Rafał Koc - zdjęcie główne

Życie Rafała z cukrzycą i celiakią nie musi być koszmarem! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Specjalistyczna dieta, leczenie

Organizator zbiórki:
Rafał Koc, 41 lat
Gliwice, śląskie
Celiakia, cukrzyca typu 1 insulinozależna, klatka piersiowa szewska, alergie pokarmowe, alergia na nikiel i kobalt
Rozpoczęcie: 10 lipca 2024
Zakończenie: 16 kwietnia 2026
3635 zł(6,83%)
Do końca: 12 dniBrakuje 49 557 zł
WesprzyjWsparło 80 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0597625
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0597625 Rafał

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Rafałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Specjalistyczna dieta, leczenie

Organizator zbiórki:
Rafał Koc, 41 lat
Gliwice, śląskie
Celiakia, cukrzyca typu 1 insulinozależna, klatka piersiowa szewska, alergie pokarmowe, alergia na nikiel i kobalt
Rozpoczęcie: 10 lipca 2024
Zakończenie: 16 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Życie Rafała to UDRĘKA❗️Diagnozom nie ma końca, a ból jest obezwładniający! Pomóż!

    Mój koszmar trwa od tylu lat, a lista diagnoz nie ma końca. Oprócz celiakii,  zespołu złego wchłaniania pokarmów i cukrzycy, trwa diagnostyka w kierunku SIBO i IMO SIBO. Moje choroby są genetyczne i nieuleczalne. 

    Na co dzień zmagam się z wzdęciami oraz silnymi bólami brzucha. Zespół złego wchłaniania doprowadził do zwyrodnienia stawów kolanowych, które również trzeba leczyć. Doprowadziło to także do ogromnych niedoborów witamin i składników mineralnych. 

    Mój organizm jest stale osłabiony. Każdy kęs jedzenia jest dla mnie męką. Od razu pojawiają się bóle, skurcze i ataki jelitowe, które utrzymują się jeszcze przez długi czas po posiłku. Wszystkie te dolegliwości sprawiają, że większość życia spędzam w domu, bo obezwładniający ból uniemożliwia mi jakąkolwiek aktywność.

    Moja codzienność jest podporządkowana chorobom. Muszę regularnie mierzyć poziom cukru, nawet 9 razy dziennie, by nie dopuścić do jego spadku. Konieczne są także zastrzyki do każdego posiłku.

    Na co dzień pomaga mi moja mama. To ona jest przy mnie, gdy bóle się nasilają, a ja nie mam sił, by się podnieść. Wiem, że zawsze mi pomoże, a ja, gdy tylko mam więcej energii, staram jej się odwdzięczyć, jak tylko mogę. 

    W wolnych od bólu chwilach często czytam o medycynie i słucham muzyki, która sprawia, że na mojej twarzy choć na chwilę pojawia się uśmiech. Marzę o tym, by wieść normalne życie. By uwolnić się od bólu i nie bać się wyjść z domu na choćby krótki spacer. 

    Największe trudności sprawiają nie tylko ból i strach, ale również finanse. Koszty mojego leczenia są ogromne. Zakup leków na cukrzycę, probiotyków na jelita oraz przestrzeganie specjalnej bezglutenowej diety wiążą się z kosztami, którym coraz trudniej sprostać. 

    Dlatego ponownie proszę Was o wsparcie. Najdrobniejszy gest to dla mnie szansa na lepsze jutro – na walkę z chorobą i poznanie życia bez bólu. Będę wam z całego serca wdzięczny za każdą pomoc, dobre słowo czy udostępnienie zbiórki. 

    Rafał

    Rafał Koc

Opis zbiórki

Mam na imię Rafał. Moje życie upływa w ciągłym bólu i braku wiary, że może być lepiej. Gdyby nie późna diagnoza, uniknąłbym wielu chorób i problemów zdrowotnych. Jednak dziś pozostaję w sytuacji bez wyjścia i muszę prosić o pomoc! Poznaj moją historię. 

Jestem po licznych operacjach klatki piersiowej metodą Nussa. Lekarze umieścili w niej dwie płytki korekcyjne i wyprostowali dziesięć żeber. To było trudne, jednak obecnie największe problemy sprawia mi utrzymanie restrykcyjnej diety, polegającej na unikaniu alergenów, które mogą mnie zabić. Utrzymanie prawidłowej wagi sprawia mi również ogromną trudność.

Cierpię na celiakię i cukrzycę typu 1 insulinozależną. Jestem pod stałą opieką wielu specjalistów, codziennie muszę kontrolować poziom cukru we krwi, robić zastrzyki z insuliny, na której zakup często brakuje mi środków, dokładnie sprawdzać co jem i kupować bardzo drogie produkty spożywcze. Nie chcę tak dalej żyć!

Walka z chorobami pochłonęła wszystkie moje oszczędności. Bez Waszego wsparcia nie dam sobie rady. Środki ze zbiórki chcę przeznaczyć na opłacenie dalszego leczenia i kosztownej diety. Za każdą złotówkę z całego serca dziękuję!

Rafał

Wybierz zakładkę
Sortuj według