Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Radosław Kubecki - zdjęcie główne

Pewnej nocy dostałem nagłego ataku padaczki. To był początek mojej walki o życie!

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia Optune

Zgłaszający zbiórkę:
Radosław Kubecki, 34 lata
Pobiedna, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak (astrocytoma) WHO IV
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2025
Zakończenie: 24 kwietnia 2026
8722 zł(0,82%)
Do końca: 7 dniBrakuje 1 055 108 zł
WesprzyjWsparło 77 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0770719
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia Optune

Zgłaszający zbiórkę:
Radosław Kubecki, 34 lata
Pobiedna, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - gwiaździak (astrocytoma) WHO IV
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2025
Zakończenie: 24 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Te Święta nie były dla nas łaskawe... Błagamy o pomoc 💔

    „Jest wznowa.” Te dwa słowa niszczą wszystko w jednej sekundzie.

    To, co było naszym życiem, zapadło się pod nogami. Brakuje tchu. Brakuje sił. Został tylko strach.

    Grudzień. Czas, który powinien pachnieć Świętami, nadzieją i spokojem... Dla nas to kolejny moment, w którym świat się zatrzymał. Tuż przed Świętami Radek przeszedł kolejną operację usunięcia guza. Guza, który odrósł.

    Radosław Kubecki

    Teraz czekamy na wynik. Na decyzje konsylium. Na to, co dalej.

    Już wiemy, że tym razem leczenie nie będzie tak skuteczne, jak za pierwszym razem. Nie mamy dostępu do innych terapii. Nie stać nas na leczenie, które mogłoby dać więcej czasu. Więcej nadziei.

    Pozostało mi tylko błagać o pomoc. Jako żona, która boi się, że to mogły być nasze ostatnie wspólne Święta.
    Bez Waszej pomocy nie damy rady ocalić mojego męża.

    Proszę… pomóżcie nam.

    Marlena - żona

  • Najnowsze informacje❗️

    Sierpniowy rezonans dał nam nadzieję i czas na dalszą walkę. Pojawiła się też nowa szansa – leczenie w Niemczech. To innowacyjna terapia, która ma pomóc w walce z pozostałymi komórkami nowotworowymi. Niestety – niezwykle kosztowna.

    Znów na drodze do wyzdrowienia stają mi pieniądze...

    Radosław Kubecki

    Dzięki Waszemu wsparciu udało się już pokryć m.in. koszt badania PET w Bydgoszczy! To Wasza pomoc daje mi siłę, by walczyć dalej. Dlatego dziś ponownie proszę o wsparcie. Każda wpłata to dla mnie szansa, by dłużej być z moją rodziną i cieszyć się życiem!

    Proszę, nie odwracajcie wzroku!

    Radek

  • Chemia została odwołana przez złe wyniki badań❗️Prosimy o pomoc❗️

    Kochani, mamy dla Was najnowsze informacje... Wczoraj Radek miał przejść ostatni kurs chemii, ale niestety ze względu na złe wyniki badań, musieliśmy to przełożyć...

    Mąż od niedzieli gorączkował i niestety stwierdzono zapalenie gardła i tchawicy...

    Radosław Kubecki

    Rezonans z 27 lutego wykazał, że głowa na szczęście jest czysta, nie widać niepokojących zmian. W marcu mieliśmy konsultację z profesorem w Bydgoszczy. Czekamy na terminy kolejnych badań, które niestety będą bardzo kosztowne...

    Kolejny rezonans zaplanowany jest na 29 kwietnia.

    Bardzo Was proszę, wspierajcie nas dalej! Radek bardzo chce żyć, dzielnie walczy i musi pokonać chorobę. Pomóżcie mu!

    Marlena – żona Radka

Opis zbiórki

Mówią, że pieniądze nie dają szczęścia. Niestety nie mogę się zgodzić. W moim przypadku są nadzieją i szansą, że będę mógł żyć i być blisko mojej rodziny. Bardzo proszę, pomóż mi wygrać walkę z nowotworem!

Mam na imię Radek, mam 33 lata. Jestem mężem i tatą 7-letniej Viktorii, która jest moim całym światem. Niestety, 6 lipca 2024 roku moje życie wywróciło się do góry nogami. W trakcie snu dostałem nagłego ataku padaczki. Nie spodziewałem się, że w tamtym momencie rozpocznie się moja walka o życie...

W szpitalu, po serii wykonanych badań, usłyszałem diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok: w prawym płacie czołowym wykryto dużą zmianę. Okazało się, że to glejak wielopostaciowy IV stopnia.

Mój świat runął w ułamku sekundy, ale musiałem walczyć. Rozpocząłem leczenie i przeszedłem operację. Niestety okazało się, że jedyną dostępną w Polsce metodą, która pozwala mi dalej się leczyć, jest radio i chemioterapia. Na tym kończą się refundowane możliwości.

Jestem jednak po wstępnej rozmowie z kliniką w Izraelu, gdzie specjaliści oferują bardziej zaawansowane terapie. Niestety, konsultacje i zalecane leczenie terapią Optune, wiążą się z ogromnymi kosztami – zaczynającymi się od kilku, a kończącymi na kilkunastu tysiącach euro. W Polsce z kolei dostęp do tej terapii to koszt przekraczający 100 tysięcy złotych miesięcznie!

Jestem teraz w trakcie chemioterapii, ale to rozwiązanie przejściowe. Muszę jak najszybciej podjąć się dalszemu leczeniu!

Walka z rakiem to nie tylko zmaganie z się chorobą, ale także z ogromnymi obciążeniami finansowymi. Zdaję sobie sprawę, że sam niestety nie dam rady, dlatego muszę poprosić o pomoc...

Potrzebuję Państwa wsparcia, aby zebrać kwotę, dzięki której będę mógł zamienić miesiące na lata, które mi pozostały... Dzięki Wam będę mógł spędzić więcej czasu z moją rodziną.

Z góry dziękuję za każdą, nawet najmniejszą pomoc.

Radek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Gosia i Adam
    Gosia i Adam
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    270 zł
  • Marta Kr
    Marta Kr
    Udostępnij
    200 zł
  • Adrian Karpowicz
    Adrian Karpowicz
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Kasia M.
    Kasia M.
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo zdrówka, siły i wytrwałości dla Was!