
Żyć na przekór wszystkiemu - Hubcio nadal walczy!
Cel zbiórki: Rehabilitacja i przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Rehabilitacja i przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku
Aktualizacje
Ostatni dzień zbiórki, już tak niewiele brakuje!
Kochani, zaczęło się odliczanie! Zbiórka dla Hubcia trwa już 3 lata a kończy się... jutro!
Czy uda nam się zazielenić pasek? Brakuje już naprawdę niewiele!
"Już od początku kwietnia Hubert rozpocznie kolejną serię przeszczepów w klinice w Tajlandii. Termin potwierdzony! Potrzebujemy Waszej pomocy!
Hubert w grudniu skończył 18 lat. Zamiast cieszyć się młodością, musi mierzyć się ze swoimi problemami. Walczyć z ciałem, które go nie słucha. Hubi chce krzyczeć, aby zostać usłyszanym – bo doskonale wie, czego chce: NORMALNOŚCI, której nigdy nie będzie miał...Komórki macierzyste go nie wyleczą, ale pomogą mu w codziennym funkcjonowaniu, zmniejszą ból, dodadzą siły i energii, pomogą w koncentracji i precyzji, komunikacji i rehabilitacji. Z całą pewnością pozwolą na WIĘCEJ. O to warto walczyć. Dlatego prosimy o pomoc na tej ostatniej prostej!"
Potrzebujemy 5 000 osób, które wpłacą 20 zł, by zamknąć zbiórkę Hubcia❗️
Zbiórka trwa już ponad 2 lata i mamy ledwo 60%... Do wylotu na przeszczep komórek macierzystych zostało zaledwie 5 miesięcy... Boimy się, że nie zdążymy!
Czas płynie nieubłaganie. Hubert to już prawie dorosły mężczyzna, w dużej mierze świadomy swoich ograniczeń. Bardzo potrzebuje Waszej pomocy...

Napięcie w mięśniach, które wróciło, przeszkadza mu w chodzeniu. Hubert nie panuje już tak nad swoim ciałem, chwieje się, nogi krzyżują się w iksy i często upada.
Z wesołego chłopca, który lubił być w towarzystwie, stał się smutaskiem, najchętniej siedzącym w domu. Pandemia ograniczyła nie tylko rehabilitację, ale również stosunki międzyludzkie. Hubert potrzebuje znacznie więcej czasu, by wrócić do względnej normalności...
Czekamy na kolejny wylot na komórki macierzyste, podania mają być w grudniu tego roku. Ale boimy się, że nie zdążymy zebrać środków...
Prosimy, udostępnij zbiórkę! A jeśli możesz, wpłać cokolwiek – liczy się każda złotówka!Stan Hubcia się pogorszył. Potrzebna pomoc!
Z całego serca dziękujemy Wam za dotychczasową pomoc. W tych trudnych dla nas wszystkich czasach Wasze wsparcie jest nieocenione! Dziękujemy, że jesteście i wspieracie Hubcia.
Jednak czas nieubłaganie goni. Hubert ma rozpocząć terapię komórkami macierzystymi już w grudniu. Od października ma zaplanowane intensywne turnusy. Zostały nam 3 miesiące na uzbieranie potężnej kwoty...

Przez ostatnie półtora roku mieliśmy bardzo utrudniony dostęp do rehabilitacji. Hubert gorzej chodzi, zamknął się w sobie. Brak rehabilitacji to zwiększenie napięcia, a to z kolei spastyka i przykurcze, które zwyczajnie bolą... Brak kontaktu ze społeczeństwem skutkuje cofaniem się Hubcia w rozwoju...
Musimy go wyciągnąć z tego załamania! Potrzebujemy Waszej pomocy!Rodzice
Opis zbiórki
Historia naszego dziecka jest gotowym scenariuszem na film. Kiedyś mówili, że Hubcio będzie jak roślinka, że nic nie rozumie, nie słyszy, tylko egzystuje. Po latach okazało się, że to była pomyłka! Od tego czasu walczymy o to, by Hubcio przedostał się do naszego świata. Idzie nam coraz lepiej, także dzięki Wam! Walka jednak trwa, pochłania mnóstwo środków, dlatego bardzo prosimy o pomoc...
Hubcio ma już 15 lat i od urodzenia zmaga się z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. Dzięki rehabilitacji i wszechstronnych terapii nasz synek jest w świetnym stanie fizycznym. Jest chłopcem poruszającym się samodzielnie w mieszkaniu. Niestety na zewnątrz nadal wymaga wózka.

Czterokończynowe porażenie ogranicza go mimo wszystko. Hubert nie mówi, ale komunikuje się niewerbalnie. Pokaże wszystko, co chce. A my chcielibyśmy, by świat go rozumiał...
Hubcio jest po trzech seriach przeszczepów komórek macierzystych. Dzięki tej metodzie udało nam się uzyskać bardzo dużo. Żeby komórki pracowały, Hubert musi być intensywne i wszechstronnie rehabilitowany. Największą intensywność oferują turnusy rehabilitacyjne. Możemy jeszcze dużo osiągnąć z Hubciem i pragniemy tego z całego serca! Musimy przygotować go do życia bez nas, dlatego bardzo prosimy o pomoc. Poznajcie historię Hubcia:
O tym, że nasz synek wcale nie jest “roślinką”, dowiedzieliśmy się dopiero po 8 latach. Po 8 długich latach życia, podczas których wmawiano nam, że Hubert tylko egzystuje. A on tak bardzo chciał żyć! Pewnego dnia pokazał nam, że umie czytać, że wszystko rozumie, tylko jego zdrowy umysł zamknięty jest w chorym ciele! Zupełnie jak w filmie “Chce się żyć” - gdy patrzymy na nasze życie, to jakbyśmy czytali scenariusz filmu.
Urodził się zdrowy, nic nie zapowiadało najgorszego… Przez pięć dni cieszyliśmy się zdrowym, pięknym bobaskiem. Potem stało się coś strasznego. Zapalenie płuc, zakażenie gronkowcem — nagle życie Huberta było śmiertelnie zagrożone! Następne tygodnie były już tylko koszmarem… Niewiele nam mówiły diagnozy: padaczka, uszkodzony układ nerwowy, niedotlenienie, upośledzenie psychoruchowe. To były słowa niezrozumiałe, nie wiedzieliśmy, co za tym idzie…

Od 15 lat dążymy do tego, aby nasz syn był sprawy, żeby jego życie nie było zależne od kogoś. Hubert często nas zaskakuje sposobem, w jaki pokazuje nam, że czegoś chce. Dziś już potrafi sam zdjąć buty, jeśli w szklance jest słomka — to się sam napije. Ale nie powie, co go boli, nie zje sam obiadu, nie ubierze się. Tych „nie…” jest znacznie więcej. Diagnoza Mózgowe Porażenie Dziecięce Czterokończynowe, spastyczne zwaliła nas z nóg. Wielu go przekreślało, a on na przekór wszystkiemu i wszystkim wspinał się na swój Mount Everest, bardzo skrupulatnie ucząc się samodzielności i komunikacji. Przez pierwsze trzy lata życia nie obdarzył nas nawet jednym świadomym spojrzeniem…
Padaczka przyszła niespodziewanie, bez zapowiedzi, nieproszona. Ogromna ilość napadów powodowała spustoszenie w głowie Huberta. Po pierwszej serii terapii komórkami macierzystymi wszystkie ataki ustąpiły! Nadal obawiamy się powrotu padaczki, zwłaszcza że Hubert jest w wieku dojrzewania – to dla niego bardzo niebezpieczny czas… Nie poddajemy się jednak cały czas walczymy o naszego syna, bo stawka jest najwyższa!

W dzisiejszych czasach jest tak dużo możliwości... Ale to wszystko kosztuje! Który rodzic, wiedząc, że jest szansa na ratunek, nie będzie chciał spróbować wszystkiego? Dziś już Hubert jest nastolatkiem, który kompletnie nie przypomina swoich zdrowych rówieśników. Od kilku lat myślimy już o czasie, kiedy nas zabraknie. Jak to będzie? Kto się nim zajmie? Kto podoła wyzwaniom, które są „w pakiecie” z niepełnosprawnością Huberta? Czyja psychika wytrzyma ten stres? Dlatego im bardziej Hubert będzie samodzielny, tym mniej opieki będzie potrzebował.
Już nie raz słyszeliśmy, że Hubcio nie będzie chodził. A jednak! Miał leżeć — a ciężko go utrzymać w miejscu. Zatem dlaczego miałby nie mówić? Dlaczego miałby nie być samodzielny? Póki żyjemy i sił nam starczy, będziemy walczyć o każdą najmniejszą poprawę jego życia. Będziemy burzyć mury, przemierzać oceany, wspinać się na szczyty! Jeśli tylko nam pomożecie, mamy szansę, Hubcio ma szansę! Bardzo prosimy o pomoc…
Rodzice

➡️ Licytacje dla Huberta – Hubert i przyjaciele❤ (otwiera nową kartę)
➡️ Strona na FB: Pomóż Hubertowi w walce o lepsze jutro (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa20 zł
- Lucyna K10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Przyjaciele Ani dla Huberta
- Małgorzata20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Przyjaciele Ani dla Huberta
- Katarzyna Pustelnik15 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Przyjaciele Ani dla Huberta
- Katarzyna Pustelnik25 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Przyjaciele Ani dla Huberta
- Katarzyna Pustelnik20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Przyjaciele Ani dla Huberta