
W największe mrozy pożar odebrał mojej mamie dach nad głową! Proszę, pomóż!
Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze
Opis zbiórki
6 stycznia 2026 roku na termometrze było -18 stopni Celsjusza. Fala tego przenikliwego mrozu dopiero zaczęła do nas docierać. Późnym wieczorem moja mama kończyła palić w piecach. Miała powoli szykować się do spania, ale jeszcze musiała sprawdzić, czy na pewno wszystko wygasło, czy jest bezpiecznie. Niestety doszło do tej tragedii!
Z jednego pieca nagle zaczął buchać ogień, który szybko zajął pokój. Poparzył też mamę, która natychmiast wybiegła z domu, tak jak stała. Nie zdążyła nawet nic ze sobą zabrać! Udała się do sąsiadów, którzy od razu wezwali pomoc.
Niestety żywioł błyskawicznie pochłonął budynek. To był drewniany dom, jeszcze z lat 50. XX wieku. W najbliższym czasie wraz z rodziną miałyśmy go remontować, ale nie zdążyliśmy... W ciągu zaledwie 10 minut nie było już czego ratować, strażacy już tylko dogaszali ogień!
Szczęściem w tym nieszczęściu było to, że mama szybko doszła do siebie, a jej ukochane zwierzęta nie ucierpiały. Widzę jednak, jak bardzo wszystko przeżywa, jak to jest dla niej trudne. Z pomocą przyszła jej sąsiadka, która udostępniła jej dom, a mama może się tam zatrzymać przez najbliższe miesiące. Bardzo jesteśmy jej za to wdzięczne.

Niestety ze względu wciąż trwające mrozy nie jesteśmy w stanie ocenić szkód. Wszędzie jest zamarznięta po akcji ratowniczej woda, wszędzie jest lód. Dopiero gdy przyjdzie odwilż, będziemy wiedziały, co robić dalej. Na pewno spalił się dach i strop, a bez tego dom przecież nie ma sensu istnienia...
Dlatego myślimy cały czas o tym, co będzie dalej. Już teraz chcemy przygotować się na przyszłość i kolejne działania. Gdy tylko otrzymamy ocenę stanu domu, będziemy chciały podjąć odpowiednie kroki, aby mama odzyskała dach nad głową. Pewne jest jedno – to wszystko będzie wiązało się z ogromnymi kosztami...
Dziś przychodzę do Was z wielką prośbą o pomoc dla mojej mamy. Choć staram się z całą rodziną wspierać ją, jak tylko mogę, to niestety nie wystarczy. Każda, nawet najmniejsza wpłata daje nam nadzieję, że mama odzyska spokój po tej tragedii! Dziękuję!
Aniela, córka Ewy
- Wpłata anonimowa50 zł
Powodzenia
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa70 zł
Trzymam mocno kciuki za Was, nie poddawajcie się!
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Joanna Późniewska200 zł