Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Ewelina i Renata Pieróg - zdjęcie główne

Nie możemy pozwolić, by niepełnosprawność odebrała nam szansę na godną przyszłość... Prosimy, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, wykończenie domu dostosow. do osób niepełnosprawnych

Organizator zbiórki:
Ewelina i Renata Pieróg, 58 lat, 28 lat
Dębica, podkarpackie
Ewelina: upośledzenie narządu ruchu, padaczka; Renata: choroby psychiczne
Rozpoczęcie: 23 czerwca 2025
Zakończenie: 26 czerwca 2026
16 433 zł(30,89%)
Brakuje 36 759 zł
WesprzyjWsparło 217 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0804062
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0804062 Pieróg

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Ewelinie i Renacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, wykończenie domu dostosow. do osób niepełnosprawnych

Organizator zbiórki:
Ewelina i Renata Pieróg, 58 lat, 28 lat
Dębica, podkarpackie
Ewelina: upośledzenie narządu ruchu, padaczka; Renata: choroby psychiczne
Rozpoczęcie: 23 czerwca 2025
Zakończenie: 26 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Nie zostawiajcie nas teraz samych! Wciąż bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!

    Przychodzimy do Was z wieściami o postępach w remoncie oraz z aktualnymi informacjami o naszym stanie zdrowia. Wasze dotychczasowe wsparcie dało nam ogromną siłę, ale los wciąż wystawia nas na ciężkie próby. Pod względem zdrowotnym sytuacja niestety bardzo się pogorszyła.

    U Eweliny choroba kończyn dramatycznie postępuje. Stopniowo traci już czucie w nogach. Choć jej dni są teraz wypełnione nieustannymi badaniami i wizytami u kolejnych specjalistów, lekarze wciąż nie potrafią znaleźć przyczyny. Brak diagnozy potęguje strach i niepewność.

    Mama, Renata, toczy walkę z paraliżującym smutkiem i chronicznym brakiem sił, do tego codziennie mierzy się z bólem kręgosłupa oraz problemami ze stawami rąk i nóg. Jest coraz słabsza, ale mimo ogromnego bólu, każdego dnia ciężko pracuje w polu.

    Ewelina Pieróg

    Mimo tych barier staramy się normalnie żyć. Każdy dzień spędzamy w domu, gotując, dbając o porządek i opiekując się naszymi ukochanymi zwierzętami.

    Jeśli chodzi o postępy w remoncie – zrobiliśmy krok milowy! Dzięki Waszym wpłatom udało się już zrobić bardzo dużo: instalacje elektryczne i hydrauliczne wewnątrz nowego domu zostały w pełni ukończone, zamontowano nowe drzwi wejściowe, a lada moment rusza układanie paneli, płytek oraz malowanie ścian.

    Ewelina Pieróg

    Choć dom pięknieje, przed nami wciąż długa i bardzo kosztowna droga do przeprowadzki. Na ten moment w budynku nie ma jeszcze podłączonego prądu ani wody. Aby w domu było ciepło, musiałyśmy wziąć kredyt na montaż ogrzewania podłogowego, który teraz co miesiąc spłacamy. Podłączenie pieca to największy wydatek, który stoi przed nami w tym momencie. Koszt podłączenia pieca został wyceniony na 23 000 zł.

    Prace idą do przodu, ale nasze siły fizyczne i środki finansowe są na wyczerpaniu. Bez Waszego wsparcia nie uda się dokończyć tego bezpiecznego azylu, który jest nam tak bardzo potrzebny w walce z chorobami.

    Każda złotówka przybliża nas do godnego życia w ciepłym domu. Prosimy, nie zostawiajcie nas samych na tym ostatnim etapie!

    Justyna

Opis zbiórki

Razem z mamą i siostrą żyjemy w małym, zniszczonym domku na wsi i od lat zmagamy się z wieloma przeciwnościami losu. Poważne problemy z kręgosłupem, padaczka, niepełnosprawność – wszystko to sprawia, że każdy dzień jest walką o lepsze jutro...

Jeszcze pięć lat temu prowadziłyśmy stabilne życie. Miałyśmy nadzieję, że niedługo przeprowadzimy się do nowego domu, którego budowa prowadzona była przez mojego tatę. Z zawodu był on budowlańcem i sam, pracą własnych rąk, wybudował nowy dom.

Tato jednak nagle zmarł na zapalenie płuc, pozostawiając nas w głębokim żalu i z niedokończonym domem. Wraz z jego śmiercią, straciłyśmy nie tylko głowę rodziny i największe wsparcie, ale również nadzieję na przeprowadzkę. 

Ewelina Pieróg

Zostałyśmy same, bez jakiejkolwiek wiedzy pozwalającej kontynuować budowę domu. Staramy się jakoś wiązać koniec z końcem, spłacając kredyt i żyjąc z zasiłków dla niepełnosprawnych. Niestety, koszty leczenia, rehabilitacji i wykończenia domu dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych są zawrotne.

Obecnie mieszkamy w starym, nieszczelnym domu, bez odpowiedniej łazienki i warunków do godnego życia. Naszą jedyną nadzieją na poprawę sytuacji jest wykończenie domu, który zapewni nam bezpieczne schronienie. Nie tracimy nadziei, że niedługo uda nam się przeprowadzić do wymarzonego, nowego domu.

Ewelina Pieróg

Niestety, same nie jesteśmy w stanie sfinansować prac wykończeniowych. Najważniejszym krokiem jest teraz wykonanie instalacji elektrycznej i wykończenie kilku pomieszczeń, abyśmy mogły się wprowadzić. 

Dlatego bardzo proszę Was o pomoc w imieniu swoim, mojej siostry i mamy. Każda nawet najmniejsza wpłata przybliży nas do spełniania marzenia o bezpiecznym domu. Wasze wsparcie pomoże nam odzyskać godność i poczucie bezpieczeństwa, na którym tak bardzo nam zależy.

Justyna

Wybierz zakładkę
Sortuj według