Radosław Polinczuk - zdjęcie główne

Marzenia o rodzinie niemal zniweczył udar – pomóż Radkowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Radosław Polinczuk, 41 lat
Mlawa, mazowieckie
Udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu, porażenie lewej kończyny górnej, głęboki niedowład lewej kończyny dolnej, mowa z cechami dyzartrii
Rozpoczęcie: 12 listopada 2024
Zakończenie: 16 lutego 2026
1046 zł(1,97%)
Brakuje 52 146 zł
WesprzyjWsparło 19 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0703462
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0703462 Radosław
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Radosławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Radosław Polinczuk, 41 lat
Mlawa, mazowieckie
Udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu, porażenie lewej kończyny górnej, głęboki niedowład lewej kończyny dolnej, mowa z cechami dyzartrii
Rozpoczęcie: 12 listopada 2024
Zakończenie: 16 lutego 2026

Opis zbiórki

Czas zatrzymał się dla nas w sierpniu 2024 roku. Radek, pełen marzeń, pomocny i empatyczny człowiek podczas pracy doznał rozległego udaru. Był sam, z rozładowanym telefonem... Pomoc przyjechała za późno, co skutkowało niedowładem lewej połowy ciała.

Pierwszy miesiąc był tragiczny. Radek był nieświadomy, lekarze nie dawali nam wielkich nadziei, słyszeliśmy, że już nigdy nie będzie chodził. Potem depresja poudarowa odbierała mu siły do walki. A ja każdego dnia trwałam przy jego łóżku, błagając o cud. Ale jak w niego wierzyć, kiedy lekarze mówili, że uszkodzenie mózgu jest za duże?

Radosław Polinczuk

Cud jednak przyszedł po miesiącu. Radek zaczął powoli odzyskiwać sprawność – jego determinacja jest niesamowita! Zaczął stawiać kroki, ale ręka wciąż pozostaje w bardzo złym stanie. Walczy o każdy postęp, lecz jego czas na rehabilitacji finansowanej przez NFZ dobiega końca, a dalsze leczenie wymaga ogromnych nakładów finansowych, których sami nie jesteśmy w stanie zapewnić.

Niestety to dopiero początek walki. Czeka nas długa, intensywna i tym razem prywatna rehabilitacja, na którą nas nie stać. Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą – pomóżcie nam w tej walce, aby Radek mógł wrócić do sprawności i cieszyć się życiem!

Radek marzy, by wrócić do codzienności, do swoich bliskich, do życia pełnego pasji i realizacji planów. Zrobimy wszystko, aby pomóc Radkowi odzyskać sprawność, by dzieci znów pobawiły się z wujkiem i byśmy mogli zrealizować marzenia o rodzinie. Dlatego prosimy o pomoc.

Magda, partnerka

Wybierz zakładkę
Sortuj według