Skarbonka

Pomóż mi żyć dla moich synków !

Avatar organizatora
Organizator:Agnieszka Katolik-Radlica

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

9 lat temu straciłam siostrę. Zabrał ją glejak.
Dziś sama walczę o życie.

Dwa dni przed Wigilią usłyszałam diagnozę, która zatrzymała mi świat: przerzut do mózgu. Pilnie potrzebuję operacji oraz dalszego, specjalistycznego leczenia. To jedyna szansa, żebym mogła żyć.

Jestem mamą dwóch synków. Jeden z nich jest w spektrum autyzmu. Obydwaj bardzo mnie potrzebują — ich codzienność, bezpieczeństwo i spokój zależą ode mnie. Nie wyobrażam sobie, by mieli mnie stracić tak, jak ja straciłam swoją siostrę.

Niestety znalazłam się poza systemem.
Nie mam żadnego dochodu. Zarówno Anglia, jak i Polska „umywają ręce” — nie przysługują mi świadczenia ani realna pomoc. Jedynym naszym zabezpieczeniem jest praca mojego męża. Musi ją utrzymać, bo to nasze jedyne ubezpieczeniei jedyna możliwość leczenia.

Koszty operacji, leczenia, rehabilitacji i dojazdów są dla nas nieosiągalne bez wsparcia ludzi o dobrych sercach.

Bardzo proszę — pomóż mi żyć.
Pomóż mi być mamą dla moich dzieci.
Każda złotówka, każde udostępnienie ma ogromne znaczenie.

Dziękuję z całego serca za każdą pomoc. ❤️

 

2130 złCEL: 5000 zł
Wsparło 36 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0882266 Agnieszka

9 lat temu straciłam siostrę. Zabrał ją glejak.
Dziś sama walczę o życie.

Dwa dni przed Wigilią usłyszałam diagnozę, która zatrzymała mi świat: przerzut do mózgu. Pilnie potrzebuję operacji oraz dalszego, specjalistycznego leczenia. To jedyna szansa, żebym mogła żyć.

Jestem mamą dwóch synków. Jeden z nich jest w spektrum autyzmu. Obydwaj bardzo mnie potrzebują — ich codzienność, bezpieczeństwo i spokój zależą ode mnie. Nie wyobrażam sobie, by mieli mnie stracić tak, jak ja straciłam swoją siostrę.

Niestety znalazłam się poza systemem.
Nie mam żadnego dochodu. Zarówno Anglia, jak i Polska „umywają ręce” — nie przysługują mi świadczenia ani realna pomoc. Jedynym naszym zabezpieczeniem jest praca mojego męża. Musi ją utrzymać, bo to nasze jedyne ubezpieczeniei jedyna możliwość leczenia.

Koszty operacji, leczenia, rehabilitacji i dojazdów są dla nas nieosiągalne bez wsparcia ludzi o dobrych sercach.

Bardzo proszę — pomóż mi żyć.
Pomóż mi być mamą dla moich dzieci.
Każda złotówka, każde udostępnienie ma ogromne znaczenie.

Dziękuję z całego serca za każdą pomoc. ❤️

 

Wpłaty

Sortuj według