Pilne!
Tomasz Nowak - zdjęcie główne

Nie pozwólmy, aby NOWOTWÓR zabrał dzieciom tatę! Ratunku!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tomasz Nowak, 47 lat
Sandomierz, świętokrzyskie
Sarcoma synoviale z przerzutem do węzła chłonnego, wtórny nowotwór złośliwy płuc
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 21 lutego 2026
111 430 zł
WesprzyjWsparły 594 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0812453
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0812453 Tomasz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Tomaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Tomasz Nowak, 47 lat
Sandomierz, świętokrzyskie
Sarcoma synoviale z przerzutem do węzła chłonnego, wtórny nowotwór złośliwy płuc
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 21 lutego 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Ewelina. Piszę do Was jako żona, mama, ale przede wszystkim kobieta z sercem rozdartym między nadzieją a rozpaczą.

Mój mąż, cały świat, dom, ostoja i mój najlepszy przyjaciel jest ciężko chory. Nowotwór nie pyta o wiek, o plany na przyszłość, o ilość dzieci czy jakiekolwiek marzenia do spełnienia. Po prostu wkracza w życie i zabiera wszystko, co spotka na swojej drodze. Teraz chce zabrać jego, krok po kroku, dzień po dniu.

Diagnoza przyszła jak grom z jasnego nieba. Nowotwór. Potem przerzuty do płuc. A teraz… komórki nowotworowe pojawiają się w kolejnych miejscach. Nasz koszmar przybiera na sile, a ja każdego dnia drżę, czy jutro jeszcze będzie dane mi spojrzeć mu w oczy, czy moje dzieci będą mogły przytulić tatę.

Nie chcę patrzeć, jak gaśnie. Nie chcę widzieć w jego oczach strachu. Mimo że on się nie poddaje, chcę widzieć, jak walczy z całych sił. Ale ta walka jest nierówna. Polskie możliwości leczenia wyczerpały się. Naszą jedyną nadzieją jest zagraniczna terapia. Leczenie, które daje realną szansę na zatrzymanie choroby i przedłużenie życia. Jedna seria niestety sporo kosztuje. To dla nas kwota nieosiągalna. Sami nie damy rady. Dlatego z całego serca proszę, pomóżcie nam.

Patrzę, jak każdego dnia mój mąż stara się być silny. Dla mnie i naszych dzieci. Zawsze uśmiecha się, kiedy się boi. Przytula je, choć ledwo trzyma się na nogach. Mówi im, że wszystko będzie dobrze, a później płacze po cichu, kiedy zasypiają.

Nie wiem, jak wygląda życie bez niego i nie chcę się tego dowiedzieć. On nie chce odchodzić. Ma dla kogo żyć. Chce widzieć, jak nasze dzieci dorastają. Chce być obok. I ja też chcę, by był.

Dlatego błagam Was, pomóżcie. Każda złotówka, każde udostępnienie, każda modlitwa… To bezcenny dar. Darem jest nadzieja. Darem jest czas. Proszę, pomóżcie uratować życie mojego męża.

Ewelina z dziećmi

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Monika
    Monika
    Udostępnij
    50 zł

    Tomek, walcz, wygrasz!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • I
    I
    Udostępnij
    30 zł

    Powodzenia!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo zdrówka i motywacji aby przezwycięzyć chorobę .