Zbiórka zakończona
Radek Waluscha - zdjęcie główne

Wejście w dorosłość naznaczył NOWOTWÓR❗️Pomóż ratować Radka!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Radek Waluscha, 20 lat
Tychy, śląskie
Glejak II stopnia
Rozpoczęcie: 27 listopada 2024
Zakończenie: 27 lutego 2025
460 000 zł
Wsparło 5865 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0722991 Radosław

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Radek Waluscha, 20 lat
Tychy, śląskie
Glejak II stopnia
Rozpoczęcie: 27 listopada 2024
Zakończenie: 27 lutego 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Przyjaciele, Darczyńcy.

Brak nam słów, aby wyrazić wdzięczność za Wasze wielkie serca. Chcemy Wam serdecznie podziękować w imieniu swoim i Radka za okazaną bezinteresowną pomoc, życzliwość, modlitwę i wielkie zaangażowanie w organizację tak licznych akcji wspierających Radzia.

To dzięki Wam zbiórka naszego syna zakończyła się zdumiewającym sukcesem. Wasze poświęcenie i hojność przerosły nasze oczekiwania – zebraliśmy 460 tysięcy złotych!

Dzięki tym środkom Radek może kontynuować rehabilitację w prywatnym ośrodku w Krakowie, gdzie szybko odzyskuje sprawność i siły. Wierzymy mocno, że pokona chorobę.

Jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę. Z całego serca jeszcze raz DZIĘKUJEMY i ściskamy mocno każdego z Was. Niech dobro szybko do Was wraca!

Rodzice Radka

Opis zbiórki

Radek był zawsze aktywnym i pełnym życia chłopakiem. Ma 2 metry wzrostu i wielką pasję – koszykówkę. Jego marzeniem było zdanie matury, prawa jazdy oraz pójście na wymarzone studia. Jednak zamiast tego musi mierzyć się z okrutnym przeciwnikiem, który wywrócił jego życie do góry nogami!

Na początku października 2024 roku lekarze zdiagnozowali u Radka GLEJAKA 2. STOPNIA! Byliśmy w szoku, nasz świat w jednej chwili się zatrzymał i zawalił… Nie mogliśmy uwierzyć, że to spotkało nasze dziecko, że teraz Radek będzie musiał walczyć z nowotworem. Przecież przed nim jeszcze całe życie!

Nie było czasu do stracenia. Kilka dni po postawieniu diagnozy Radek trafił na stół operacyjny. Tak bardzo się o niego baliśmy… Przez 14 godzin lekarze walczyli z ogromnym guzem, który oblepił pień mózgu. Udało się wyciąć jego większą część, jednak całkowite usunięcie nie było możliwe ze względu na lokalizację guza…

Radosław Waluscha

Dalszy bój o życie Radek toczył na OIOMie. Syn spędził tam miesiąc, ze względu na zapalenie opon mózgowych, wodogłowie i liczne infekcje, które pojawiły się po operacji. Widok syna przykutego do łóżka rozdzierał nasze serca... Jednak mimo tych wszystkich problemów Radzio nie poddał się, jest silny i wytrwały, ale walka z chorobą dopiero się zaczyna!

Przed Radkiem długie miesiące rehabilitacji, kosztownego leczenia, konsultacji oraz opieki specjalistów. Wszystko to jest niezbędne, by dać synowi szansę na powrót do sprawności. To konieczne nie tylko dla jego zdrowia, ale też dalszego leczenia – dopiero gdy Radek znów stanie na nogi, lekarze będą mogli zdecydować o kolejnych krokach…

Staramy się robić wszystko, co w naszej mocy, by pomóc naszemu synowi. To dla nas, jako rodziców niezwykle trudny czas. Każdego dnia martwimy się o nasze dziecko i walczymy o jego zdrowie i życie. Prosimy, wesprzyjcie nas w tej trudnej walce. Każda złotówka przekazana na dalsze leczenie Radka będzie ogromną pomocą!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    48 zł
  • Tomek
    Tomek
    Udostępnij
    X zł
  • Anetta Sikora
    Anetta Sikora
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Jezu, Ty się tym zajmij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Radek Waluscha wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj