Gabriela Rękawek - zdjęcie główne

Nowotwór zabija Gabrysię! Wyrwijmy ją z jego szponów...

Cel zbiórki: immunoterapia anty-GD2 w Krakowie

Organizator zbiórki:
Gabriela Rękawek
Kalisz Pomorski, zachodniopomorskie
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości czaszki
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2018
Zakończenie: 8 maja 2019
728 439 zł(100,7%)
Wsparły 16 374 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: immunoterapia anty-GD2 w Krakowie

Organizator zbiórki:
Gabriela Rękawek
Kalisz Pomorski, zachodniopomorskie
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości czaszki
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2018
Zakończenie: 8 maja 2019

Dzisiaj (19 czerwca 2019 roku) o godzinie 11:30 Gabrysia powiększyła grono Aniołków.

Gabrysia odeszła we własnym domu, w ramionach mamy. Jeszcze chciała wyjść na dwór, zobaczyć słoneczko. Wszyscy się z nią pożegnali, mama wzięła ją na ręce i poszły zobaczyć niebo. Chwilę później zasnęła, na zawsze. Stała się częścią tego nieba, które jeszcze niedawno oglądała... 

Śpij Aniołku, byłaś taka dzielna. Teraz już czas odpocząć...

Rodzicom i wszystkim bliskim wojowniczki Gabrysi składamy najszczersze wyrazy współczucia. Nigdy nie zapomnimy o tej wspaniałej dziewczynce.


*********

Gabrysia nie zdążyła wykorzystać środków, które zebraliśmy na jej leczenie. Zostaną one przekazane na ratowanie życia innego dziecka — jak tylko będziemy znać szczegóły, dodamy tę informację tutaj. Dziękujemy wszystkim, którzy każdego dnia dawali siłę i nadzieję.

********

Aktualizacja  09.07.2019:

Część środków decyzją rodziców Gabrysi zostaje przekazana na ratowanie życia Rubika, kolegi Gabrysi z działu onkologii: KLIK (otwiera nową kartę)

Aktualizacje

  • Gabrysia teraz odpocznie... Potrzebne modlitwy i dużo dobrych myśli.

    Takie informacje zawsze są najtrudniejsze, bo przecież nie tak miało być...

    Leczenie Gabrysi dobiegło końca. Ostatnia chemia, po której miało rozpocząć się leczenie przeciwciałami ANTY-GD2, nie zadziałała. Badania pokazały, że przerzuty są właściwie wszędzie, widać je gołym okiem.

    To takie trudne, bo przecież niedawno cieszyliśmy się z zakończenia zbiórki i z tego, że Gabrysia rozpocznie leczenie ostatniej szansy! Niestety, tej szansy nie będzie... 

    Gabrysia wraca z rodzicami do domu, do otoczenia, jakie zna. Tam będzie czuła się bezpiecznie, spokojnie... Teraz jest na morfinie, ale rozumie, słyszy, co się mówi, mruga oczkami. Nie cierpi. 

    W tym trudnym czasie rodzinie Gabrysi chcemy dodać mnóstwo sił. Módlcie się, wysyłajcie dobre myśli w ich stronę — co kto może. Gabrysia jest niezwykle silna i dzielna, ale teraz musi już odpocząć...

    ***********

    Gabrysia nie zdążyła wykorzystać środków, które zebraliśmy na jej leczenie. Zostaną one przekazane na ratowanie życia innego dziecka — jak tylko będziemy znać szczegóły, dodamy tę informację tutaj. Dziękujemy wszystkim, którzy każdego dnia dawali siłę i nadzieję. Warto walczyć zawsze, do końca...

    Gabriela Rękawek

  • Hurra, mamy 100%!

    Kolejny raz pokazaliście, że MOC pomagania nie ma granic! Gabrysia ma zabezpieczoną immunoterapię, która jest ostatnią prostą na drodze walki z nowotworem.

    Gabriela Rękawek



    Mama Gabrysi pisze:

    Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim ludziom o wielkim sercu, którzy wspomogli naszą zbiórkę. Gdy zaczynaliśmy, trudno nam było uwierzyć, że się uda - kwota była ogromna... To jednak cena za życie mojej córeczki, dlatego w głębi serca wierzyłam, że pasek się zazieleni. Udało się, a nam trudno opanować łzy wzruszenia!

    Dzięki Wam Gabrysia ma większe szanse na to, aby wyzdrowieć i zaraz na zawsze zapomnieć o chorobie! Jesteśmy wdzięczni za okazane serce. Walczymy dalej! Trzymajcie za nas kciuki. 

    Sylwia, mama Gabrysi

    PS:

    Właśnie trwa zabieg, wyślijcie dużo dobrych myśli do Gabrysi i jej rodziców!

    Gabriela Rękawek

  • Co nowego u Gabrysi?

    Dzisiaj (6 maja) Gabrysia rozpoczyna trzeci z sześciu planowanych cykli chemioterapii. Po nim zaplanowane są badania, które sprawdzą, czy guzy się zmniejszyły i wygasły. 

    Gabrysi od ponad miesiąca doskwiera ból prawej nóżki. Powoduje to trudności z chodzeniem, ale Gabriela się nie poddaje, stara się w miarę sił stawiać choć kilka samodzielnych kroczków. Wyniki morfologii pozwalają nam cieszyć się piękną pogodą oraz pobytem w domku w gronie rodziny. Tu Gabrysia nabiera sił, by ostatecznie rozprawić się z tym potworem...

    Nie jest lekko, ale jesteśmy już coraz bliżej celu, za co z całego serca dziękujemy!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Sylwia, mama Gabrysi


    Gabriela Rękawek

Opis zbiórki

Gdyby Gabrysia podczas zabawy nie nabiła sobie guza, do dziś nie wiedzielibyśmy o raku. Lekarz powiedział, że któregoś dnia by zasnęła i już się nie obudziła… Dzisiaj walczymy o życie naszej ukochanej córeczki i bardzo prosimy Cię o pomoc. Gabrysia nie może umrzeć....

Tak trudno uwierzyć, że tkwimy w środku piekła onkologicznego! Litry chemii, ciężkie operacje, złote kędziorki, które już dawno wypadły i ogromna blizna na środku główki - zniesiemy to wszystko, jeśli tylko będziemy mieli nadzieję. Niestety, ostatni etap leczenia - immunoterapia - nie jest refundowany. Bez Twojej pomocy nie uratujemy naszego dziecka…

Gabriela Rękawek

Pięć lat czekaliśmy, aż w naszym życiu pojawi się upragnione drugie dziecko. Gdy urodziła się Gabrysia, nasze szczęście nie miało granic. Rozwijała się wspaniale, była zdrowa i piękna - oczko w głowie całej rodziny. Tamtego dnia tańczyła. Straciła równowagę, uderzyła się główką o futrynę. Kilka łez, mama pocałowała i miało być dobrze - przecież takie małe wypadki zdarzają się często. Niestety, nasz oznaczał początek horroru, chociaż dziś mówimy, że to było szczęście w nieszczęściu.

Na główce córeczki pojawił się ogromny guz, który nie chciał się wchłonąć. Po kilku dniach miał wielkość dziecięcej piąstki! Pojechaliśmy do chirurga. W szpitalu od razu wzięli Gabrysię na tomograf - chcieli sprawdzić, dlaczego guz jest tak ogromny. Po badaniu wzięłam córeczkę na ręce, wtedy podszedł do mnie lekarz. Miałam od razu podpisać zgodę na operację…

Gabriela Rękawek

Już dwie godziny później lekarze wiedzieli, że w główce córeczki jest guz - przerzut nowotworu. 2 października 2018 roku poznaliśmy przerażającą diagnozę… Gabrysia ma neuroblastomę w IV stopniu złośliwości, z przerzutem do kości czaszki!

Musieliśmy błyskawicznie otrząsnąć się z szoku. Z Piły trafiliśmy na oddział onkologiczny szpitala w Szczecinie, gdzie jesteśmy do dzisiaj. Zaczęła się walka na śmierć i życie…

W tej całej tragedii cieszymy się z jednego - że tamtego dnia córeczka upadła i uderzyła się w główkę. Lekarz powiedział nam, że to było szczęście w nieszczęściu. Gdyby nie ten niefortunny wypadek, nasze dziecko by umarło! Wcześniej rak nie dawał żadnych objawów, a tymczasem straszliwy potwór zagnieździł się w organizmie Gabrysi i powoli wysysał z niej życie!

Gabriela Rękawek

Mamy wspaniałą rodzinę i cudownych ludzi wokół, którzy dają nam sił w tych strasznych chwilach. Nie poddajemy się, nie mamy ani chwili zwątpienia. Sytuację bardzo przeżywa Maja, nasza starsza córeczka. Musieliśmy jej wyjaśnić, że jej kochana siostrzyczka ma raka, ale wkrótce wyzdrowieje i wrócimy do domu. Przecież nie może być inaczej!

Leczenie trwa. Przed nami mnóstwo badań, operacja wycięcia nadnercza, megachemia i autoprzeszczep. Te wszystkie etapy leczenia są refundowane. Walkę z neuroblastomą kończy leczenie przeciwciałami ANTY GD-2. To daje większe szanse przeżycia i zmniejsza ryzyko, że rak wróci. Niestety, właśnie ten etap nie jest refundowany…

Gabriela Rękawek

Za 3 miesiące rozpoczyna się immunoterapia. Gdy dostaliśmy jej wycenę, grunt usunął się spod naszych stóp - to ok. 700 tysięcy złotych! Życie naszej Gabrysi ma swoją cenę, której nie jesteśmy w stanie zapłacić. Mamy jednak wiarę, że córeczka pokona tego potwora, że jeszcze będzie tak pięknie, jak przed chorobą… Gdy jeździmy na kolejne podania chemii, Gabrysia jest bardzo grzeczna. Choć ma dopiero 1,5 roczku, dzielnie i cichutko znosi wszystkie wkłucia i badania. Zupełnie jakby wiedziała, że tak trzeba, by w końcu wróciła do domku… Bardzo prosimy, pomóżcie naszej córeczce żyć...

Sylwia, Tomasz, Maja i Gabrysia

****************

Zobacz także: 

radioszczecin.pl (otwiera nową kartę)


Wybierz zakładkę
Sortuj według