Paweł Grzegorczyk - zdjęcie główne

"Kochanie, czekamy na Ciebie! Niejedno pokonałeś, pokonasz i udar!" Pomóż mojemu mężowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, schodołaz

Organizator zbiórki:
Paweł Grzegorczyk, 53 lata
Siedlce, mazowieckie
Stan po udarze, niedowład prawostronny z afazją, twardzina układowa, niedokrwistość makrocytarna, stan po transplantacji nerki do dołu biodrowego, wtórna osteoporoza posterydowa, dna moczanowa, zapalenie przełyku st. B, stan po edoprotezoplastyce biodra
Rozpoczęcie: 25 marca 2025
Zakończenie: 28 marca 2026
5655 zł
WesprzyjWsparło 86 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0697318
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0697318 Paweł
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, schodołaz

Organizator zbiórki:
Paweł Grzegorczyk, 53 lata
Siedlce, mazowieckie
Stan po udarze, niedowład prawostronny z afazją, twardzina układowa, niedokrwistość makrocytarna, stan po transplantacji nerki do dołu biodrowego, wtórna osteoporoza posterydowa, dna moczanowa, zapalenie przełyku st. B, stan po edoprotezoplastyce biodra
Rozpoczęcie: 25 marca 2025
Zakończenie: 28 marca 2026

Aktualizacje

  • Nowe cel, nowe potrzeby Pawła!

    To już rok, odkąd świat Pawła i nasz wspólny stanął w miejscu. Udar zabrał mu sprawność, ale nie odebrał woli walki. Paweł każdego dnia udowadnia, jak bardzo chce wrócić do życia, które kochał. Wiemy, że to nie będzie to samo życie co przed chorobą, ale nie poddajemy się.

    Zmieniliśmy cel zbiórki. Po wielu trudnych momentach, wizytach u lekarzy i bolesnej codzienności podjęliśmy decyzję, że najważniejszym priorytetem jest teraz schodołaz. Mieszkamy na drugim piętrze w bloku, a ja, po prostu, nie jestem w stanie sama znieść Pawła na dół. Nasi synowie pracują i wracają późno, a Paweł potrzebuje spacerów, słońca i kontaktu z ludźmi jak powietrza. Każda wizyta u lekarza to logistyczny koszmar, wymagający zamawiania specjalistycznego transportu.

    Paweł Grzegorczyk

    Byliśmy w MOPRze i niestety, otrzymaliśmy druzgocącą odpowiedź. PFRON na ten moment nie dysponuje środkami na dofinansowanie zakupu schodołazu. Powiedziano nam, byśmy złożyli dokumenty po Nowym Roku, ale bez żadnej gwarancji. Koszt tego urządzenia to ogromna kwota, około 20 tysięcy złotych. Dla naszej rodziny jest to bariera nie do pokonania bez Waszego wsparcia.

    Paweł walczy o każdy kolejny krok. Wasza pomoc to szansa na odzyskanie namiastki normalności i godności. Prosimy z całego serca o wsparcie, aby Paweł nie musiał być więźniem czterech ścian. Dziękujemy za każdą złotówkę i za Wasze wielkie serca.

    Żona Pawła

  • Nic nie zapowiadało kolejnej tragedii...❗️

    Witajcie kochani,

    jesteśmy wam niezmiernie wdzięczni za każdą wpłatę, którą przeznaczamy na rehabilitację Pawła. Już w chwili obecnej zapłaciliśmy 20 godzin rehabilitacji domowej! Ale to wciąż za mało, aby doczekać się rehabilitacji z NFZ. Paweł dzielnie walczy o powrót do zdrowia, ale niestety wszystko zaczyna się komplikować.

    Chcieliśmy sprawdzian stan endoprotezy i co się okazało po kontroli ortopedycznej? Paweł przeszedł złamanie kości szyjki udowej drugiej nogi! Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy to się stało, ale nasze przypuszczenie to jakiś miesiąc temu, kiedy po nocy nie dał rady się ruszyć. Dostał tylko zastrzyki przeciwbólowe i na tym się to zakończyło. 

    Wierzcie mi, że przy nieprzerwanej rehabilitacji i z mojej strony, i ze strony rehabilitanta, nic nie zapowiadało kolejnej tragedii. Tak naprawdę nie wiemy, co będzie dalej; czy kiedykolwiek stanie na własnych nogach, czy nie? Rehabilitacja to podstawa, by nie doprowadzić do zakrzepicy. 

    Proszę was bardzo o pomoc. Chociaż najdrobniejsza kwota przybliża nas do tego, by kontynuować rehabilitację, by stan Pawła nie uległ pogorszeniu i by nie doprowadzić do powikłań po złamaniu. Proszę i błagam. Nie wiem, ile on jeszcze zniesie i ile się jeszcze wydarzy, ale będę walczyć, ile się da. Ile mi starczy sił.

    Marzena

  • Nowe informacje o stanie zdrowia Pawła!

    Kochani,

    po 3,5 miesiąca pobytu w szpitalach mąż wrócił do domu! Przez ten czas Paweł odwiedził aż cztery różne placówki, bo tyle się działo...

    Najpierw pobyt na neurologii ze względu na udar, potem oddział rehabilitacyjny, jednak tylko na tydzień, bo z niego mąż trafił na oddział zakaźny przez baterię clostridium. Potem powrót na 6 tygodni na rehabilitację, a stamtąd na oddział transplantologii i nefrologii, by sprawdzić, czy z przeszczepioną nerką wszystko w porządku.

    Paweł Grzegorczyk

    1 maja mąż wreszcie mógł wrócić do domu. Nie był to łatwy powrót, towarzyszyły nam ogromne emocje! Z niecierpliwością czekaliśmy na Pawła, a teraz chcemy zrobić wszystko, by mógł znów poruszać się samodzielnie i zacząć mówić, choć podstawowe słowa...

    Sami nie damy rady, dlatego tak bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia. Jestem Wam bardzo wdzięczna za dotychczasową pomoc i proszę, nie zostawiajcie Pawła w tej walce! Każda złotówka to cenny dar, który pomoże w tak ciężkim dla Pawła czasie. On walczy z całych sił, ale niestety koszty są bardzo duże...

    Żona z bliskimi

Opis zbiórki

Mój mąż przeszedł w życiu wiele. Zmaga się z licznymi chorobami, a ostatnio przeszedł operację wszczepienia endoprotezy połowiczej biodra w Warszawie. Ze względu na przeszczepioną nerkę i jego ogólny stan zdrowia, wcześniejsze próby leczenia w ortopedii nie przyniosły rezultatu... Pojawia się pytanie: co dalej?

W dniu 22 stycznia br. mój mąż doznał rozległego udaru mózgu. Cierpi z powodu niedowładu całej prawej strony, oprócz tego nie mówi, zmaga się z głęboką afazją. Nie wiemy, czy wróci do pełnej sprawności, ale wiemy, że potrzebuje ogromnego wysiłku i żmudnej rehabilitacji. Niestety, nawet w szpitalu będzie ona utrudniona – jego lewa noga, z endoprotezą, nie była jeszcze w pełni rehabilitowana, a teraz prawa strona jest zupełnie bezwładna.

Obecnie mój mąż jest całkowicie zależny ode mnie i naszej rodziny. Mięśnie jego lewej nogi są bardzo osłabione, a bez codziennych ćwiczeń ich stan może się jeszcze pogorszyć. Każdego dnia walczy z bólem i trudnościami, ale się nie poddaje. Jest dla mnie bohaterem – mimo tylu cierpień, nadal walczy, pokazując ogromną siłę i wolę życia!

Paweł Grzegorczyk

Nie prosiliśmy nigdy o pomoc, ale teraz sytuacja zmusza nas do tego. Potrzebujemy wsparcia, by zapewnić mu rehabilitację w domu, szczególnie teraz, w kluczowym, pierwszym etapie po powrocie ze szpitala. Potrzebujemy także niezbędnych urządzeń dla osób z niepełnosprawnością, które ułatwią mu codzienne funkcjonowanie i zapewnią bezpieczeństwo.

Sami nie damy sobie rady finansowo, potrzebujemy środków na leki, środki wspomagające rehabilitację i specjalistyczne odżywki, by wzmocnić jego organizm. Koszty te przekraczają nasze możliwości, dlatego każda złotówka będzie dla nas na wagę złota.

Nie mogę się pogodzić z tym, że na jednego człowieka spadło tyle cierpienia. Wierzę jednak, że i tym razem pokona przeciwności. Kochanie, czekamy na Ciebie – niejedno pokonałeś, pokonasz i udar! My wszyscy Ci pomożemy!

Jeśli możecie, wesprzyjcie nas, każda wpłacona złotówka to krok w stronę jego sprawności i niezależności. Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc i życzliwość. Nigdy nie wiemy, w jakiej sytuacji sami możemy się znaleźć z dnia na dzień…

Żona

Wybierz zakładkę
Sortuj według