Zbiórka zakończona
Anna Lewandowska - zdjęcie główne

Nowotwór zmienił codzienność w niepewność, czy zobaczę jeszcze moje wnuki! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Lewandowska, 67 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Stan po leczeniu nowotworu złośliwego migdałka z przerzutami do węzłów chłonnych szyi, nowotwór o niepewnym charakterze tchawicy, oskrzela i płuca
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 21 marca 2025
10 100 zł
Wsparły 3 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0796664 Anna

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Lewandowska, 67 lat
Toruń, kujawsko-pomorskie
Stan po leczeniu nowotworu złośliwego migdałka z przerzutami do węzłów chłonnych szyi, nowotwór o niepewnym charakterze tchawicy, oskrzela i płuca
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 21 marca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! 💚

Z całego serca dziękuję za Waszą pomoc! W tych trudnych chwilach to tak wiele dla mnie znaczy! Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Anna

Opis zbiórki

Sześć lat temu usłyszałam diagnozę, która wywróciła moje życie do góry nogami – nowotwór na migdałku i płucu. Strach, łzy i niepewność stały się moimi codziennymi towarzyszami. Przeszłam trzy operacje, 37 naświetleń radioterapii, niezliczone badania i konsultacje. Ile jest w stanie wytrzymać ludzki organizm?

Po przejściu wszystkich dróg leczenia byłam wyczerpana, ale wydawało mi się, że mogę w końcu odetchnąć, a ten groźny koszmar na zawsze minął. Żyłam przez rok w tym głębokim przekonaniu, wierząc, że wracam do normalności i tego, co kocham – mojej rodziny. Wtedy wydawało mi się, że to początek spokojnego czasu z wnukami i życia bez bólu oraz nieustannego lęku. Myślałam, że najgorsze już za mną. Niestety, los miał inne plany wobec mnie...

W 2023 roku wyniki badań przyniosły dramatyczne wieści – pojawienie się kolejnych guzków na płucach. Nadzieja zaczęła się kruszyć. Musiałam wrócić do centrum onkologii w Bydgoszczy na bronchoskopie. Przeszłam pobieranie wycinków oraz rozpoczęłam nowe leczenie. W styczniu 2024 roku znaleziono u mnie kolejne trzy kolejne guzki, jeden wyjątkowo niebezpieczny. Strach wrócił ze zdwojoną siłą. Każdy dzień to teraz niepewność, czy choroba pozwoli mi zobaczyć kolejny poranek, uśmiech moich wnuków, czy jeszcze kiedyś poczuję radość życia.

Dziś walczę nie tylko z okrutną chorobą, ale i z jej konsekwencjami. Leczenie jest wyniszczające, mój organizm słabnie. Choroba ciągle odbiera siły do dalszej walki. Potrzebuję wsparcia finansowego na leki, wizyty u lekarzy, dojazdy do Bydgoszczy, specjalistyczną dietę, sprzęt do inhalacji, a także na sanatorium – miejsce, które da mi, choć chwilę wytchnienia.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale wiem, że bez niej nie dam rady. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki to dla mnie iskierka nadziei, że nie jestem sama. Proszę, pomóż mi wygrać tę walkę. Dziękuję z całego serca za każdą formę wsparcia.

Anna

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 000 zł
  • Oliwka
    Oliwka
    Udostępnij
    50 zł

    Życzę dużo zdrówka 🤍

  • Lewandowska
    Lewandowska
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo siły wojowniczko

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anna Lewandowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj