Żeby Przedszkole Pod skrzydłami nie zgasło za wcześnie
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.




31 lipca zamykamy przedszkole co oznacza że i moja zbiórka kończy się. Niestety nie udało się spłacić wszystkich długów. Ale jeszcze jest kilka dni. Proszę pomóżcie.
Kochani, od 20 lat pracuję w cudownym miejscu jakim jest Przedszkole Pod skrzydłami w Krakowie. W lipcu 2025 musimy zamknąć placówkę z powodów finansowych. Jest to dla mnie bardzo bolesne. Do tego dochodzi strach, że nie zapłacimy wszystkich rachunków związanych z bieżącymi wydatkami jak również tych związanych z likwidacją placówki. Jesteśmy małą społecznością - mamy 19 dzieci - a mierzymy się z likwidacją dużego budynku , który kiedyś mieścił 5 grup po 25 dzieci w każdej. Opłata dzierżawy , ZUS, prądu jest dla nas ogromnym wyzwaniem. To przedszkole nie jest firmą , to jest miejsce który powstało z miłości do dzieci, a nie po to aby na nim zarabiać. Inflacja , niż demograficzny oraz choroba prowadzącej przedszkole zmusiły nas do podjęcia decyzji o zamknięciu placówki. Mamy długi. Moimi marzeniem jest aby po 20 latach pracy pozostały same miłe, radosne wspomnienia, a nie dług do spłacenia. Proszę pomóżcie . Zostały ostatnie dni zbiórki. Potrzebujemy 30 tysięcy.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową Organizację:
Nieaktywna Organizacja



31 lipca zamykamy przedszkole co oznacza że i moja zbiórka kończy się. Niestety nie udało się spłacić wszystkich długów. Ale jeszcze jest kilka dni. Proszę pomóżcie.
Kochani, od 20 lat pracuję w cudownym miejscu jakim jest Przedszkole Pod skrzydłami w Krakowie. W lipcu 2025 musimy zamknąć placówkę z powodów finansowych. Jest to dla mnie bardzo bolesne. Do tego dochodzi strach, że nie zapłacimy wszystkich rachunków związanych z bieżącymi wydatkami jak również tych związanych z likwidacją placówki. Jesteśmy małą społecznością - mamy 19 dzieci - a mierzymy się z likwidacją dużego budynku , który kiedyś mieścił 5 grup po 25 dzieci w każdej. Opłata dzierżawy , ZUS, prądu jest dla nas ogromnym wyzwaniem. To przedszkole nie jest firmą , to jest miejsce który powstało z miłości do dzieci, a nie po to aby na nim zarabiać. Inflacja , niż demograficzny oraz choroba prowadzącej przedszkole zmusiły nas do podjęcia decyzji o zamknięciu placówki. Mamy długi. Moimi marzeniem jest aby po 20 latach pracy pozostały same miłe, radosne wspomnienia, a nie dług do spłacenia. Proszę pomóżcie . Zostały ostatnie dni zbiórki. Potrzebujemy 30 tysięcy.
Wpłaty
- KasX zł
- Michał100 zł
- Monika Zięba100 zł
Mamy wspaniałe wspomnienia z przedszkola Pod Skrzydłami. To wyjątkowe miejsce.
- Michał50 zł
- M.M100 zł
- UlaX zł