Skarbonka

pomocdlajudyty

Avatar organizatora
Organizator:Misja Pomoc

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Zdjęcie główne wgrane przez użytkownika

Nie omijaj mnie, proszę ...🙏🥺 Mam na imię Judyta i od kilku lat żyję z bólem, który nie pozwala mi normalnie funkcjonować 😞 

 

Jeden upadek odebrał mi coś więcej niż zdrowie, odebrał mi szansę bycia obecną przy dziecku Mamą...

 

Po upadku rana na nodze miała się zagoić. Zamiast tego doszło do martwicy. Ból narastał, a moje życie zaczęło się kurczyć do czterech ścian domu. 

 

Dziś każdy krok to ból, każda zmiana opatrunku to walka. Przeszłam dwa przeszczepy skóry. Lekarz orzekł moją częściową niezdolność do pracy.

 

Najbardziej boli jednak coś innego.

Nie mogę wyjść z córką na spacer, na plac zabaw, do kina.

 

Proszę, pomóżcie mi walczyć właśnie dla niej ... 

 

Leczenie jest długie i bardzo kosztowne. Zdarza się, że muszę wybierać między codziennymi potrzebami, a dalszym leczeniem. 

 

Wciąż wierzę, że wrócą do Nas te szczęśliwe dni, które pamiętamy ...

 

Jeśli możesz, proszę pomóż mi, a ja zrobię wszystko, aby się nie poddać ! 

 

Judyta

 

* Zbiórka pilna zweryfikowana przez fundację siepomaga 

* Post udostępniamy na prośbę Judyty

185 złCEL: 5000 zł
Wsparło 6 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0888917 Judyta

Nie omijaj mnie, proszę ...🙏🥺 Mam na imię Judyta i od kilku lat żyję z bólem, który nie pozwala mi normalnie funkcjonować 😞 

 

Jeden upadek odebrał mi coś więcej niż zdrowie, odebrał mi szansę bycia obecną przy dziecku Mamą...

 

Po upadku rana na nodze miała się zagoić. Zamiast tego doszło do martwicy. Ból narastał, a moje życie zaczęło się kurczyć do czterech ścian domu. 

 

Dziś każdy krok to ból, każda zmiana opatrunku to walka. Przeszłam dwa przeszczepy skóry. Lekarz orzekł moją częściową niezdolność do pracy.

 

Najbardziej boli jednak coś innego.

Nie mogę wyjść z córką na spacer, na plac zabaw, do kina.

 

Proszę, pomóżcie mi walczyć właśnie dla niej ... 

 

Leczenie jest długie i bardzo kosztowne. Zdarza się, że muszę wybierać między codziennymi potrzebami, a dalszym leczeniem. 

 

Wciąż wierzę, że wrócą do Nas te szczęśliwe dni, które pamiętamy ...

 

Jeśli możesz, proszę pomóż mi, a ja zrobię wszystko, aby się nie poddać ! 

 

Judyta

 

* Zbiórka pilna zweryfikowana przez fundację siepomaga 

* Post udostępniamy na prośbę Judyty

Wpłaty

Sortuj według