Zbigniew Radziszewski - zdjęcie główne

Rodzinę Radziszewskich prześladuje pech! Walczą o lepszą codzienność – pomożesz?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, remont dachu

Organizator zbiórki:
Zbigniew Radziszewski, 40 lat
Ulina Mala
Następstwa krwotoku śródmózgowego, złamanie trzonu kręgu L2, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia depresyjne
Rozpoczęcie: 3 października 2025
Zakończenie: 4 kwietnia 2026
3105 zł(4,86%)
Brakuje 60 725 zł
WesprzyjWsparło 47 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0848473
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0848473 Zbigniew

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Zbigniewowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Aleksander i Krystyna Litewka
    Aleksander i Krystyna Litewkawspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, remont dachu

Organizator zbiórki:
Zbigniew Radziszewski, 40 lat
Ulina Mala
Następstwa krwotoku śródmózgowego, złamanie trzonu kręgu L2, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia depresyjne
Rozpoczęcie: 3 października 2025
Zakończenie: 4 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Kilka lat temu nasze życie wyglądało zupełnie inaczej... Mąż pracował w Niemczech, chcieliśmy rozbudować dom i snuliśmy plany na przyszłość. Później wszystko zaczęło się sypać!

W 2022 roku Zbyszek doznał krwotoku śródmózgowego, co spowodowało niedowład połowiczy ciała. Od tego momentu mąż nie jest już samodzielny i musiał zrezygnować z pracy zarobkowej. Zbyszek zmaga się też z nadciśnieniem tętniczym, a w lutym 2025 roku upadł i doznał złamania trzonu kręgu L2 w kręgosłupie.

Zbigniew Radziszewski

Mąż potrzebuje stałego leczenia, rehabilitacji i sprzętów medycznych, które ułatwiają mu funkcjonowanie. Niestety, wiążą się z tym duże koszty, a nasze możliwości finansowe są bardzo skromne. Mamy nastoletniego syna, który również zmaga się z wieloma wyzwaniami zdrowotnymi i wymaga wsparcia.

Zbigniew Radziszewski

Co więcej, nasz dom jest w coraz gorszym stanie. Kiedy mąż był sprawny, planowaliśmy rozbudowę wyższego piętra i prace ruszyły. Niestety, choroba Zbyszka wszystko przerwała, a zeszłoroczne wichury naruszyły kruchą konstrukcję dachu. Grad zrobił dziury w pokryciu, a sufit w domu zaczął przeciekać.

Boję się, co jeszcze może nas spotkać... Staram się, by nasza codzienność była jak najlepsza, ale brak środków finansowych nie pozwala na duże kroki naprzód. W imieniu całej naszej rodziny proszę Was o pomoc – każda wpłata, nawet najmniejsza, ma dla nas ogromne znaczenie! 

Edyta

Wybierz zakładkę
Sortuj według