Przemek Sobieszczuk - zdjęcie główne

Choroba, która obdziera ze skóry! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby chorej

Zgłaszający zbiórkę:
Przemek Sobieszczuk, 45 lat
Katowice, śląskie
Pęcherzowym oddzielaniem się naskórka – Epidermolysis Bullosa EB
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2022
Zakończenie: 22 marca 2023
41 432 zł(103%)
Wsparły 603 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do osoby chorej

Zgłaszający zbiórkę:
Przemek Sobieszczuk, 45 lat
Katowice, śląskie
Pęcherzowym oddzielaniem się naskórka – Epidermolysis Bullosa EB
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2022
Zakończenie: 22 marca 2023

Opis zbiórki

Od urodzenia zmagam się z okrutną i niezwykle bolesną chorobą — EB, pęcherzowym oddzielaniem się naskórka. To genetycznie wrodzona wada skóry. Całe moje ciało pokryte jest rozległymi ranami i pęcherzami, które powstają bez jakiejkolwiek przyczyny. Można powiedzieć, że nie mam skóry. Moja skóra to opatrunki i bandaże, które leczą rany, chronią ciało i zapobiegają dodatkowym, nieprzewidzianym urazom oraz choć w znikomym stopniu uśmierzają ciągły ból. 

Przemysław Sobieszczuk

Mój każdy dzień to nieustające cierpienie, to zdejmowanie i ponowne nakładanie opatrunków i bandaży, przekuwania powstałych pęcherzy, tamowanie ciągle sączącej się krwi z ran. Rany i pęcherze powstają także w buzi – przełyku. Mam całkowicie zrośnięte palce u rąk, cały czas nieustannie borykam się dużą utratą krwi (anemią).

Mimo to jeśli tylko jestem w stanie to staram się żyć w miarę normalnie. Pracuję zawodowo, jestem żonaty, jeśli tylko mogę to angażuję się także w pomaganie innym – szczególnie dzieciom. Prowadzę prelekcje dla dzieci, młodzieży, studentów i wielu innych osób, które uświadamiają, że pomimo wielu trudów związanych z chorobą i niepełnosprawnością, nie należy poddawać się i na tyle na ile to możliwe żyć normalnie. Moje prelekcje nakierowane także są na uczenie tolerancji.

Niestety choroba z którą się zmagam ciągle postępuje i sprawia, że moja sprawność fizyczna staje się coraz bardziej ograniczona, co powoduje utratę sił ze względu na ogromną ilość ran i ciągły ból, a to większe uzależnienie od pomocy innych osób. Leczenie staje się coraz bardziej wymagające i kosztowne, natomiast mieszkanie, w którym wraz z żoną mieszkamy stało się dla mnie jedną wielką przeszkodą, która jest wręcz niebezpieczna. 

Dom powinien być schronieniem, nie miejscem, które powoduje nowe urazy i dodatkowy ból. Moim największym marzeniem jest, by bezpiecznie poruszać się po własnym mieszkaniu. Proszę, daj mi na to szansę.

Przemek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • blumag
    blumag
    Udostępnij
    50 zł

    Wszystkiego Dobrego

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Powodzenia i szczęścia. Trzymaj się 😁💪

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł