Przemek Sobieszczuk - zdjęcie główne

Choroba, która obdziera ze skóry! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, zakup opatrunków

Zgłaszający zbiórkę:
Przemek Sobieszczuk, 45 lat
Katowice, śląskie
Pęcherzowym oddzielaniem się naskórka – Epidermolysis Bullosa EB
Rozpoczęcie: 17 lipca 2023
Zakończenie: 7 grudnia 2023
39 470 zł(41,22%)
Wsparło 635 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, zakup opatrunków

Zgłaszający zbiórkę:
Przemek Sobieszczuk, 45 lat
Katowice, śląskie
Pęcherzowym oddzielaniem się naskórka – Epidermolysis Bullosa EB
Rozpoczęcie: 17 lipca 2023
Zakończenie: 7 grudnia 2023

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Przemysława. Wierzymy, że jest już w miejscu, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Dom powinien być schronieniem, nie miejscem, które powoduje nowe urazy i dodatkowy ból. Moim największym marzeniem było to, by móc bezpiecznie poruszać się po własnym mieszkaniu. Dzięki Wam stało się to możliwe! Jestem niezwykle wdzięczny, niestety jeszcze raz proszę Was o pomoc...

Moja historia:

Od urodzenia zmagam się z okrutną i niezwykle bolesną chorobą – EB, pęcherzowym oddzielaniem się naskórka. To genetycznie wrodzona wada skóry. Całe moje ciało pokryte jest rozległymi ranami i pęcherzami, które powstają bez jakiejkolwiek przyczyny. Można powiedzieć, że nie mam skóry. Moją skórą są opatrunki i bandaże, które leczą rany, chronią ciało i zapobiegają dodatkowym, nieprzewidzianym urazom oraz choć w znikomym stopniu uśmierzają ciągły ból. 

Przemysław Sobieszczuk

Mój każdy dzień to nieustające cierpienie, to zdejmowanie i ponowne nakładanie opatrunków i bandaży, przekuwania powstałych pęcherzy, tamowanie ciągle sączącej się krwi z ran... Niestety zarówno rany, jak i pęcherze powstają także w buzi, przełyku. Mam całkowicie zrośnięte palce u rąk, nieustannie borykam się dużą utratą krwi (anemią)... 

Mimo to staram się żyć w miarę normalnie. Pracuję zawodowo, jestem żonaty, jeśli tylko mogę, to angażuję się także w pomaganie innym – szczególnie dzieciom.

Prowadzę prelekcje dla dzieci, młodzieży, studentów i wielu innych osób. Uświadamiają one, że pomimo wielu trudów związanych z chorobą i niepełnosprawnością, nie należy się poddawać i na tyle na ile to możliwe, żyć normalnie. Moje prelekcje nakierowane są także na uczenie tolerancji.

Niestety choroba, z którą się zmagam, ciągle postępuje i sprawia, że moja sprawność fizyczna staje się coraz bardziej ograniczona. Powoduje utratę sił ze względu na ogromną ilość ran i ciągły ból, a co za tym idzie, większe uzależnienie od pomocy innych osób. Leczenie staje się coraz bardziej wymagające i kosztowne.

Przemysław Sobieszczuk

Potrzebuję Waszej pomocy w opłaceniu dalszego leczenia i opatrunków. Koszty już są naprawdę ogromne, a być może będę potrzebował jeszcze zakupu wózka inwalidzkiego... Bardzo proszę o wsparcie. Nie jest mi łatwo. Wierzę, że znowu pomożecie mi w walce z chorobą! Z góry dziękuję!

Przemek

Przemysław Sobieszczuk

Kwota zbiórki jest szacunkowa

Wybierz zakładkę
Sortuj według