Oleksandr Krasilnikov - zdjęcie główne

Przez ciężkie schorzenia znalazłem się na granicy ubóstwa... Błagam o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Oleksandr Krasilnikov, 50 lat
Lublin
Encefalopatia pourazowa, niedowład czterokończynowy, epilepsja, cukrzyca typu II, zaburzenia gospodarki lipidowej, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 8 października 2026
Zakończenie: 8 stycznia 2027
1069 zł(3,35%)
Brakuje 30 846 zł
WesprzyjWsparło 40 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1016088
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1016088 Oleksandr

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Oleksandrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Oleksandr Krasilnikov, 50 lat
Lublin
Encefalopatia pourazowa, niedowład czterokończynowy, epilepsja, cukrzyca typu II, zaburzenia gospodarki lipidowej, nadciśnienie tętnicze
Rozpoczęcie: 8 października 2026
Zakończenie: 8 stycznia 2027

Opis zbiórki

Jestem o krok od załamania się… Bardzo proszę o pomoc. Mój stan pogarsza się każdego dnia. Ja nie mam ani sił, ani fizycznych możliwości, żeby wyrwać się z tego błędnego koła!…

Znajduję się w stanie skrajnego ubóstwa i jestem bezpośrednio zagrożony bezdomnością. Obecnie przebywam w hostelu kryzysowym, jednak jest to rozwiązanie tymczasowe – tylko do końca października. Po tym terminie zostanę bez dachu nad głową...

Zmagam się z ciężkimi, złożonymi schorzeniami: encefalopatią pourazową i poudarową z niedowładem czterech kończyn, cukrzycą, chorobami nerek, nadciśnieniem tętniczym oraz zaburzeniami lipidowymi. Mój stan zdrowia uniemożliwia mi samodzielne poruszanie się. Zresztą ogromnym wysiłkiem jest dla mnie już samo przesiadanie się na wózek inwalidzki.

Oleksandr Krasilnikov

Nie jestem w stanie samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu i potrzebuję stałej opieki drugiej osoby. Na szczęście jest ze mną mój brat, który opiekuje się mną z ogromnym oddaniem i dzięki któremu nie jestem osamotniony.

To mój anioł, który nade mną czuwa… Niestety on także nie jest w stanie mi pomóc na większą skalę. Robi, co może, ale sam ciężko pracuje, by utrzymać siebie, a jego środki i siły również mają swoje granice.

Ja sam nie mam pieniędzy na zakup niezbędnych leków, ani jedzenia.

Stoję pod ścianą. Sam, a nawet z pomocą brata, nie wygram tej walki z chorobą, bólem i groźbą wylądowania na ulicy. Każdego dnia wybieram między walką o zdrowie, a utrzymaniem się...

Z całego serca błagam wszystkich ludzi o dobrych sercach o jakiekolwiek wsparcie! Bardzo proszę – pomóż mi opłacić leki i stanąć na nogi, bym miał szansę i możliwość zadbać o swój byt!

Wybierz zakładkę
Sortuj według