Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By odzyskać życie sprzed wypadku!

Rafał Beer

By odzyskać życie sprzed wypadku!

11 337,00 zł ( 20,68% )
Brakuje: 43 483,00 zł
Wsparły 144 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0105023
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup protezy nogi, rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Moc Pomocy
Rafał Beer, 36 lat
Kędzierzyn-Koźle, opolskie
Stan po amputacji nogi na skutek wypadku
Rozpoczęcie: 29 Grudnia 2020
Zakończenie: 10 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Od dziecka marzyłem o podróżach. Chciałem zwiedzać świat, poznać nowe kultury. Niestety nieszczęśliwy wypadek zabrał moją sprawność, a moje wszystkie plany legły w gruzach… 

Po skończeniu pełnoletności wyjechałem pracować w Holandii. 12 listopada 2007 to dzień, którego nigdy nie zapomnę. Miałem tylko wprowadzać nowego pracownika, a skończyłem na stole operacyjnym. Podczas szkolenia przejechał mi dwa razy wózkiem widłowym po lewej nodze. Doznałem licznych obrażeń i zmiażdżenia. Przez rok przeszedłem ponad 10 poważnych operacji ratowania kończyny. W ciągu kolejnych miesięcy odbyły się najpoważniejsze próby rekonstrukcji. 

Podczas jednej z operacji konieczne było ponowne złamanie nogi, podczas kolejnej przeszczep skóry... Każdy taki zabieg wiązał się z naprawdę silnym bólem. Tylko morfina była środkiem, który choć trochę pomagał przetrwać ten ciężki czas. Podczas jednej z wizyt w szpitalu lekarze przekazali mi bardzo złe wieści - zaatakowała mnie gangrena, czyli zakażenie tkanki. W konsekwencji doszło do martwicy, a amputacja była jedynym wyjściem. To właśnie wtedy okazało się że nogi nie da się uratować... 

Ciężko było mi uwierzyć w to co się stało. Załamałem się - wszystkie wydarzenia były dla mnie wielką traumą. Ostatecznie popadłem w ciężką depresję, z której pomogli mi wyjść najbliżsi. Utrata nogi spowodowała, że nie mogłem już pracować i w związku z tym wróciłem do Polski. 

Przez kilkanaście lat poruszałem się dzięki protezie, którą otrzymałem jeszcze w Holandii. Taki sprzęt zużywa się bardzo szybko. Moja proteza właśnie się rozpadła. Na domiar złego  kilka dni temu obciążyłem sobie kostkę zdrowej nogi oraz uszkodziłem ścięgno. Część kończyny bardzo spuchła co znacznie utrudnia mi możliwość poruszania. Jestem teraz uzależniony od pomocy najbliższych osób. Cieszę się, że moi rodzice, to osoby, na które zawsze mogę liczyć. 

Oprócz problemów z nogami choruję jeszcze na serce i nadciśnienie. Wydaję miesięcznie naprawdę wysokie kwoty na lekarstwa, a pozostała suma z ledwością wystarcza na moje skromne potrzeby życiowe. Kochałem chodzić, zwiedzać, podróżować i odkrywać nieznane. Mimo trudności losu starałem się pozostawać aktywny fizycznie. Często uprawiałem sport, grałem w piłkę nożną, siatkówkę, jeździłem na rowerze. Byłem również w związku z dziewczyną, z którą planowałem wspólną przyszłość. Niestety wypadek zweryfikował te plany. 

Sięgając pamięcią wstecz, bardzo tęsknię za możliwością bycia niezależnym w poruszaniu się. Bez nowej protezy jestem ciężarem dla mojej rodziny i bliskich. Proszę, pomóż mi ich odciążyć i sprawić, że moja codzienność będzie dużo bardziej komfortowa! 

Rafał

11 337,00 zł ( 20,68% )
Brakuje: 43 483,00 zł
Wsparły 144 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0105023
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki