Skarbonka zakończona
Skarbonka

🥶❄️ Pomóż przetrwać zimę osobom najuboższym!

Avatar organizatora
Organizator:Fundacja Sióstr św. Dominika

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Kochani, potrzebujemy Was, szczególnie teraz, kiedy jest zimno, mroźno i wiele osób walczy o przetrwanie...

Być może czasami trudno w to uwierzyć, że wciąż wokół nas są ludzie w skrajnych sytuacjach. Szczególnie osoby starsze i samotne. Ludzie, których nie stać na opał. Aby przetrwać zimę, palą w rozpadających się domach tym, co uda im się znaleźć — zbierają mokre drewno, by choć na chwilę się ogrzać.

Już w Wigilię, rozwożąc prezentym dotarłyśmy do najbardziej potrzebujących, przekazując kilka worków węgla, a także ciepłe bluzy i buty. Niestety, kiedy za oknem temperatura spada mocno poniżej zera, widzimy wyraźnie, że nie możemy zamknąć oczu na ich dalsze potrzeby…

Wciąż mamy w pamięci historię starszego małżeństwa sprzed dwóch lat. W Wigilię siedzieli przy stole ubrani w kurtki. Gdy nasz wolontariusz zapytał, dlaczego nie zapalą w piecu i czy może im pomóc, odpowiedzieli cicho: „Mamy drewna tylko tyle, ile widać. Chcemy mieć ciepło w Boże Narodzenie.” Serce się łamie, słuchając takich słów.

Dlatego nie siedzimy z założonymi rękoma, tylko musimy działać, prosząc Was o wsparcie. Podzielmy się zadaniami: Wy wpłacacie tutaj choćby kilka złotych, my zajmiemy się resztą - kupnem opału i dostarczeniem go do najbiedniejszych, najbardziej potrzebujących!

siostra Tymka - dominikanka

14 150 złWsparło 136 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową kampanię:

Kochani, potrzebujemy Was, szczególnie teraz, kiedy jest zimno, mroźno i wiele osób walczy o przetrwanie...

Być może czasami trudno w to uwierzyć, że wciąż wokół nas są ludzie w skrajnych sytuacjach. Szczególnie osoby starsze i samotne. Ludzie, których nie stać na opał. Aby przetrwać zimę, palą w rozpadających się domach tym, co uda im się znaleźć — zbierają mokre drewno, by choć na chwilę się ogrzać.

Już w Wigilię, rozwożąc prezentym dotarłyśmy do najbardziej potrzebujących, przekazując kilka worków węgla, a także ciepłe bluzy i buty. Niestety, kiedy za oknem temperatura spada mocno poniżej zera, widzimy wyraźnie, że nie możemy zamknąć oczu na ich dalsze potrzeby…

Wciąż mamy w pamięci historię starszego małżeństwa sprzed dwóch lat. W Wigilię siedzieli przy stole ubrani w kurtki. Gdy nasz wolontariusz zapytał, dlaczego nie zapalą w piecu i czy może im pomóc, odpowiedzieli cicho: „Mamy drewna tylko tyle, ile widać. Chcemy mieć ciepło w Boże Narodzenie.” Serce się łamie, słuchając takich słów.

Dlatego nie siedzimy z założonymi rękoma, tylko musimy działać, prosząc Was o wsparcie. Podzielmy się zadaniami: Wy wpłacacie tutaj choćby kilka złotych, my zajmiemy się resztą - kupnem opału i dostarczeniem go do najbiedniejszych, najbardziej potrzebujących!

siostra Tymka - dominikanka

Wpłaty

Sortuj według