Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Ewa Jasińska - zdjęcie główne

W największe mrozy pożar odebrał mojej mamie dach nad głową! Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Ewa Jasińska, 65 lat
Mieleszki, podlaskie
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 3 lutego 2026
Zakończenie: 4 sierpnia 2026
8479 zł
WesprzyjWsparły 74 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0900860
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Ewie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Ewa Jasińska, 65 lat
Mieleszki, podlaskie
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 3 lutego 2026
Zakończenie: 4 sierpnia 2026

Opis zbiórki

6 stycznia 2026 roku na termometrze było -18 stopni Celsjusza. Fala tego przenikliwego mrozu dopiero zaczęła do nas docierać. Późnym wieczorem moja mama kończyła palić w piecach. Miała powoli szykować się do spania, ale jeszcze musiała sprawdzić, czy na pewno wszystko wygasło, czy jest bezpiecznie. Niestety doszło do tej tragedii!

Z jednego pieca nagle zaczął buchać ogień, który szybko zajął pokój. Poparzył też mamę, która natychmiast wybiegła z domu, tak jak stała. Nie zdążyła nawet nic ze sobą zabrać! Udała się do sąsiadów, którzy od razu wezwali pomoc. 

Niestety żywioł błyskawicznie pochłonął budynek. To był drewniany dom, jeszcze z lat 50. XX wieku. W najbliższym czasie wraz z rodziną miałyśmy go remontować, ale nie zdążyliśmy... W ciągu zaledwie 10 minut nie było już czego ratować, strażacy już tylko dogaszali ogień! 

Szczęściem w tym nieszczęściu było to, że mama szybko doszła do siebie, a jej ukochane zwierzęta nie ucierpiały. Widzę jednak, jak bardzo wszystko przeżywa, jak to jest dla niej trudne. Z pomocą przyszła jej sąsiadka, która udostępniła jej dom, a mama może się tam zatrzymać przez najbliższe miesiące. Bardzo jesteśmy jej za to wdzięczne.

Ewa Jasińska

Niestety ze względu wciąż trwające mrozy nie jesteśmy w stanie ocenić szkód. Wszędzie jest zamarznięta po akcji ratowniczej woda, wszędzie jest lód. Dopiero gdy przyjdzie odwilż, będziemy wiedziały, co robić dalej. Na pewno spalił się dach i strop, a bez tego dom przecież nie ma sensu istnienia...

Dlatego myślimy cały czas o tym, co będzie dalej. Już teraz chcemy przygotować się na przyszłość i kolejne działania. Gdy tylko otrzymamy ocenę stanu domu, będziemy chciały podjąć odpowiednie kroki, aby mama odzyskała dach nad głową. Pewne jest jedno – to wszystko będzie wiązało się z ogromnymi kosztami...

Dziś przychodzę do Was z wielką prośbą o pomoc dla mojej mamy. Choć staram się z całą rodziną wspierać ją, jak tylko mogę, to niestety nie wystarczy. Każda, nawet najmniejsza wpłata daje nam nadzieję, że mama odzyska spokój po tej tragedii! Dziękuję!

Aniela, córka Ewy

Wybierz zakładkę
Sortuj według