
🚨 Walczę z bezlitosnym przeciwnikiem, w moim organizmie jest aż 14. GUZÓW 🚨
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Choroba została zdiagnozowana przypadkiem. Byłem akurat w trakcie leczenia kardiologicznego. Nie wiedziałem, że chwilę później dowiem się o śmiertelnie poważnej chorobie, która rozwijała się wówczas w moim organizmie.
Lekarze zauważyli guza na moich płucach. Starałem się nie panikować, tylko obserwować swój organizm i funkcjonowanie do czasu, aż nie udam się na szczegółowe badania. Niestety wyniki zburzyły moją nadzieję…
W mojej klatce piersiowej znajduje się 14 guzów. Cierpię na nowotwór złośliwy śródpiersia… Ta wiadomość była jak wyrok. W takich momentach świat na chwilę się zatrzymuje, nie wiesz, co robić dalej, jak poinformować bliskich, jak żyć z tak potworną informacją…

Choroba rozwija się bardzo szybko. Jestem bardzo słaby, w ostatnim czasie zrzuciłem aż 20 kilogramów. Boję się, co będzie dalej… Badania wykazują, że nowe guzy nie powstają, ale te, które są – gwałtownie rosną. Wycięto zmianę, by móc jednoznacznie stwierdzić, jakie leczenie będzie dla mnie odpowiednie.
Boję się, bo to walka o czas… Każdy dzień oczekiwania gra na moją niekorzyść. Może się okazać, że gdy przyjdą wyniki, będzie już za późno na leczenie… To najgorszy możliwy scenariusz! Największy guz ma w tym momencie aż 5 centymetrów…
W ciągu dnia gorączkuję, a w nocy nie mogę spać przez duszności i dreszcze. To prawdziwy koszmar. Staram się normalnie funkcjonować, ale wejście po schodach stanowi już dla mnie spory problem… Zajmuje się mną żona, ale mogę również liczyć na wsparcie rodziców i córki. To ogromne szczęście, że w obliczu takiej tragedii, jest przy mnie rodzina.
Przed diagnozą byłem motocyklistą. Uwielbiałem przejażdżki ze znajomymi i córką, którą zaraziłem pasją do motocykli. Teraz moja codzienność to walka o życie, o każdy dzień, każdą chwilę z najbliższymi.
Suplementy, leki i wsparcie specjalistów generują bardzo wysokie koszty. Ja przez chorobę nie jestem w stanie podjąć żadnej pracy, jest nam bardzo ciężko. Proszę, pomóż mi wygrać. Przeciwnik jest bezlitosny…
Rafał
Wpłaty
- Wpłata anonimowa4,80 zł
- Ewa Kobylanska200 zł
masz tyle sil walcz
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- 200 zł
Będzie dobrze...musi być dobrze
- Wpłata anonimowa10 zł