Przemysław Standio - zdjęcie główne

Śmiertelna i nieuleczalna choroba odbiera sprawność, oddech, życie... POMOCY!

Cel zbiórki: Zakup auta z rampą wjazdową dla wózka

Organizator zbiórki:
Przemysław Standio, 16 lat
Oława
Dystrofie mięśniowe Duchenne'a/ Beckera
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026
798 zł(0,25%)
Brakuje 318 351 zł
WesprzyjWsparło 10 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0895797
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0895797 Przemysław
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Przemysławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup auta z rampą wjazdową dla wózka

Organizator zbiórki:
Przemysław Standio, 16 lat
Oława
Dystrofie mięśniowe Duchenne'a/ Beckera
Rozpoczęcie: 21 stycznia 2026
Zakończenie: 21 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Gdy zobaczyliśmy nasze nowo narodzone dziecko, wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, by zapewnić mu zdrowe, bezpieczne życie. Nasz synek był taki mały i kruchy... Nie przypuszczaliśmy jednak, że okrutny los postawi na jego drodze śmiertelną i nieuleczalną chorobę. 

Synek był osłabiony od samego początku. Widzieliśmy, jak odstaje nieco od swoich rówieśników. Lekarze jednak mówili, żebyśmy dali mu czas, że w końcu dogoni swoich kolegów. Niestety, kiedy Przemek poszedł do przedszkola, coraz częściej słyszeliśmy z ust opiekunek, że coś jest nie tak. 

Zaczęliśmy szukać pomocy. Błądziliśmy po lekarzach, wykonywaliśmy mnóstwo badań, szukając przyczyny problemu. Choć zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że dzieje się coś złego, nie przypuszczaliśmy, że diagnoza będzie tak druzgocąca. 

Przemysław Standio

Słowa lekarza rozerwały nasze serca na strzępy, kiedy usłyszeliśmy, że nasz ukochany syn cierpi na śmiertelną i nieuleczalną chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne'a. Świat zamilkł, a nami zawładnął strach i bezsilność. 

Stan syna pogarszał się z roku na rok, a my mogliśmy tylko bezradnie patrzeć, jak opuszczają go siły. Ponad trzy lata temu Przemek przestał chodzić. Dziś porusza się wyłącznie za pomocą wózka. Przez cały ten czas nosiłem go na rękach – do domu, samochodu czy na rehabilitację. 

Przemysław Standio

Jedno z nas musiało zrezygnować z pracy, żeby móc zająć się synem. Przemek potrzebuje stałej opieki i wsparcie w prawie każdej codziennej czynności. Ponadto stale uczęszczamy z synem na rehabilitację i niezbędne wizyty lekarskie. 

Niestety, jesteśmy coraz starsi, a nasz syn wciąż rośnie. Dźwiganie go to dla nas ogromny wysiłek, który już teraz doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych. Choć robimy wszystko, żeby jak najlepiej zadbać o syna, bezsilność nie pozostawiła nam wyboru. 

Dlatego dziś zwracamy się z prośbą o wsparcie. Żeby codzienne funkcjonowanie stało się nieco prostsze, musimy zakupić samochód przystosowany do osoby z niepełnosprawnością. To dla nas wydatek nieosiągalny. Wiemy jednak, że z Waszą pomocą może nam się udać. Będziemy wdzięczni za każdy gest, dobre słowo i udostępnienie zbiórki. 

Rodzice Przemka

Wybierz zakładkę
Sortuj według