
Mój syn mierzy się z MPD. Kto się nim zaopiekuje, gdy mnie zabraknie? Proszę, pomóż nam❗️
Cel zbiórki: Kombinezon Mollii, turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Dariazaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Kombinezon Mollii, turnusy rehabilitacyjne, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Codziennie zadaję sobie te same pytania: „Dlaczego właśnie Dominik?”, „Dlaczego coś takiego spotkało mojego syna?”, „Dlaczego Dominik nie mógł urodzić się zdrowy?”, „Dlaczego okrutny los go nie oszczędził?”.
Mój syn ma mózgowe porażenie dziecięce spastyczne. Życie zmusiło go do walki o to, co innym przychodzi bez problemu. Dominik nie chodzi, nie siedzi, porusza się tylko na wózku, potrzebuje opieki i pomocy we wszystkich czynnościach 24 godziny na dobę.
Syn potrzebuje też codziennej rehabilitacji. Bez niej sztywnieje i robią mu się przykurcze. Robię wszystko, co mogę, by do nich nie dopuszczać, ponieważ to utrudnia funkcjonowanie.
Dominik ma skoliozę i musi dużo ćwiczyć. Ćwiczenia to właściwie cała nasza codzienność. Gdy Dominik się obudzi, najpierw musimy poćwiczyć, żeby się rozluźnił. Dopiero wtedy można go ubrać. Podczas posiłków muszę go karmić, bo nie jest w stanie sam zjeść. Jego prawa ręka jest bezwładna, nie ma w niej siły. Przez problemy z kręgosłupem ciągle musi zmieniać pozycje, ponieważ odczuwa przeszywający ból.
W kwietniu 2025 r., gdy ubierałam syna, zerwało mi się ścięgno w kciuku lewej ręki. Niestety, mimo upływu czasu, ręka nie wróciła do pełnej sprawności. Nie mogę niczego dźwigać. Mimo to muszę zajmować się Dominikiem, dźwigam go, ponieważ nikt inny tego nie zrobi. Mieszkam z synem sama. Nie mamy żadnej pomocy.

Dominik potrzebuje turnusów rehabilitacyjnych, gdyż to one dają największe efekty. Opieka specjalistów, rehabilitacje oraz sprzęt medyczny, jak kombinezon Mollii, to olbrzymie koszty. Bez tego jednak mój syn nie ma szans na komfortowe życie.
Jako zrozpaczona matka błagam Was – pomóżcie mojemu dziecku. Mam tylko Dominika. Jestem coraz starsza, kiedyś mnie zabraknie, ale dopóki starczy mi sił, chcę zrobić wszystko, co możliwe, by jak najlepiej zająć się synem. Będę wdzięczna za każdą złotówkę.
Małgosia, mama Dominika
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Karol Mazur110 zł
Pomagam
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Zdrówka
- Wpłata anonimowa40 zł