Zbiórka zakończona
Tomasz Kwiatkowski - zdjęcie główne

Nie cofnę czasu, nie odzyskam nogi. Walczę o protezę!

Cel zbiórki: Zakup protezy nogi, inne koszty leczenia

Organizator zbiórki:
Tomasz Kwiatkowski, 43 lata
Paczynka, śląskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 4 września 2020
Zakończenie: 18 listopada 2024
49 029 zł(13,76%)
Wsparło 649 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0079152 Tomasz

Cel zbiórki: Zakup protezy nogi, inne koszty leczenia

Organizator zbiórki:
Tomasz Kwiatkowski, 43 lata
Paczynka, śląskie
Stan po wypadku
Rozpoczęcie: 4 września 2020
Zakończenie: 18 listopada 2024

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

jestem Wam ogromnie wdzięczny za przekazaną pomoc! Dzięki Wam oraz dofinansowaniu z PFRONu udało się zakupić protezę! 

Tomasz Kwiatkowski

Moja droga do sprawności dalej jednak trwa – przede mną operacja drugiej nogi oraz długotrwała rehabilitacja. Wasze wsparcie dało mi ogromną motywację do walki o zdrowie! 

Dziękuję!

Tomek

Opis zbiórki

Ostra niewydolność krążeniowa. Ciężki wstrząs krwotoczny. To tylko dwa zdania z kartoteki szpitalnej, która najbardziej oddają dramat, z którym przyszło nam się zmierzyć. Nikt nie jest gotowy na takie wieści. Codziennie słyszysz w radiu i w telewizji o tragicznych zdarzeniach drogowych, ale dopóki nie dotyczą kogoś bliskiego, puszczasz je w niepamięć po kilku sekundach. O wypadku męża nie zapomnimy już nigdy, a amputowana noga będzie dożywotnią pamiątką tej bardzo bolesnej dla nas wszystkich chwili.

Tomasz Kwiatkowski

Tego dnia jedyne, co czułam to ogromny strach. Wiadomość o wypadku Tomka na motocyklu sprawiła, że w jednej chwili zatrzymał mi się cały mój świat. Bałam się, że stracę cudownego męża i ojca moich dzieci. Bałam się, że to, co tak kochał, motoryzacja, właśnie zniszczyła nasze życie. Tomek przeżył wypadek, ale stracił lewą nogę, a prawa jest niesprawna i wymaga skomplikowanych operacji. Czeka go ponowna nauka chodzenia, lecz by tak się stało, potrzebujemy bardzo dużo pieniędzy na protezę.

Tomek po 2 miesiącach pobytu w szpitalu wrócił wreszcie do domu i próbujemy na nowo posklejać nasze życie. Mąż porusza się na wózku, ale widzę w jego oczach, że chciałby z niego wstać jak najszybciej. Różne bywają dni, niektóre zupełnie pochmurne, a w innych przebijają się promyki nadziei. Staramy się myśleć pozytywnie i patrzeć w przyszłość, bo przecież na przeszłość nie mamy już wpływu. Czasu nie cofniemy, nogi nie odzyskamy. To, co możemy zrobić, to zastąpić ją nową. Niestety, bardzo kosztowną... 

Tomasz Kwiatkowski

Nasze dwie córeczki i synek wciąż czekają na dawnego tatę. Tatę, który będzie się z nimi bawić, pokaże świat i wskaże drogę. Dziś o niczym tak bardzo nie marzę, jak o tym, by nasze życie sprzed wypadku wróciło. Do tego potrzebna jest droga proteza, której nie jesteśmy w stanie zakupić z własnej kieszeni. Dlatego prosimy o pomoc. Wierzymy, że istnieją jeszcze dobrzy ludzie, którzy w jakiś sposób przyczynią się do tego, byśmy mogli podnieść się po tej tragedii.

Bożena - żona Tomka

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Tomasz Kwiatkowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj