Przemysław Zieliński - zdjęcie główne

Przez wypadek mogliśmy go stracić! Potrzebna pomoc dla ukochanego męża i taty

Cel zbiórki: Kompleksowa rehabilitacja i zakup sprzętu ortopedycznego

Zgłaszający zbiórkę:
Przemysław Zieliński, 43 lata
Łódź, łódzkie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2021
Zakończenie: 17 sierpnia 2021
15 063 zł(8,71%)
Wsparły 344 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Kompleksowa rehabilitacja i zakup sprzętu ortopedycznego

Zgłaszający zbiórkę:
Przemysław Zieliński, 43 lata
Łódź, łódzkie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2021
Zakończenie: 17 sierpnia 2021

Opis zbiórki

Kiedy w naszym życiu przez długi czas wszystko się układa, nabieramy przekonania, że tak będzie już zawsze. Właśnie wtedy nieobliczalny los burzy to wyobrażenie i w jednej chwili piękna, iluzoryczna bańka zwyczajnie pęka, zostawiając nas z potwornym bólem. 

Nieszczczęscie to niekiedy sekundy, które decydują o tym, jak będzie wyglądała reszta zycia! Wracając z pracy 18 listopada ubiegłego roku Przemek uległ wypadkowi komunikacyjnemu (uderzenie w bok samochodu od strony kierowcy). W szpitalu został przewieziony na blok operacyjny z powodu krwiaka podtwardówkowego prawostronnego. Po zabiegu kraniotomii, po odbarczeniu kostno-oponowym ze złamaniami wielomiejscowym z powodu wstrząsu urazowego i niewydolności oddechowej w stanie bardzo ciężkim trafił na Oddział Intensywnej Terapii i Anestezjologii. Przemka podłączono do respiratora i wprowadzili w stan śpiączki farmakologicznej.

Po niecałych dwóch tygodniach został wybudzony, był na oddechu własnym, reagował na polecenia jednym słowem w dość szybkim tempie wracał do zdrowia. Nawet był plan przewiezienia go na oddział rehabilitacyjny. Jednak ta radość nie trwała długo, dostał zapalenia opon mózgowych, pojawiły się problemy z oddychaniem. Kilkakrotnie podłączano go jeszcze pod respirator. Zaczęły mu się gromadzić w głowie płyny  –  jedyną nadzieją był zabieg implantacji zastawki komorowo- otrzewnowej.

Przemysław Zieliński

W lutym doszło do zatrzymania krążenia. Przeprowadzono resuscytację i założono rurkę tracheostomijną. Przemek dość długo walczył na Intensywnej Terapii, będąc w powierzchownym kontakcie. Po tym czasie trafił na Oddział Neurochirurgii gdzie po dwóch tygodniach odbył się zabieg założenia zastawki.

W chwili obecnej przebywa w Ośrodku Opiekuńczo - Rehabilitacyjnym , oddycha sam przez rurkę tracheostomiczną i karmiony jest przez PEG. Otwiera oczy ale nie ma z nim kontaktu. Mimo wszystko razem z dziećmi i rodzicami chcemy walczyć o niego . Organizujemy mu pobyt w Centrum Neurorehabilitacji , który specjalizuje się podobnymi stanami. Koszt takiego Ośrodka jest nawet ponad 20 tys. Mamy dwójkę dzieci syn ma 13 lat córka 9.

Przed oczami mamy jeszcze chwile, kiedy Przemek jeździł z dziećmi na rowerze, chodziliśmy w czwórkę na długie spacery, jeździliśmy na działkę bądź w weekendy organizowaliśmy sobie wycieczki poza miasto by ten czas spędzić razem. Jego marzeniem było wybudowanie małego domku z ogródkiem. Wciąż mamy nadzieje, że te chwile powrócą. Bez pomocy, nie zrobimy dla Przemka wszystkiego co można, a wiemy, że warto o niego walczyć!

Proszę Was z całego serca o pomoc!

Żona Dorota

Wpłaty

Sortuj według