

Skutki skrajnego wcześniactwa zostały z Radkiem do dziś! Potrzebna operacja!
Cel zbiórki: Operacja obustronna bioder, rehabilitacja, dojazdy, wizyty lekarskie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja obustronna bioder, rehabilitacja, dojazdy, wizyty lekarskie
Aktualizacje
Kochani, nasza walka wciąż trwa…
Radosław nadal czeka na operację, która według informacji ze szpitala, została przesunięta aż na 2030 rok.
To dla nas bardzo trudna wiadomość, bo każdy dzień to ból i ograniczenia w codziennym życiu.
Radosław uczęszcza na rehabilitację w szkole i ośrodku, jednak efekty są niewielkie, dopóki nie odbędzie się operacja, jego stan nie może się poprawić.
Dziękujemy wszystkim, którzy wciąż są z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę, by nie tracić nadziei.
Mama Radka
Opis zbiórki
Nasz syn Radek przyszedł na świat w 25. tygodniu ciąży i ważył zaledwie 700 gramów. Od pierwszych swoich dni dzielnie walczył i stawiał czoła wszystkim przeciwnościom, jakie spotkał na swojej drodzy. Niestety skrajne wcześniactwo zostawiło na nim piętno, z którym będzie już musiał iść przez całe życie…
W pierwszym miesiącu po narodzinach Radek dostał wylewu trzeciego stopnia, w wyniku którego doszło do osłabienia lewej strony ciała i porażenia czterokończynowego. Pamiętam doskonale te chwile… Chwile pełne grozy, płaczu i lęku o nasze maleństwo. Choć od tamtych dni minęło już wiele lat, a Radek jest już nastolatkiem, nadal nie porusza się na nogach i nie jest samodzielny. Jego stan był stabilny i przez cały czas regularnie uczęszczaliśmy na zajęcia z rehabilitantem. Niestety wszystkie efekty naszej pracy były krótkotrwałe.

Niedawno, zupełnie niespodziewanie stan Radka zaczął się mocno pogarszać. Leki, które dotychczas przyjmował, przestały działać. Wkrótce po odbyciu wielu konsultacji i kolejnych badaniach okazało się, że jedynym ratunkiem na sprawność syna jest przeprowadzenie bardzo kosztownej i skomplikowanej operacji.
Choć poruszylibyśmy niebo i ziemię, nie jesteśmy w stanie uzbierać potrzebnej kwoty. Dlatego jestem tu dziś i razem z mężem, proszę Was o pomoc! Tylko dzięki ludziom dobrej woli, będziemy w stanie zapewnić Radkowi odpowiednie leczenie, które da mu szansę na normalne życie.
Proszę, nie przechodź obojętnie i pomóż nam!
Marzena i Mariusz, rodzice Radka
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowaX zł
30
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł