Joanna Świątkowska - zdjęcie główne

Rodzina z trójką maleńkich dzieci straciła w pożarze WSZYSTKO! Pomóż zamienić pogorzelisko w nadzieję na lepsze jutro!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Joanna Świątkowska, 64 lata, 36 lat
Sukowy
Pożar
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2025
Zakończenie: 4 marca 2026
85 235 zł
WesprzyjWsparło 669 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0871855
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Joannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Zbyszek i Karolina
    Zbyszek i Karolinazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Joanna Świątkowska, 64 lata, 36 lat
Sukowy
Pożar
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2025
Zakończenie: 4 marca 2026

Opis zbiórki

Jeszcze kilka dni temu w domu Asi i Sebastiana panowała codzienna, rodzinna krzątanina. Czteroletni Staś bawił się zabawkami, a 1,5-roczni bliźniacy, Pawełek i Szymonek, raczkowali po dywanie, szukając nowych przygód. Babcia Emilia, jak zawsze, z czułością doglądała wnuków, pomagając Asi w opiece.

29 listopada to miał być zwykły, spokojny dzień. Niestety, około 12:30 Asia i jej mama poczuły swąd… potem zobaczyły dym… a sekundę później płomienie, które w błyskawicznym tempie zaczęły pochłaniać cały dom. Nie było czasu na cokolwiek. Tylko instynkt. Tylko dzieci. Tylko życie.

Joanna Świątkowska

Asia i jej mama rzuciły na maluchy koce, złapały chłopców w ramiona i wybiegły przed dom – boso, na śnieg, w środku dnia. Nie zabrały niczego. Nie miały szans. Za ich plecami żywioł niszczył wszystko: metr po metrze, wspomnienie po wspomnieniu.

Do tej pory nie wiadomo, co spowodowało pożar. Wiadomo jedno: w kilka minut stracili absolutnie wszystko. Dom, ubrania, meble. Wózki bliźniaków, łóżeczka, zabawki. Dokumenty. Rzeczy osobiste. Wszystko, co tworzyło ich codzienność. Wszystko, co służyło dzieciom. Wszystko, co budowali latami.

Joanna Świątkowska

Najważniejsze, że wszyscy ocaleli,  ale dzisiaj ta rodzina stoi przed ogromnym, niewyobrażalnym wyzwaniem. Trzeba nakarmić i ubrać trójkę maluchów, zapewnić im łóżka, wózki, pieluchy, zabawki… i jednocześnie zacząć od zera odbudowywać dom, który w sekundę stał się pogorzeliskiem.

Asia marzy, by chociaż do świąt udało się położyć dach, żeby zabezpieczyć to, co zostało. By w miejscu bólu i straty mogła znów pojawić się nadzieja.

Dlatego dziś prosimy Was o pomoc. Ta rodzina została dosłownie z niczym. Każda wpłata to konkretna cegła w odbudowie ich życia. To wsparcie, dzięki któremu będą mogli znów poczuć bezpieczeństwo. Nie przejdźmy obok tego obojętnie. Pomóżmy im stanąć na nogi. W imieniu Asi, Sebastiana, Stasia, Pawełka i Szymonka – dziękujemy za każdą złotówkę i każde udostępnienie.

Bliscy

Wybierz zakładkę
Sortuj według