojego dziecka. Proszę o pomoc, bo dziś już wiem, że bez Was nie dam rady...

Kasia, mama Amelki

Amelka Czechowska Fedowska

Amelce możesz pomóc również tutaj: Waleczna mamy tworzy, by pomóc córeczce - kup twórczość Kasi i wesprzyj walkę jej córeczki! (otwiera nową kartę)

Strona Amelki na Facebooku - śledź na bieżąco postępy (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według