#PomocDlaAntoniego

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
#PomocDlaAntoniego – pomóżmy Antkowi wrócić do życia
Antoni.
Dla przyjaciół Antek, dla rodziny Tadzio.
Człowiek, którego nie dało się nie lubić.
Przez wiele lat pracował w Nadleśnictwie Biała Podlaska. Zawsze życzliwy, pomocny, uśmiechnięty. Dusza towarzystwa, inicjator rodzinnych spotkań, człowiek, który nigdy nie odwracał się plecami od innych. Jeśli ktoś potrzebował pomocy – Antek był pierwszy.
Miał przed sobą jasny plan. Jeszcze tylko pół roku pracy i upragniona, zasłużona emerytura. Spokojny czas, odpoczynek, życie bez pośpiechu po latach ciężkiej pracy.
Los napisał jednak zupełnie inny, brutalny scenariusz…
19 grudnia, gdy większość z nas myślała już o świętach, świat Antka i jego rodziny zatrzymał się w jednej chwili. Rozległy zawał serca. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie. Długie dni i noce niepewności. Śpiączka farmakologiczna. Zawieszenie między nadzieją a strachem…
Wydarzył się cud — Antek przeżył.
Otworzył oczy. Jest z nami. Patrzy, słyszy…
Ale jego ciało stało się więzieniem.
Dziś to, co dla nas jest codziennością — ruch ręką, wypowiedzenie słowa, samodzielny krok — dla Antka jest ogromnym wyzwaniem. Jedyną szansą na odzyskanie sprawności jest intensywna, długotrwała i bardzo kosztowna rehabilitacja.
Koszt leczenia i rehabilitacji to aż 100 000 zł.
To kwota, która znacznie przekracza możliwości naszej rodziny.
Nie możemy jednak pozwolić, by pieniądze odebrały Antkowi szansę na życie, na które tak ciężko pracował. Nie możemy pozwolić, by jego marzenia o spokojnej emeryturze zakończyły się na szpitalnym korytarzu.
Dlatego prosimy o pomoc.
Kolegów z pracy. Znajomych. Ludzi o wielkich sercach — także tych, którzy Antka nie znają, ale chcą pomóc.
Każda złotówka ma znaczenie.
To minuta rehabilitacji.
To szansa na sprawną rękę.
Na pierwsze wypowiedziane słowo.
Na powrót do domu.
Antek przez całe życie pomagał innym.
Dziś sam stoi na starcie najtrudniejszej drogi swojego życia.
Pomóżmy mu ją przejść. Razem.
Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
#PomocDlaAntoniego – pomóżmy Antkowi wrócić do życia
Antoni.
Dla przyjaciół Antek, dla rodziny Tadzio.
Człowiek, którego nie dało się nie lubić.
Przez wiele lat pracował w Nadleśnictwie Biała Podlaska. Zawsze życzliwy, pomocny, uśmiechnięty. Dusza towarzystwa, inicjator rodzinnych spotkań, człowiek, który nigdy nie odwracał się plecami od innych. Jeśli ktoś potrzebował pomocy – Antek był pierwszy.
Miał przed sobą jasny plan. Jeszcze tylko pół roku pracy i upragniona, zasłużona emerytura. Spokojny czas, odpoczynek, życie bez pośpiechu po latach ciężkiej pracy.
Los napisał jednak zupełnie inny, brutalny scenariusz…
19 grudnia, gdy większość z nas myślała już o świętach, świat Antka i jego rodziny zatrzymał się w jednej chwili. Rozległy zawał serca. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie. Długie dni i noce niepewności. Śpiączka farmakologiczna. Zawieszenie między nadzieją a strachem…
Wydarzył się cud — Antek przeżył.
Otworzył oczy. Jest z nami. Patrzy, słyszy…
Ale jego ciało stało się więzieniem.
Dziś to, co dla nas jest codziennością — ruch ręką, wypowiedzenie słowa, samodzielny krok — dla Antka jest ogromnym wyzwaniem. Jedyną szansą na odzyskanie sprawności jest intensywna, długotrwała i bardzo kosztowna rehabilitacja.
Koszt leczenia i rehabilitacji to aż 100 000 zł.
To kwota, która znacznie przekracza możliwości naszej rodziny.
Nie możemy jednak pozwolić, by pieniądze odebrały Antkowi szansę na życie, na które tak ciężko pracował. Nie możemy pozwolić, by jego marzenia o spokojnej emeryturze zakończyły się na szpitalnym korytarzu.
Dlatego prosimy o pomoc.
Kolegów z pracy. Znajomych. Ludzi o wielkich sercach — także tych, którzy Antka nie znają, ale chcą pomóc.
Każda złotówka ma znaczenie.
To minuta rehabilitacji.
To szansa na sprawną rękę.
Na pierwsze wypowiedziane słowo.
Na powrót do domu.
Antek przez całe życie pomagał innym.
Dziś sam stoi na starcie najtrudniejszej drogi swojego życia.
Pomóżmy mu ją przejść. Razem.
Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo.
Wpłaty
Wygląda na to, że nie było tutaj żadnych wpłat.
